-
Posts
9293 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tobciu
-
[quote name='MALWA']Coś mi się wydaje, że to jednak nie jest ofiara wakacyjnych wyjazdów, a raczej jakiegoś, mowiąc delikatnie debila, który chciał skazać psiaka na śmierć z głodu, pragnienia i wcieńczenia albo uduszenia. A pies piękny jest, tylko nieco wystraszony, z pysiaka mu coś cieknie. Nieraz psy tak mają jak się zdenerwują.[/QUOTE] Mialam na mysli, ze wlasciciele go zostawili gdzies w lesie. A jakis debil, psychol zgarnal z ulicy i ... Albo ze jakis psychol go ukradl. Biorac pod uwage, to ze to duzy pies i chyba nikt by raczej nie dbal o psa karmiac go, by potem wpasc na taki zwyrodnialczy pomysl.. Dlatego czekam niecierpliwie na wtorek i wizyte u weterynarza. By sprawdzili czy ma chipa (swoja droga, ze w Emirze nie sprawdzili. A moze wlasnie sprawdzili i niestety nie mial :( ). Moze to nie wlasciciele zrobili mu krzywde.. I nawet jesli nie znajdzie sie tego/tych pojeb... to choc znajdzie sie jego pan/pani. BARDZO bym chciala.
-
[quote name='tamb']Przed chwilą rozmawiałam z weterynarzem i od wtorku zaczną się badania. Pani weterynarz przyjedzie do Nutka. Jutro umówię się z Martą.[/QUOTE] super, licze, ze niedziela, poniedzialek pozwola sie mu kolejny kroczek dalej otworzyc.. Nutku.. Pani Marto, Panie Krzysiu - wielkie dzieki.
-
oj... :( to chyba jednak temu biedakowi. Operacja jedna juz była, nastepna w kolejnym tygodniu.. Trzeba dzialac. O nim mniej ludzi wie, niz o Duszku i Michaelu.. Oj... Pewna Pani na FB, na watku Duszka napisala, ze zyczy tym wszystkim ludziom, ktorzy krzywdza zwierzeta, by zmienili sie w DOBRYCH, to by tyle spraw rozwiazalo.. I faktycznie... nigdy tak nie myslalam... a to przeciez prawda.. jesli bylaby taka sila, co zamienilaby tych ZLYCH w DOBRYCH, to zycie byloby szczesliwsze. *** Ulenko... pamietam..
-
Oślepł siedząc kilka lat w chlewie!!! Bezik ma dom.
tobciu replied to nescca's topic in Już w nowym domu
jak bym i ja taki szablon mogla prosic... Umiejetnosc na wage zlota :) Teraz sie ucze bazarkow. :) -
[quote name='Poker']Nutek to mile imię i jest częścią KNUTA. któremu chwała za to że uratował pobratymca. A może ktoś go ukradł, uprowadził ,żeby się tak zabawić , bo pies nie jest fizycznie zaniedbany.A może był szykowany do walk ,ale był za łagodny i ktoś się chciał w ten sposób pozbyć.Ciekawe czy się uda rozwikłać tę zagadkę.[/QUOTE] moze byc... Takie wyrafinowane bestialstwo do takich by pasowalo.. Oby udalo sie znalesc te nitke, po ktorej jak do kłębka doszloby sie do sprawcy.
-
[quote name='tamb']Rozmawiałam z Martą i mam optymistyczne informacje. Nutek je, pije i dzisiaj wyszedł na spacer. Przerażony, na ugiętych nogach ale pochodził, wysikał się. Kiedy Marta sprzątała na widok mopa, trzęsie się ze strachu. Potwornie boi się kija, już widać, że był katowany. Ale są postępy, informacje z hotelu, cudowna opieka a to najważniejsze.[/QUOTE] jak to dobrze, ze sie odwazyl. :) Pomalutku..
-
Tamb, ale on jest troche podobny do amstaffa :) Mam mieszanca po matce amstaffce. I Knut (Nut lub Tunk) ma to samo umaszczenie co mlody i matka. Nawet widze, ma jasniejsze plamy na lopatkach. Sliczny jest. Mocno trzymam kciuki, by doszedl do siebie, by przerazanie jak najszybciej sie da - zamienilo sie w zaufanie. Dziekuje Ci, ze Go ocalilas. :)
-
[quote name='AgaG'][B]a imię Nutek? to tak od Nut[/B], do ogłoszeń się nada :) bo można wokół imienia zbudować sens, który chcemy podkreślić, że teraz nadszedł czas, by nuty jego zycia komponował ktoś, kto da mu serce itd :)[/QUOTE] Nut, Nutek - mi sie tez bardzo podoba. :) I bardzo podobne do Knut. :) Pieseczku, z drugiego konca Polski przesylam dobre mysli, dobre fluidy do Ciebie. Zaufaj Marcie pomalutku. :)
-
[quote name='tamb']Tobciu, bardzo dziękuję za pomoc. Pies "na oko" nie ma widocznych obrażeń, złamań, nie zmienia pozycji, ze strachu. Jest w takim stanie psychicznym, że Marta i inne osoby, które mają doświadczenie, uważają, że trzeba przez parę dni dać mu spokój z wizytą u weterynarza. RTg, czy USG robi się pod narkozą, nie wiem, czy teraz można. Od przyjazdu do hotelu nie minęła jeszcze doba.[/QUOTE] Tak, lepiej dac Mu sie oswoic z otoczeniem i ludzmi, ktorzy sie Nim zajmuja. Najgorzej, ze jak piszesz nie je, nie pije... Kroplowki jakiejs tez nie da sie Mu teraz zalozyc? Odwodni sie biedny..nie wiadomo kiedy ostatnio pil, jadl, jak dlugo byl przy tej siatce. No i to, ze na widok czlowieka wszystko mu puszcza... :( Polozyli Mu pewnie jakies miesko, wode kolo pyszczka. moze jak nik nie bedzie w poblizu to sie odwazy..
-
[quote name='Ada-jeje']Mamy kolejne sugestie Emira, moim zdaniem godne uwagi: [FONT=Arial][SIZE=2] petycje są dzialaniem nieefektywnym. Aby dopaść to ludzkie g... trzeba zlożyć oficjalne doniesienie do prokuratury o ściganie sprawcy , a potem przed sądem wnosić o ukarania za szczególne okrucieństwo. Najpierw jednak trzeba sprawcę znaleźć - a tu może być problem, ponieważ wiocha bywa solidarna i sąsiad na sasiada nie zloży zeznań. W imię fałszywie pojętej solidarności - chca miec święty spokój, bo "jego chata z kraja". Spróbuję ruszyć ich sumieniami i powalczyć.[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]ps zmieńcie tytul wątku - TO NIE JEST AMSTAF; moż na: " [B]skrępowany łańcuchem, wybawiony od śmierci pies z Radziejowic błaga o pomoc !"[/B][/SIZE][/FONT] Ja wspomnialam o petycji jako o narzedziu rownoleglym, wspomagajacym, pokazujacym wielki sprzeciw tej czesci spoleczenstwa co ma prawidlowe odruchy i serce. A zgloszenie do prokuratury to rzecz jasna swoja droga, bez tego, bez wyroku sadowego niewiele mozna zrobic. Chyba, ze zlinczowac gnoja. Co wielu z nas uczyniloby chetnie.
-
Przesylam juz pare zlotych. Dziekuje za podanie konta Czy oprocz tego, ze pies jest w beznadziejnym stanie psychicznym :-(:-(:-( czy inne obrazenia ma? Otwarte rany? Bo zlamania pewnie stare z pewnoscia.. :-(:-( Wasze opisy doslownie odzwierciedlaja stan biedaka. :-( Nie da sie nie wyc czytajac.. A co mowia w hoteliku? Czy tak skrajnie przerazone zwierzaki pomalu dochodza do siebie? Tak bardzo bym chciala, by sie pozbieral.. nie sposob ogarnac rozumem, sercem co On biedny czuje...
-
[quote name='Ada-jeje']Emir bedzie probowac dopasc bydlaka, oto tresc jej maila: [FONT=Arial][SIZE=2]Witaj Jolu - rozmawialam przed chwilką zTamarą - pies był katowany; ona ma nadesłać mi zdjecia i orzecznie weta oraz zgadza się zeznawać jako świadek; Funfdacja EMIR składa doniesienie do prokuratury ; rozlepię tez plakaty w Radziejowicach,że szukamy WłAŚCICELA I PÓJDE POGADAC Z MIEJSCOWYM PROBOSZCZEM. TEGO GNOJA TRZEBA DOPAŚĆ!! Pozdrawiam Krystyna[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Dobrze, bardzo dobrze. Jestem z Wami (choc z drugiego konca Polski). Jak sie udaloby spersonalizowac sprawce i bylaby jakas petycja do sadu, to zmobilizuje ile osob tylko sie da do podpisania.
-
Oskalpowane ciałko Michaela...wpadł pod kombajn?
tobciu replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='zioberek87']jak biedactwo się czuje... masakra onim io Duszku pół nocy myslałam, dziewczyny ja też damcos na bazar porobie zdjęcia i wam wyslę a Wy sobie to wycenicie itd a póxniej jak ktos je kupi to ja bedę wysyłała i koszty przesyłki pokryję ze swoich a Wy normalnie wycencie przesyłkę ale te pieniążki zostawicie na chłopaków i będą odemnie... chociaż tyle moge zrobić. Prosze skontaktować się ze mną na pw do kogomam wysyłac foty itd[/QUOTE] zioberku87 - to narazie wysli prosze do inga.mm albo do MALWA. Ja pierwszy raz bede robic, to przecwicze wpierw na swoich fantach, by wtopy nie bylo, ze cos zle poszlo. -
Oskalpowane ciałko Michaela...wpadł pod kombajn?
tobciu replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='inga.mm']Ja robie bazarki na kilka psów, właśnie dlatego, że jeden piesek na ogół ma ich kilka. Wtedy po kilkadziesiąt zł dla każdego na bieżące potrzeby przekazuje się. za chwilę wyślę Ci instrukcję i kontakt mailowy, jeśli będziesz potrzebowała dodatkowej pomocy[/QUOTE] hej, dziekuje, dostalam. A ja wlasnie jestem blondynka :) to akurat :) Usiade nad nia wieczorem i bede pisac jakby co. Dziekuje. -
Oskalpowane ciałko Michaela...wpadł pod kombajn?
tobciu replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='inga.mm']Tobciu, może instrukcje do bazarku wysłac Ci i zrobisz solo?[/QUOTE] to ja bym poprosila taka instrukcje na maila. Sprobuje jak mi wyjdzie. (jestem nowa jak widac na forum i widze, ze umiejetnosc zakladania bazarkow, cegielek, wydarzen na fb jest niezbedna :( ) Widzialam w watku : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214151-Konający-w-krzakach-amstaf-w-stalowej-pętli.-Uratowany-przez-tamb-od-śmierci.../page3[/URL] ze MALWA bedzie robic bazarek dla tego psinia znalezionego wczoraj przez tamb oraz dla Michaela wlasnie. To po przeczytaniu instrukcji od Ciebie - sprobuje. A jakby mi nie wyszlo, to zglosze sie z ksiazkami do Malwy. Bo w sumie takich bazarkow dotyczacych jednego piesia moze byc kilka ?