Jeśli im zależy szczerze to się odezwą. Jak ja zaczęłam szukać tochyba ze 2 miesiące się kontaktowałyśmy z przerwami, miał być początkowo Black sami go znaleźlismy i kontakt do Dogi Adopcje, ale to nie był najlepszy wybór ze względu na jego chrakter, potem propozycja Actimela i jakoś niekoniecznie a w koncu Tosiaczek nie wiem przeczucie, fliudy niech kazdy nazywa to jak chce 1 telefon w lipcu w sobotę od Ciebie Aniu, rozmowa z właścicielami i nie było żadnego zastanawiania się, a we wtorek był u nas. Jechaliśmy prawie pól Polski na ślepo wiedząc, że mały i że musi być operowany. Nie wiem może do 3 razy sztuka - zaiskrzyło ten albo żaden i tu będzie podobnie bo Lucki jest fantastyczny wygląda jak starszy brat naszego wariatuńcia. Jego nie da się nie kochać, może wizyty się wystraszyli