-
Posts
2984 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Soko
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Soko replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
A ja od kilku miesięcy, okazało się, miałam mysz w pokoju, tylko jak mi chrobotała, to bałam się że to duch, często całą noc nie zmrużyłam oka :diabloti: dopiero niedawno skubaną zobaczyłam :diabloti: to tak odnośnie ludzkiej wyobraźni :P -
Klara... była bita, przeganiana i w ciąży - malutka sunia szuka domu...
Soko replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Grad? myślałam, że to ja miałam najgorzej z tą ulewą... ;) ale i tak efekty piękne :) -
Coś pięknego ;) no i "używa" chorej łapki więc chyba nie jest już tak źle :) mina na przedostatnim zdjęciu mnie powaliła ;p
-
Zależy co masz na myśli mówiąc "poprowadzi sprawy zwierząt" ;) mogłabyś sprecyzować? Chcemy osiągnąć przede wszystkim hm... chcemy uświadomić bardziej ludzi - a takie "masowe" informacje o kilkudziesięciu zwierzętach w krótkim odstępie czasu zrobią większe wrażenie, niż raz na pół roku reportaż, artykuł o haszczaku bez głowy - raz, że nie każdy wtedy na to trafi, dwa, że szybko się zapomni (ludzie nie chcą pamiętać o tragediach). Trzeba to jak najczęściej "odświeżać", by nie traktowali tego w ten sposób: no tak, stało się ale większość piesków to szczęśliwe czworonogi w fajnych rodzinach, Ci ludzie co im robią krzywdę to psychopaci, ale jeden pies mniej czy więcej, co za różnica. Warto byłoby im uświadomić, że to dzieje się praktycznie codziennie, a od morderstwa psa niedaleko do morderstwa człowieka. Myślę że kolejną sprawą jest uzyskanie ewentualnej pomocy dla psów, więc podanie namiarów na numery konta, czy linki do dogo (no i poza dogo, jeśli takowe psy będą). Równocześnie może to być też jedno konto (np. mojej mamy lub kogoś innego), kto będzie rozsyłał uzyskane kwoty do psów, na które są te pieniądze przeznaczone (wtedy trzeba nadmienić, by umieszczać dopiski na jakiego psa itp.). Dobrze byłoby też po prostu w jakiś sposób przedstawić ludziom ten wątek. Wydaje mi się jednak, że nie ma co liczyć na szalone i częste wpłaty, ale spróbować zachęcić można. Istotne też jest zwrócenie uwagi na psy, które teraz wiodą sobie spokojne, szczęśliwe życie. Na ich metamorfozę i to, co osiągnęły dzięki dobroci człowieka, na to, że w chwili obecnej w żaden sposób nie różnią się od "normalnych" psów (przynajmniej zewnętrznie). Nie wiem, czy sensownie będzie dodawać wzmiankę o pseudohodowlach, ale można ;) Ode mnie to chyba tyle. Ktoś może coś dodać, no i dobrze byłoby ustalić kwestię ewentualnego wspólnego konta dla psiaków z wątku i czy w ogóle je chcemy (jeden numer konta a kilkadziesiąt - to różnica).
-
Pewnie, każdy kontakt jest dobry ;)
-
Na pewno u dziewczyn wszystko dobrze ;) rytka, jakie okolice?
-
Mam pytanie, czy ktoś się orientuje, czy UWAGA w ogóle odpowiada na maile? Bo nie wiem czy mam czekać, czy nie ;p
-
Niedobita Psotka żyje! Sąd odwoławczy w Bydgoszczy podtrzymał wyrok !!!
Soko replied to Agata Balu's topic in Okrucieństwo
do gory z petycja -
Buziaki dla Belluni, niedługo wpłacę 8zł, za książkę doszło ;)
-
Strzegom: Harcerz ratując psa sam omal nie zginął
Soko replied to Marta1990's topic in Wszystko o psach
Też mi się leśniczy podobał, ale dziennikarz i tak ciągle mówił "dzięki panu...", leśniczy swoje on swoje... cóż trudno, też mi się to podobało, a kundelek taki śliczny, spokojny :) -
No właśnie ja też wskazałam na powiązanie miejsca znalezienia ONki z Pestką, ale więcej raczej nie wiedziałam, więc myślę że Ty lepiej się rozwiniesz.
-
Ale powiedziałabym, że dość szybko się domki znajdują. Psiaki idą jak świeże bułeczki ;)
-
królestwo oddam za takiego Vita :P
-
Strzegom: Harcerz ratując psa sam omal nie zginął
Soko replied to Marta1990's topic in Wszystko o psach
Pytałam mojej mamy i powiedziała, że na pewno nie miałaby za złe, gdybym uratowała tego psa i przy tym się połamała. Zauważcie, że gdyby faktycznie do tego doszło, to żadna z Was nie krzyczałaby na swojego syna "coś ty narobił, mogłeś życie stracić baranie", tylko "Dobrze, że nic ci nie jest, więcej mnie tak nie strasz, jestem z ciebie dumna" itp. A potem na spokojnie omówiła z nim sytuację. Ten 13 latek dobrze teraz wie, że mógł stracić życie, nie wmówicie mi, że niczego go to nie nauczyło. -
Kolejny pies to kolejny cios i kolejna motywacja by działać jeszcze lepiej, ku ich pamięci i dla ich lepszego życia..
-
Zorientuję się co i jak i dam znać ;)
-
Strzegom: Harcerz ratując psa sam omal nie zginął
Soko replied to Marta1990's topic in Wszystko o psach
No właśnie nie każdy, bo jeden podejdzie na luzie i jakoś sobie poradzi i faktycznie kupi to piwo, a drugi się posika ze strachu, a trzeci będzie miał wyrzuty sumienia, a czwarty się włamie do sklepu i ukradnie tą butelkę, a piąty będzie się wykłócał ze sprzedawczynią że zapomniał dowodu, i nigdzie nie jest powiedziane że - prócz pierwszego przypadku - sobie poradzi. Ja bym naprawdę się też nie zawahała, jeśli nie byłoby innej możliwości, a już na pewno nie zastanawiałabym się nad tym 3 lata temu (oj tak, wlazłam raz na drzewo po kota i spadłam tak, że się potłukłam). No i nie wiemy, jak było z psem, czy było zagrożenie jego życia, czy faktycznie mógłby chwilę poczekać, aż pojawiłby się ktoś dorosły. Poza tym po prostu chłopak przecenił swoje możliwości.. na pewno to jak skończył czegoś go nauczyło. -
Ja też kcem taki :P
-
No właśnie mam jedną Panią i w niedzielę będę się dowiadywać bo będę przy schronie na treningu agility, ale myślałam że może wiesz coś już teraz :) była nawet zainteresowana Daizy ;)
-
Strzegom: Harcerz ratując psa sam omal nie zginął
Soko replied to Marta1990's topic in Wszystko o psach
Ja się tylko odniosę do tego, że 13 kupują sobie bez problemu alkohol, otóż nie, ja mam 16, a jest dla mnie to problemem - nie, że dopłacę w sklepie dychę i dostanę, ale po prostu mam rozum. A jeśli nie mam zasięgu w telefonie, to co? Mam lecieć do domu i liczyć na to, że jak wrócę z dorosłym, pies jeszcze tam będzie? -
Klara... była bita, przeganiana i w ciąży - malutka sunia szuka domu...
Soko replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Rozumiem. Tak, to szczęście w nieszczęściu - że mimo wszystko nie jest skrzywdzona, chociaż jest. Szkoda, że tak daleko... popytam trochę ludzi na osiedlu, wszyscy tu uwielbiają psiaki, ale mało kto pewnie podjąłby się przyjechania po sunię czy zwrócenia kosztów transportu nawet.. taka to miłość ludzka.. -
Zrobione, odpisałam na jej wątku. Kochane, ktoś coś wysyła? ;)
-
Klara... była bita, przeganiana i w ciąży - malutka sunia szuka domu...
Soko replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Roszpunko, ale jest przykładem bezmyślności ludzkiej... a może to moje subiektywne odczucie, że ma gorzej niż inne psy.. mogę ją usunąć, może masz rację, w końcu ma oczy sierść i wszystkie łapy.. w każdym razie przyłączam się do jej wątku tak czy inaczej ;)