Jump to content
Dogomania

ania shirley

Members
  • Posts

    3919
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by ania shirley

  1. Witam! Jestem na zaproszenie martki1982. Stałej deklaracji dać niestety nie mogę, ale prześlę niewielką kwotę na Maczkę i Dumkę. Proszę o nr konta.
  2. Piękna! Widać , że szczęśliwa. I tak boi się, zeby nie stracić domku. Musi jej być bardzo dobrze. I rzeczywiscie przytyła!
  3. Trzeba by ludzi uświadomić, że powinni się bać NIE donieść, bo tacy zwyrodnialcy będą coraz śmielsi i bardziej okrutni. A inni , widząc bezkarność, pójdą ich śladem.
  4. Może malutka zobaczy jeszcze lipcowe słoneczko.;)
  5. Paluszku- jeszcze kilka godzin i pobiegasz bez gipsu.
  6. [quote name='wilczy zew']nic podobnego,najokrótniejsi przestępcy nie mają żadnych zaburzeń psychicznych(interesują mnie te sprawy), co powiesz o psychopatach,socjopatach-oni są normalni; czy oprawcy w obozach koncentracyjnych byli chorzy umysłowo? NIE![/QUOTE] PsychoPATA, SocjoPATA- to pochodne od PATOLOGIA. Więc nie są normalni. Już z tego określenia to wynika. Ja nigdy nie uwierzę , że ktoś kto świadomie krzywdzi człowieka lub inną istotę nie jest zaburzony.
  7. Piękna jest. Nic tylko kochać! I dobrze , ze zdrowa.
  8. Nie mogłam. I powtórze: nie wierzę , że zwyrodnialcy nie są zaburzeni emocjonalnie bądź intelektualnie. Tylko nikt ich nie bada. (Mordercy , badani w czasie dochodzenia mają bardzo często mocno obniżony rozwój emocjonalny) Nigdy nie będzie dla mnie normalny ktoś , kto morduje dla zabawy. Mam częsty kontakt z dziećmi niepełnosprawnymi (bardzo częsty !). Jakiś czas temu wpadłam na chłopczyka z zespołem Downa , który płakał samotnie na korytarzu. Okazało się , że ktoś przyprowadził psa do dogoterapii na zajęcia. A on pociągnął go za ucho/ ogon (?) i pies zapiszczał. Była to tragedia dla tego dziecka ,że skrzywdził ( !!!!) psa. Jeśli Cię dotknął mój post to PRZEPRASZAM. Uważam (i nie zmienie zdania , że katują zwierzęta (i ludzi ) tylko osoby zaburzone. Może jeszcze nie ma odpowiednich testów , zeby to wykryć, może powinno się badać każdego- w szkole, nie wiem. I uważam też , ze zaburzenia emocjonalne sa różne. Nie każde łączy się z okrucieństwem.
  9. A ja uważam , że tacy zwyrodnialcy są niedorozwinięci umysłowo, emocjonalnie , intelektualnie. Fizycznie niestety są sprawni. Nie wierzę , że człowiek mieszczący się w normach może zrobić coś takiego. Oni muszą mieć poważne odchylenia- może niewidoczne na pierwszy rzut oka.
  10. Przepraszam , nie przeczytałam dokładnie całego wątku. Proszę o nr konta.
  11. To zamieść zdjęcia z domu albo z okolicy (chyba , ze nie zrozumiałam i aparat został na działce). Bo więcej tu ostatnio zdjęć Coxa niż Misi i Reksia. A Cox dalej na wakacjach (w Krościenku). Nie mogłabym nie mieć psa. Strrrasznie smutno mi bez niego. Ale jemu jest tam lepiej- biega, pilnuje domu. A co do traktowania psów w Krościenku - to lepiej chyba nie wiedzieć o wszystkim. Sąsiad (dalszy) "wydał " psa, bo już nie był młody. Miał 7-8 lat. I nie interesuje się co z psem, mimo że jest tylko 8-10 km od Krościenka. A co zrobił drugi sąsiad to nie napiszę, bo pomyślicie , że konfabuluje. W każdym razie nie wierzę, że ktoś zgłosi się w sprawie zakatowanej ONki z Myślenic. Siekiera i pies - może to jeszcze nie norma, ale nikt z tego afery nie robi. Chory był pies....
  12. Na dwóch ostatnich zdjęciach to taki poważny,dostojny pies.
  13. Żeby prowadzić samochód trzeba mieć prawo jazdy. Zdać egzamin, chodzic na kurs (akurat w odwrotnej kolejności). A psa może mieć każdy. Czasami ma BYLE KTO.
  14. Czy Bernusia dostaje chemię? Po niej może być krwawienie- kruche naczynia. Paluszku (dalej bywa Tofikiem?)- zdrowiej szybko, nie "sowiej"(od "osowiały")!
  15. Oby tylko z pokojem. Obawiam się , że z Twoją Mamą....
  16. [quote name='Jasza']Dwa miesiące temu się ożenił ;-)[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ale buldog w schronisku....:placz: One tak bardzo potrzebują kontaktu z człowiekiem. Dobrze, że znalazł domek.
  17. Jak Cox się "stawiał" , to behawiorysta zalecił, zeby dawać mu jeść z ręki, ale tylko w nagrodę ( za siad, waruj itp.), i żeby nie spal na łóżku. Karmiłam z ręki 2 miesiace. A z łózka i tapczanu był wyrzucany dłuzej (ale komendą, nie ręcznie). Pomogło- ale dalej powarkuje na syna i mamę (rzadko- kilka razy w roku). Ale zaraz przeprasza.
  18. Mały dominator - generał ! (choć mnie to martwi)
  19. I kupić kaganiec.:evil_lol: To niedobrze, że warczy. Mogą być problemy z adopcją. Cox też tak miał- musiałam iść z nim do behawiorysty. Próbuje gryźć?
  20. Od razu czy dadzą mu się nacieszyć 4 łapkami?
×
×
  • Create New...