[quote name='henikar']Co do lampek to ja jestem zielona, czy to naprawde widac i gdzie, czy to tylko przenośnia?[/QUOTE]
Koło nicka jest kółeczko. Jeśli jest białe to osoba jest offline. Jeśli ma kolor zielony, to jest online.
Właściwie , teoretycznie smutny watek - niczyj pies, który nie widzi. A tyle pozytywnej energii:lol: .
Lubię zaczynać dzień, zagladając do Was. Jasza, to my Ci dziękujemy. Ty jesteś animatorem tego niepospolitego ruszenia:multi: .
Powodzenia , Duńka!
Jak on goni w tym gipsie? Nie przeszkadza mu?
Pakuje właśnie syna i pies siedzi albo w torbie, albo na torbie, a najchętniej na stosie uprasowanych rzeczy...
A ta szyja to urok rzucony przez Tofika, po prostu nie chce zostać sam:evil_lol::evil_lol:
Myślę, ze trzeba myśleć realnie i zdecydować sie na dr. Łobaczewską tj. operację za 2300.
Jasza, jak szacujesz pozostałe koszty? Transport pewnie x 2 (bo będzie musiała tam zostać na parę dni?). Pobyt?
Chyba potrzeba ok 3000 zł?
Zbiry leżałby i tarzały się ze śmiechu!! A on zmieniłby im buty na bambosze, żeby nawet ci z marnym poczuciem humoru nie mogli za szybko biegać.
Feliksik, te porozrzucane bambosze to były ćwiczenia na poligonie!!:cool3:
Zdrowiej szybko , piesku.
Głupio napisałam - "mam nadzieję". Przepraszam. Już nie będę. DAMY RADĘ!!!!. Dunia będzie widzeć. W chwili , gdy została DUNIĄ, było to wiadome. To jest baaardzo szczęśliwe imię!!!!
Nie wiemy ile Dunia ma lat, ale czas nie jest bez znaczenia. Z drugiej strony trzeba zrobić operację tak, aby starczyła na lata- drugiej szansy Dunia może już nie mieć.
Damy radę!!! (mam nadzieję )