Jump to content
Dogomania

ania shirley

Members
  • Posts

    3919
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by ania shirley

  1. Topi, toż gabrysia2424 w każdym prawie poście pisze o inteligencji . Jak to mówia "Głodnemu chleb na myśli".....
  2. Wiesz co? Naprawdę nie obchodzi mnie co o mnie sądzisz. Jeśli Cię bawią moje posty, to miło- lubię radosnych ludzi. Możesz uważać , że nie posiadam żadnej inteligencj. Ani wrodzonej, ani nabytej , ani emocjonalnej. (jest jeszcze kilka innych). Najważniejsze , ,że Ty posiadasz. I tej wersji będziemy sie trzymać, żebyś dalej mogła sie dobrze bawić moimi postami.
  3. Widzisz, prawo nie do końca bierze tu pod uwagę intencje straszącego czy ostrzegającego, ważniejsze jest odczucie tego co sie wystraszył. Ale nie bój sie - temat trudny. I sądy go nie lubią.
  4. Nie wiesz o czym piszę, więc nie zabieraj głosu. Zajmij sie kontrolami, bo na tym sie znasz. A prawo, inteligencja i choroby nieuleczalne to tematy Ci kompletnie obce, wiec nie zabieraj głosu. Co do kompromitacji- tu masz pole do popisu. Temat znasz na wylot. Tylko tak dalej.
  5. Piszesz bardzo dużo o prawach, sposobach kontroli, raportach. Przpraszam , ale mnie to nie obchodzi. Dla Ciebie to może być interesujące- skoro sie tym zajmujesz. Ja patrze na zdjecia (jedyne jakie są- innych z wnętrza nie ma) i film. I mi wystarcza. I nic mnie nie obchodzi wymiar klatki, protokoły. Jakbym chciała sie dokształcać z prawa , kupiłabym sobie "Prawo na weekend" albo poszła na przyspieszony kurs, albo na studia. Możliwości są. A zalogowałam sie na Dogo nie w celu tropienia niedociągnieć proceduralnych. I z całym szacunkiem dla prawa (które w moim domu istnieje od pokoleń) , interesują mnie tu psy.
  6. Nie masz racji. Ten post nie jest wart uwagi w najmniejszym stopniu.
  7. Znam choroby nieuleczalne. Dobrze znam. Bardzo dobrze znam. I Ty wiesz , ze je znam. 1:0 dla Ciebie. Nie będę z Toba wiecej rozmawiac. Wygrałaś. Od tej chwili jestes w ignorowanych, wiec nie pisz do mnie wiecej.
  8. Nie szkaluje. Omawiam zdjecia i film. Fakty są na zdjęciach i filmie. Mozesz mi wskazać , gdzie napisalam cokolwiek o lamaniu prawa? (gdzie wogole pisalam o prawie, nie w kontekście prawnika pani A.)? Kilka dni temu pytalas czy chce sie tlumaczyc, czy bardzo chce? Co mialas na myśli? (Nadmieniam ze jestem osoba strachliwa i latwowierna, wierze w to co mi sie mówi,biore to na serio i obawiam sie , ze zamiar dojdzie do skutku. Ba! Boje sie wrecz) Co mialas na myśli? Wiesz o czym mowie, prawda?
  9. Nie bylam. Daleko mam. I , badzmy szczerzy, nikt by mnie nie wpuscil. Ale uwazam ze po to są zdjęcia, żeby pokazać jak dane miejsce(czy rzecz ) wygląda. Zdjecia są tylko AgiG. Pani A.S. Swoich nie udostepnila. Na filmie boks Gryzaka jaki byl maly na zdjeciach, taki jest nadal. A plytek lizać nie zamierzam. I wole jak nie odstaja. Tak mam. Wierze temu co widzę. Na zdjęciach i filmie. Gryzak- czemu on tak dziwnie trzyma ogon? Boli go cos? Co do pomocy Gryzakowi- uwazam , ze potrzebuje porządnej diagnostyki i leczenia. Z calym szacunkiem- próbki karm , bez porzadnie ustawionego leczenia to trochę tak jak strzelanie z procy do czolgu. Pomoc powinna byc przemyślana, a nie hurra i do przodu. Bo Gryzak moze i leczony jest, ale efekty tego leczenia są delikatnie mówiąc, malo zadowalające. Beznadziejne są, po prostu! Co do Maszy- nie wypowiem sie. Pozwole sobie na luksus milczenia. Bo juz sie wypowiedzialam.... A poczucie humoru prawnika A.S. jest jego prywatna sprawa. Choćby bylo nie wiem jak wysublimowane...
  10. Wierze, ze prawnik pani A.S. nie spi i wcale sie nie dziwie. Jeśli uwazasz , ze im wiecej "oszczerstw" (choć ja nazywam je faktami) to mogę powtórzyć to co juz niejednokrotnie pisalam- nie oddalabym tam psa: brudna, niebezpieczna paleta, odklejone plytki, male boksy, chory Gryzak. Wszystko to widoczne na zdjęciach AgiG. Innych , z wnętrza , nie ma. Czesc poprawiona do "filmu". Oprócz Gryzaka , który nadal wygląda zalosnie. Zal mi Gryzaka, który nigdy nie opuści tej piwnicy. Nie dostanie szansy. On moze byc trudny , bo jest chory. Ale o tym nigdy sie nie dowiemy. Bo NIE! Bo opiekun ma prawo skazać go na wegetacje.
  11. Doda, nie denerwuj pani Anety. Pisze tu na wątkach,zamiast psami sie zająć...
  12. Hmmm... Zazwyczaj rozumiem co czytam. Z Twoimi postami mam pewien problem. A ze staram sie nie zabierać glosu i nie zajmowac stanowiska w sprawach , których nie rozumiem- opuszczam ta ... konwersacje Masz jakiś problem z moim nickiem? Obsesje mała?
  13. Adwokat i owszem. A czy diabla to bym nie powiedziala. A co do slów , ktore mi sie nie spodobaly to "przyglup I analfabeta". Co do chamstwa- to jak skrytykowac I napietnowac Twoje, zebys zrozumiala?
  14. Ty , używając takich słów , krytykujesz Dodę??????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  15. Kto rzuca inwektywy? Zobacz parę postów wyżej. Olimpijka.... Pochwalasz?
  16. Pięknie. Po prostu kwintesencja pomagania psom przez pewne kręgi. Na pozew za w/w nie licz (mimo , że to również do mnie). Musisz jeszcze dużo chleba zjeść , żeby cokolwiek zrozumieć . (A tak naprawde to mi sie nie chce)
  17. Elik, masz 100% racji. Nie było najmniejszego sensu próbować leczenia czy transfuzji. Po co? Żeby dalej siedziała w klateczce? Myślę, że uśpienie było jedyną , dobrą humanitarną decyzją. Uśpienie zamiast klatki- tu sie z Tobą w 100% zgadzam. Męczenie jej dla TAKIEGO życia to byłoby barbarzyństwo. Co do zdania o komentowaniu- też sie zgadzam, dlatego nie skomentuje bełkotu o ropomaciczu, hormonach i czerwonych krwinkach. Odważna teoria.
  18. Wszystkie- to przynajmniej wszystkie aktywne na Dogo. Kilkaset? A zamieszczaj... Będziesz miała zajecie... Hmmm... Zastanawiające. Wiec chodzi Ci o czarny PR? Bo AdzeG to raczej o psy chodziło... Ale ludzie są różni...
  19. Rozumiem , ze na wszystkich wątkach to zamieścisz?
  20. On nigdy nie zniknie. Ty się uczysz żyć z myślą ze go nie ma, ze smutkiem po nim. I tak jest dobrze. Tak powinno być. Choć zawsze będziesz o nim pamiętać. Będziesz wspominać z uśmiechem, ale tęsknić do bolu...
  21. To ja się ujawnię , bo już od lat podczytuję.....
  22. Nie było mnie na watku Karlosa, ale nie o Nim chciałam napisać.... Przepraszam , ze tutaj, ale tu zostały napisane słowa , które są , nie tyle głupie, co niebezpieczne. Fenomen chorował na chorobę Addisona- co zdiagnozowała Aga. Od podszewki!! Umarł. Ale przezył kilka miesiecy jako stary , ZDROWY, pies. A to ogromna roznica. Aga mogła zapewnic mu kocyk i miske (do ktorej zreszta wogóle nie zagladał- "addisonowcy" prawie nie jedzą. ) Mógł żyć , duzo krócej, w męczarni swojej choroby, nie śpiąc, tylko zapadając w letarg, mając uczucie duszenia, niemocy i wielkiego pragnienia. Letarg , przerywany bardzo bolesnymi biegunkami. Aga, swoją dociekliwością , oszczędziła mu tych cierpień. Umarł, bo był stary. Chory- jak najbardziej. Ale nie cierpiał. A pisanie , że był diagnozowany , ale i tak umarł- jest straszne, przerażające i przypomina politykę NFZ. Nie diagnozować, przytulić i przykryć kocykiem- nowy trend na dogo?? Musiałam to napisać, bo szanuję AgeG i to co robi, jak walczy o swoje psy. A podważanie tego co zrobiła dla Fenomena, bo umarł- jest co najmniej niesprawiedliwe.. Przepraszam, ze na watku Karlosa, ale nia mam jak inaczej ....
×
×
  • Create New...