ania shirley
Members-
Posts
3919 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ania shirley
-
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Bez osobistych wycieczek, Panno M! -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
To wiele wyjaśnia. Chociaż, dziwie sie.... Myślałam inaczej. Ale jesli PM tak pisze...... -
Zapametaj sobie,Ryss: jezeli przez dwa miesiące nie będzie nowych zdjęć jakiegokolwiek psa, choćby uprzednio przywiązanego za nogę do plotu, bez budy, bez jedzenia, to wobec braku nowych informacji od co najmniej dwóch miesięcy, sugerowanie zlych warunki bytowych jest bezsensem . I zapewne nadużyciem. Bo od owych dwóch miesięcy pies zapewne przebywa w pałacu. I jest to teza nie do obalenia. Tak,ze właściwie istnienie dogomanii jest ....niepotrzebne.
-
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Elik, po pierwsze nie umiesz czytać. Po drugie, jak juz przeczytasz(ktos?), to i tak nie rozumiesz. O wyciąganiu wniosków nawet nie będę pisac. O Twoim mijaniu sie z prawda również. Elik, przyznaj sie- lubisz takie pyskówki,prawda? Dyskutować nie potrafisz,przedstawiać argumentów również. Ale wyklocac sie uwielbiasz. Nawet jak Cie ktos obrazi, to nie odpuszczasz. Chyba, ze rzeczywiście nie rozumiesz.... -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Ludwa, nie masz racji. Mozna kogos szanować, podziwiać to co robi. Nagle robi cos niezrozumiałego, niedobrego (np.Kaj). I wtedy dziwisz sie i przestajesz szanować. Jak przyzna sie do błędu, przeprosi naprawi, szacunek wraca. (tak ogólnie,nie wyłącznie o ewu). I tu nie chodź o robienie tego co sobie życzymy, ale tego co możemy podziwiać. -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Czyli co? Usiata i elik mogą obrażać AgeG na dowolnym watku? A odpowiedzieć im juz nie wolno, bo to watek psow. Odezwalam sie jak Usiata skomentowala , negatywnie skomentowala , AgeG i jej opiekę nad psem, a elik ochoczo jej przyklasnela. Wczesniej tu nie pisałam. I dalej bym nie pisala , gdyby nie powyższe Panie. Akcja wywołuje reakcje. I one to wiedza. Usiata na pewno. I celowo to zrobila. Wiec do niej miej pretensje. Co do ewu- szanowalam to co robi. I znowu będę, jak napisze co z Kajem. -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Rozumiem, ze powyższy tekst jest skierowany do Usiatej i elik, które nie uszanowaly watku Gackow i nawet tu dogryzaly AdzeG ? Bo (posługując sie przedszkolnym językiem) to Usiata zaczela, elik podjela temat. A ,jak to mówią , "gdzie drwa rabia, tam wiory lecą". -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Ludwa , masz dużo racji. Napisalabym Ci dlaczego nie zawsze sie z Toba zgadzam, ale to forum nie jest dla mnie miejcem do ujawniania takich wspomnień. Nie życzę sobie zeby elik nabijala sie z moich osobistych przeżyć czy przemyslen.Dlatego nie napisze nic więcej na ten temat. -
Nasz nos jest mniejszy- buldoży. Też nie ma wysięku, są za to łuski i jakby minimalny przerost. Smaruję oliwą z oliwek. Trochę pomaga. Dwukrotnie juź zauważyłam prawidłowość, że po antybiotykach - zleconych z innej przyczyny- nos stał sie lśniący i zdrowy. Czyżby nadkażenie?
-
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Elik, niniejszym dalas dowód ze nie umiesz czytać. Mimo, ze znasz litery. -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Elik, a Ty miałaś pomagać bezdomniakom, a nie tu pisac..... Jak pojawila sie ludwa, to ustawilas sie za jej plecami i pokrzykujesz. Jak bylas sama, to ucieklas ze strachu. Nie wstyd Ci? -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Elik, nie pisz o podkladaniu. Ty się cudnie tu podłożyłas, pisząc ,ze to watek Gackow, a wczesniej rzucają na nim kalumnie na AgeG.Czyli jak Ty piszesz nie na temat ,to cudnie,a jak ktos inny to be? Co do psow, które mogłaś miec na mysli- to wymieniłam te najbardziej chore. Powinnam wymienic jeszcze jednego, zapomniałam..... ELIK, ja niczego nie oceniam tak jak Ty!!!! To jest najgorsze pomowienie,jakie mnie tu spotkalo! Pozwe Cie! Przesadzilas! Ludwa, zmartwię Cie. Doswiadczenie mnie nauczylo, ze nie da się odejść godnie. Zyc mozna godnie, ale umieranie jest zawsze g...... Chyba ze nagle, np.w katastrofie lotniczej. Wtedy nie wiem. Każde inne to .....szkoda mówić. Bol, strach,strach przed bólem,nieznanym, końcem. Nic godnego w tym nie ma. -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Masz rację , elik. To wątek Gacków. Ale kto , jak nie Ty i Usiata wykorzystał go do deprecjonowania AgiG? Widzisz, jak Ci brakuje konsekwencji.... Co do utrzymywania, to powtórzę, że łatwiej umieścić w hotelu, utrzymywać , niż samemu dać dom staruszkowi. Elik, to, że nie odpowiadasz, wcale mnie nie dziwi. Nie potrafisz merytorycznie dyskutować. Rzucić złośliwościa (wg Ciebie - ciętą ripostą), to owszem, ale gdy potrzeba argumentów- to już gorzej. I jeszcze ... Elik, ja jestem jedna, wypowiadam sie za siebie. Nie pisz do mnie przez "wy". Komuna padła kilkadziesiąt lat temu, czas sie przestawić. -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Postaram sie po kolei. (Multicytowanie mi nie działa). 1. PannaMarple pisala cos podobnego. 2.Weterynarz leczy tak dlugo , jak dlugo widzi sens. Do niego nalezy decyzja kiedy przestać. On ma wiedze. A opiekun moze być (o ma prawo byc nie obiektywny). Co do uszczypliwego pytania o zawod- choruje na Addisona. A wole chorować świadomie . Stad moja wiedza. A leczenie na zaburzenia endokrynologiczne ludzi i psow opira soe na tych samych wytycznych. Leki są te same, tylko dawki inne. 3.Elik,inne watki nie maja tu znaczenia. Tu i teraz sie liczy. Nie potrafisz merytorycznie, musisz kpić. Ok. Merytorycznie trudniej. 4.Co do Maszy- widzisz, lexzylas tak dlugo , jak wet widział celowość. Każdy wet widzi subiektywnie. I nie ma tu niczyjej winy. Jeden podpowie eutanazje 3 dni wczesniej , drugi później, a trzeci wcale. -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Elik, jak czepiasz sie Fenomena, to co powiesz o Maszy? Miala szanse na wyleczenie? Nie meczyla sie? -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Wiem, bo juz to czytałam. Powtórzyłaś po koleżankach. Sposób leczenia zalezy od leczacego. W tym przypadku od weterynarza. I uwierz mu, w leczeniu Fenomena nie bylo niczego, do czego moznaby sie przyczepić. Ale jak masz jakieś merytoryczne uwagi, to chetnie wymienie uwagi. Choc ja w leczeniu nie widzę błędów. Co do kpienia- umiesz pisac bez złośliwości? Chetnie podyskutuje o leczeniu choroby Addisona. -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Elik, zlituj sie? Który psiak? Ciapek żyje,Homer zyje- juz prawie rok, a miał miec nieoperacyjny , złośliwy nowotwór. (miał złośliwy, ale jak widac operacyjny). Fenomen- zyl ok. pól roku. Biorąc pod uwagę srednia długość życia psa, to są to calkiem pokaźne okresy czasu. Czasu spędzonego w cieple, przy pełnej misce , bez bólu, anie przy budzie, na lacuchu, w zimnie, jak domniemana reszta zycia. Elik, jesli masz pytania o Fenomena i jego chorobę,to śluzę uprzejmie informacjami,gdyż o chorobie Addisona wiem wszystko. -
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
ania shirley replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Obrzydliwe to jest zupełnie co innego..... Nie napisze co, bo mnie znowu ktoś sadem postraszy, a ostatnio byłam i mi sie nie podobało. Usiata, uwierz, że dużo trudniej jest dać staremu , choremu psu dom, swój dom , niż wcisnąc psa do hotelu, płacić stałą , robić bazarki, hopkać wątek , słodzić cioteczkom. Oczywiście to drugie również warte pochwały, ale do osobistej opieki nad starym psem sie nie umywa. Zastanawia mnie, jaki motyw kierował Usiatą , żeby napisać coś takiego? Bo, że był szlachetny , to nie ośmielam się wątpić (..sąd...). Myślę , że Usiata kierowała sie tylko dobrem psa, którego wzięła AgaG. Ciekawe co by mu zaproponowała w zamian? Igłę? Czy ostatnie dni spedzone w mękach choroby? Zamiast leczenie do , jak to elegancko określiła Usiata , do "usranej śmierci". -
Helli, zrób jak będziesz uwazala, jak Ci serce i rozum podpowiedzą. Nie zwracaj tylko uwagi na bezmyślne teksty Ciekawej (właściwie mocno nieciekawej) ,ktora pisze dla samego pisania, głupio, aczkolwiek uparcie. Dawniej kreatury dostawaly bana. Za podlosc by się należał.
-
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
ania shirley replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
A lekarza wolisz mieć z wielkim sercem ,mądrego czy może "lub nie"? Pomagać trzeba mądrze. Albo wcale. Inaczej robi sie z pomagania to, co zrobiła gabrysia2424 u Anny K. -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
ania shirley replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Właśnie w tym "lub" jest problem.... -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
ania shirley replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Jak mam używać wyobraźni, jak Panna M (nie znając mnie ) stwierdziła , że jej nie mam??? No , jak? No , powiedz mi, ludwa? Zdecydujcie sie może mam i mam używać czy nie mam i tym samym używać nie mogę? Kto ma rację bardziej? Kto wie co pisze? Kto sobie coś wywróżył? Niech mu będzie - "Na zdrówko". -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
ania shirley replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
O! Dziękuję serdecznie! -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
ania shirley replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
A wystarczyłoby napisać czy Kaj żyje......