Jump to content
Dogomania

ania shirley

Members
  • Posts

    3919
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by ania shirley

  1. Nikt nic nie napisal..... Czy Kaj żyje? Wierze ze tak... Znajomy wet mówi ze to trudna operacja, a rokowanie mocno niepewne... Napiszcie tylko jedno zdanie- czy żyje?
  2. A zeby nie bylo , ze tylko nie na temat- watek Tiffany czytam od poczatku- banerek jest bardzo sugestywny, nie sposób go nie zauważyć. Tiffany to pies po ogromnym, najprawdopodobniej dlugotrwalym wyglodzeniu. Pies ogromnie wyniszczony. Macku, to nie mój bez śladu. Nie wystarczy psa odkarmic i wszystko wraca do normy. Mogą odezwać sie różne schorzenia i przypadlosci. Przebywanie w chlodnym, wilgotnym srodowisku na pewno nie wpłynie dobrze na jej stan zdrowia. Tzn. chciałam powiedziec, ze buda nie jest wskazana dla Tiffany. Wg mnie oczywiście. Ja bym jej do budy nie oddala. Nie neguje bud calkowicie- sasiedzi maja kaukaza. Zimę spedza w budzie. Lato w domu. Tak mu lepiej. Nie oddalabym psa do budy. Raz próbowałam . Na poadopcyjnej zabrałam. Za 3 dni. Wiec nie jestem obiektywna. Ale Tiffany i buda to dwie różne sprawy. Powinna byc w domu. Ze względu na swoja przeszłość i zdrowie.
  3. Macku777, drobna korekta-nie bylo mnie na watku Buni. Wiem o czym byl,ale nie udzielalam sie na nim. Wpisze sobie w sygnaturę, bo każdy / kazda "nie aferzysta/ka" uważa za stosowne oskarżyć mnie o pisanie na nim. Co do słów, to poniżej pewnego poziomu sie czepiam. Jak będę chciała iść do magla do pójdę. A czytając forum będę sie czepiać. Szczególne jak ktos pisze o sobie ze jest kulturalny i wykształcony. Co do obecności na watkach , po "Czarodziejskim raju" i jego bohaterskiej obronie- nie wierze juz w Dogo.
  4. Biorę do siebie. A słowo użyte przez Usiatą (przypomnę - "pierdolisz") nie wzbudziło Twojego oburzenia? I nie odnosze sie do całej historii Dogo . Nie ja. Przeczytaj dobrze. Jakoś Ci nie przeszkadza w innym wykonaniu. Stronniczych komentarzy nie lubie równie bardzo jak niekulturalnych.
  5. Doniesiono mi ze Panna Marple cos tam do mnie pisze. Nie zadawaj sobie trudu. Ciebie nadal ignoruje. Ty nie jesteś wyjątkowa. Usiatej i tak bym nie odpisala. Az tak daleko moje "nie ignorowanie" nie sięga. Po prostu ja czytam. Takie studium wybitnej osobowości. Rzadko kto na Dogo zwraca sie do rozmówcy słowem "Pierdolisz". Nawet mimo różnicy poglądów.
  6. Usiata,przestaje Cie ignorować... Jednak jestes niepowtarzalna. Wyjatkowa . Brakowało mi Cie . A o perzu, to nie wygooglalas ze zwiększa wydzielanie zolci,lagodzi hemoroidy i ma zastosowanie w produkcji szczotek. Tak dla uzupełnienia. O perzu oczywiście. I nie strasz mnie sądem, bo się boje....
  7. Topi, mar.gajko.- dziewczyny, co Wy piszecie? Przeciez caly czas byly wiadomości , ze mu lepiej, ze zdrowieje pod wspaniala opieka. Nie wierze , ze nie żyje. Zreszta jest tu tyle osób oburzonych brakiem informacji o śmierci Buni, ze gdyby Kaj nie zyl,na pewno by tu o tym napisaly.
  8. :( Minęło 10 miesięcy, a ja już tyle zapomniałam...Straszne... Maciaszku, dobrze, że pamięc sie zaciera. To zapominanie to wybawienie. Inaczej nie dałoby się żyć.
  9. Maciaszku, trzymaj sie..... I wracaj.
  10. Prawidłowe ustawienie poziomu hormonów tarczycowych moze zmniejszyć zapotrzebowanie na lek na nadnercza. Byloby taniej..... To tak na marginesie.. Bo pieniądze wazne, ale zdrowie wazniejsze, a w takim przypadku tylko leczenie kompleksowe ma sens.
  11. Witam! Z badan wynika ze Tomi ma niedoczynność tarczycy. Czy są plany, ze będzie ona leczona? U ludzi to bardzo wazne żeby leczyc tarczyce i nadnercza. Nie leczenie niedoczynności tarczycy pogłębia problem z nadnerczami.
  12. "Załatw sie " to "miekka" komenda. Trudno psu wyłowić z innych słów. "SiurrrrrRRR" jest charakterystyczne. U Meli pewnie trudno, ale warto próbować.
  13. Maciaszku, sprobuj moze komendę na skanie. Wiem, ze glupio brzmi. Ale Koksa nauczylam. Latwa, bo wpada w ucho "Zrob siurrrrrrr!" I powtarzac jak robi. I po zakończeniu - nagroda. Wtedy latwiej skojarzy, a i później sie przydaje jak nie ma czasu na dlugi spacer. Od razu mowie, ze to mój autorski pomyśl, wiec moze ktoś , kto sie zna na szkoleniu skrytykuje, ale mnie sie udalo wprowadzić w życie i ulatwie pewne sprawy. A wtedy reszta spaceru - "wolna". Chyba , ze znowu zrobi siurrr...
  14. Będzie coraz lepiej. Jaki madry pies!!!! (tu mnostwo radosnych emotikonów- bo nie mam teraz takiej opcji na Dogo)
  15. Maciaszku, pasztet wyjmij z puszki, daj do lodówki, wtedy lepiej sie kroi. Albo taki z flaka, z lodówki, kroi sie jak kielbase. Do przemycania tabletek sie nadaje. I zycze Ci cierpliwosci. To musi potrwać. Czasem od razu zaskoczy , a czasem dwa do przodu, trzy do tylu. Bedzie dobrze. Ona sie stara. Tylko nie wie o co chodzi.
  16. Maciaszku, co do leku separacyjnego- zetknelam sie z innym ciut zaleceniem. Żeby sie nie żegnać, ale witać. Nie wiem co o tym sądzić..... Co do sikania- tu na Dogo jest historia buldozki Buni, z pseudohodowli. Ona byla bita za sikanie. I bala sie sikać. Sikala tylko w nocy, jak nikt nie widzial. W domu. Nie nauczyla sie. Ale Mela jest mloda, nauczy sie. Jak Koks byl mamy i orobowalam nauczyc go sikania w lazience, to sprzedali mi w zoologicznym krople czy spray, jak sie pokropilo to pies tam nasikal. Dzialalo. W domu, co prawda....
  17. Co do burzy- nie tul,nie glaskaj, nie wolaj. Rob cos np. w kuchni, obojetnie. Albo baw sie z nią pileczka, sznurkiem- dla odwrócenia uwagi. Jak ona zobaczy , ze sie nie boisz to przestanie. No, polubić raczej nie polubi, ale moze sie nie zazieje...(Koks akurat lubi, dopoki nie pada) Co do uszu- i tak masz lekko. Ja do takich czynności musze kaganiec zakladac. A o kroplach do oczu mogę zapomnieć - nie utrzymam psa, nawet w 2 osoby. Czasem psy "od szczeniaka" bojasue burzy i nic nie zrobisz. Sąsiedzi maja- duży mieszaniec owczarka z haskim, kojcowy. Jak jest burza- wpuszczają go do domu, aon leci do piwnicy. Takiej bez okna. I placze.
  18. Dobrze, ze nie mialas okazji. Bardzo dobrze. Wybacz Hope, ale to co napisałaś jest ponad moje siły. Ja jednak nie lekceważę chorych dzieci. I boli mnie, ze ktokolwiek tak myśli. Nie mogę tego znieść, i w zwiazku z tym umieszczam Cię w ignorowanych. Znikam z watku, bo oprócz tzw. TWA - z oponentów zostala mi ludwa "nie w ignorowanych". A z Nią juz poglady wymienilam , dalsza rozmowa bylaby nudna i bylaby nekaniem. /Ignorowanym nie odpowiadam, nie podglądam ich postow/
  19. Maciaszku, piekna jest. A będzie wspaniala, gdy sie otworzy. Co do parowek- Koks nie ruszy. Pasztet uwielbia. Wszystkich komend uczylam na pasztet. Najzdolniejszy na szkoleniu byl na tym pasztecie. Bez pasztetu gorzej... Co do dywanika- kolezanki pies sikal na gazete. Tak go nauczyla jak byl szczeniakiem. I później musiala wychodzic na spacer z gazeta, i mu ta prasę na trawniku rozkladac, bo bez gazety nie sikal i juz. Moze naucz na dywanik, później schowaj i zabieraj tylko na spaceru. Jeśli nie duży....
  20. Hope, nie demonizuj. Jest na Dogo watek psa , na którym dziewczyna uwarunkowala wplaty jednym zdjeciem i informacja w MIESIACU! JEDNYM-1! I wiesz co? PDT powiedział ze nie jest w stanie. Dziewczyna wycofala deklaracje. Powodem tego nadludzkiego rzadania byly afery na Dogo z DT, niepokój o psa. Uwazasz, ze za dużo chciala? Mam znaleźć watek, czy wierzysz na slowo?
  21. I taka luzna uwaga- gdy bylam na watku jakiegoś psiaka, to grzecznie czekalam aż pojawi sie jakiś wpis o nim. Absolutnie nie przyszloby mi do głowy naprzykrzać sie pytaniami na pw bądź na skrzynkę. Wychodze z zalozenia , ze jak opiekun będzie mial czas to napisze, a nie będzie pisal do mnie prywatnie, bo pisanie do każdego zajmie mu wiecej czasu, niż raz - hurtowo.
  22. Ludwa, a jaki ma byc watek, jak ostatni wpis Biafry o Bojarze jest z lutego 2013? (wpis z maja 2014 nie dotyczy Bojara wogole). Pokaz mi watek który żyje , mimo braku informacji o psie przez ponad 2 lata.
  23. Ludwa , nie wiem co Biafra miala na glowie. Ale zdanie "Bojar uśpiony"- (ok, nie zdanie. Nie ma orzeczenia) nie zajmuje dużo czasu. Ludwa, jak Ci sie nudzi to zawsze mogę z Toba po dyskutować. Jak mnie pozwiesz, to i tak ja place za adwokata, to tańszego wybiorę... Wiesz co mi sie podoba? Czasem myslisz jak ja, ale nie przyznasz mi racji za nic. Za wyjątkiem sprawy etatowej i chorego dziecka. I za to jednak Cię cenie... O psach pisz, bo a nuz mi sie przypomni i będę Cię nękać pytaniami. Mimo , ze, uczciwie przyznaje, wplacilam na psa z Twojej(? czarnej Andy) fundacji raz w życiu nędzne 50 zl.
  24. Hope, watek Buni znam z wątków Kajka/Maksia. Wykasowalam go z subskrypcji dużo wcześniej niż zniknal. Nie podobalo mi sie tam . Moglo. Hope, napisalas piękna charakterystykę kk. Tylko ona tj. charakterystyka mnie naprawdę nie interesuje. Przepraszam. I znowu sie powtórzę. Obie (kk i Biafra) powinny byly poinformować o wiadomych wydarzeniach. Bez względu na ilosc zainteresowanych. Nie poinformowaly. Ich prawo. Mogly. A mnie moglo,sie to nie podobac. Tobie moglo się nie podobać, ze kk zachowala inf. dla siebie, komu innemu ze Biafra, a mnie ze obie. Ot, subiektywne spojrzenie na świat. I proszę Cię zostaw tematykę pt. "Haniebne postepowanie kk" . Bez względu na prywatne poglady nie zamierzam polemizować. Malo wiem. I jak wiesz z mojego pw, nie jestem prawnikiem, wiec zabawa w adwokata raczej nie dla mnie.
  25. Ludwa, muszę to ... wiesz co. Mogę. Nie zapytam , bo nie wiem kogo. Z tych co pytałam - nikt nic nie wie. Ja tez nie musze. A ja wiecej oczekuje od fundacji i osoby ja prowadzacej. I , prosze Cie, krotka informacja typu "...Bojar byl tak agresywny, ze musial zostać uspiony", zajmuje poł minuty. To nie są oczekiwania wobec nadczlowieka. Jeżeli fundacja zbiera pieniadze na psa, to wypadałoby napisać, ze psa juz nie ma. Tylko tyle. Co do oczekiwań wobec osoby adoptujecej psa- od tego są wizyta przed i po adopcyjne. Jak juz adoptuje, to nie zmusisz do informacji. Zresztą fundacji tez nie zmusisz. Ale wypada napisać pare słów. Zwłaszcza w przypadku śmierci. Szczególnie nienaturalnej,
×
×
  • Create New...