Jump to content
Dogomania

ania shirley

Members
  • Posts

    3919
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by ania shirley

  1. Jestem w pracy i nadrabiam zaległosci po L$4. Wiec krótko- "NIE DAM". Do Grodziska mam daleko i Tekilla mogłaby nie móc pojechać jej odebrać:diabloti:. Pomieszczenie gospodarcze już było na tym watku.
  2. Romenko, zastanowiłam się... Podaj konto..
  3. [quote name='Roszpunka']W sprawie Dixi już działam ;)[/QUOTE] :thumbs: To ja kciuki trzymam!!! (bo co mi zostaje, jak allegro wyróźnione nam wycofano:shake:)
  4. A tak ciut tej czarnej magii dla mojej Dixi można by prosić...:modla:
  5. [quote name='Jasza']] Dziewczyny, a Dixie ma jakiś album w którym są wszystkie zdjęcia? Są jakoś zebrane w jednym miejscu?[/QUOTE] Nie ma takiego albumu.
  6. Nie można już umieszczać na allegro psów do adopcji, ale nadal można sprzedać miske albo obrożę za 900zł w tym pies gratis.:angryy::angryy::angryy:
  7. [quote name='Figanna']bo miała zgaszone światło..[/QUOTE] To wiem, ale dlaczego??? Czemu nawet światło jej wyłączyła? Tak się jej nie podobała??
  8. A mój Koksik, mimo ,że miał 8 tygodni jak do nas trafił, to dlugo był nieufny. Około 2 miesiecy. Ale poźniej , jak zaufał to "całym pieskiem":lol: !!!
  9. Romenko, podaj nr konta. Duzo tego nie będzie, ale jakby każdy obecny na wątku choć coś...
  10. Pięknie!!! A Reksio w śniegu taki maleńki... ;)
  11. Żeby szczęście Cię już nigdy nie opuściło, Kikuniu!!!
  12. [quote name='hop!']Nikt się nie cieszy? Bardzo brzydko. ;) [/QUOTE] Natychmiast się cieszę!!! ;)
  13. Może rak, ale napewno ogromna zinfekowana rana, możliwe,że uszkodzone narządy wewnętrzne. Pies w dobrych warunkach, w ciepłym opiekuńczym domu , leczony ze wszystkich sił często przegrywa walkę. On by tego nie miał (podły świat mu nie dał ). Męczyłby się jeszcze trochę , żeby umrzeć. A jeśli był rak, to męczyłby się okrutnie, nadal nie kochany , niczyj. Już go nic nie boli, nie jest głodny, nie jest mu zimno, nikt go nie przegania [']. Czuł, że ktoś dobry i kochający przeprowadził go przez TM.
  14. W poniedzaiałek pisałam ,ze wszystko super (nawet bardzo- pani mi dziękowała za Lunę). A od wtorku nie mam wieści - choruję:sadCyber: :help1: . [COLOR="silver"]Pierwszy raz od 8 lat jestem na L4.[/COLOR]
  15. Ale u Dixi chyba jeszcze nie ma sniegu. Tylko u nas tak ładnie!!!
  16. Dixi , zima za oknem!!! Wyganiam cie do domu!!
  17. Romenko, byłby Ci gorzej gdyby on tam zamarzał. Biedny pies, za poźno ktoś go pokochał....
  18. Boże, jaki biedny... Czemu niektórych świat krzywdzi az tak okrutnie....
  19. Romenko, uratowałaś go od wielkiego cierpienia, śmierci w bólu, głodzie i zamarznięcia. U nas dziś cały dzień pada śnieg-jak on by się schował przec sniegiem ??? Podziwiam Cię , nie pierwszy raz zresztą. I chyba najtrudniej jest pomóc w ten sposób. Smutny, niewdzięczny , bez spektakularnego , szcześliwego zakończenia. Trzeba po prostu być Człowiekiem.
  20. Ta kobieta jest chora. Po prostu. A słowa jej meża wystarcza za cały komentarz. Ona nawet szansy psu nie dała. Moze i dobrze, bo by się przyzwyczaił i później tęsknił. A tak to szybko zapomni.
×
×
  • Create New...