Ok. To prosze o przypominajkę na sterylkę. (Jakbym długo nie zaglądała. Komp mi padł, a laptop ledwo dyszy. Mam dostep w pracy, ale jak to w pracy, może byc róznie z czasem)
Jeden znajommy pies boi sie już od momentu ubrania choinki. Pamieta z poprzednich lat:shake:.
A Koks w tym roku przez chwilę warczał na petardy:diabloti: A póżniej poszedł spać.
Dzwoniłam do innej znajomej. Przed Świetami miała 3 koty. Dziś ma 5. I 6 raczej nie weźmie. Przepraszam, ale dziś nic nie załatwię.
Dzwonił ktos do halbiny? Może by sie zgodziła....
Też mi od razu halbina do głowy przyszła. Dzwoniłam do znajomej , ale ma kom wyłączona albo poza zasiegiem. Bede próbować, ale obawiam sie, że mogła wyjechac.
Ja nie moge- Koks wyłby pod drzwiami. Bo złapaćto by go razczej nie złapał.
Czyli po Nowym Roku adopcje ruszą pełna parą i Uszat pójdzie do domu.5 lat, mały i zdrowy- to jest modelowy pies adopcyjny (no, może zaraz za szczeniakami)