Jump to content
Dogomania

caryca26

Members
  • Posts

    14143
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by caryca26

  1. Słyszałam , że jeszcze Kuba ma szansę jechać na Śląsk. Tam naprawdę wiele psiaków znajduje super domki i jesteśmy w kontakcie z właścicielami. Wiadomo ,że nie wszyscy ludzie są chętni to partycypowania w kosztach transportu bo mogą znaleźć psiaka bliżej i wydać tą kasę na jego utrzymanie. Zbieramy kasę by nie odbierać im szansy na dom przez tą odległość. Nie wiem czemu ale na Śląsku jest największe zainteresowanie adopcjami. Robię psaikom ogłoszenia i 80% chętnych zgłasza się własnie za Śląska.
  2. [quote name='Soko']Kąpanie nie jest psom do szczęścia potrzebne ;) a smycz tak jak mówiłam - można mu przypiąć linkę.. oczywiście może zdarzyć się kleszcz itp., ale można go przyzwyczaić do kagańca. Gdybym była bliżej, chętnie bym pomogła :([/QUOTE] Też ubolewam ,że nie jesteś bliżej:) Każda pomoc jest na wagę złota. A co do kagańca to ja nawet mam i chciałam mu załozyć jak go wiozłam - na ten moment-niewykonalne:)
  3. [quote name='Soko']To że Cię nie ma to i tak nie jest tak straszne jak schron. A gdyby spróbować zapoznać Maksia z Bazylem? Z odległości, coraz bliżej, itd? Powtarzam że nie trzeba mu specjalisty. Mój pies nie tolerował nawet mnie a jakoś żyje i obecnie ma się dobrze. Temu psu potrzeba niedotykania![/QUOTE] Nie zaryzykowałabym zostawienia Bazyla z Maksiem samych , Bazyl jak na małego psa ma wielką szczękę a Maksiu to malutki delikatny maltańczyk z maleńkimi ząbeczkami ale za to zaczepny jak diabli. A Bazyl mimo kastracji nawet jak z daleka zobaczy psa to szaleje.Bazyl nie lubi byc dotykany to jasne ale jaka jest szansa ,że ktoś zaadoptuje takiego psa? Psa , którego bedzie się bał? Niewielka. Czasem trzeba psa dotknąć , choćby po to by zapiąć smycz czy go wykąpać. A w tym momencie jest to niemożliwe. W schronisku on stoi w miejscu. Nie robi postępów. Zaakceptował mnie ale ja nie będę docelowo jego panią. Mam nadzieje , że pobyt u behawiorysty zmieni go na tyle ,że będzie mozna coś przy nim zrobić. Jasne ,że uprzedzi się potem potencjalną rodzinę ,że on nie lubi pieszczot i żeby ograniczyć dotykanie do minimum ale czasem jednak trzeba i on wtedy nie może odgryzać ręki.
  4. [quote name='paula_t']To jest psiak, który potrzebuje specjalisty, bo nawet jeśli kogoś w miarę lubi/akceptuje, to nie znaczy niestety, że ta osoba poradzi sobie z "wyprowadzeniem go na prostą" :/[/QUOTE] Też tak myślę. Ja się go boję mimo ,że jest wobec mnie ok ale jest nieprzewidywalny i nie mam do niego do końca zaufania. Po za tym ja się nie znam na ,,wyprowadzaniu na prostą". Ja wszystkie swoje psy rozpuściłam:)
  5. [quote name='xxxx52']a moze ty go wezmiesz na tymczas ,skoro Ciebie zna i akceptuje?[/QUOTE] Kochana gdyby nie to ,że mam psa w domu i to samca wzięłabym i to nie tylko na tymczas ale na zawsze. Tylko ,że Bazyl nie toleruje samców i zagryzłby Maksia na dzień dobry. Poza tym ja pracuję i po 8 godzin dziennie nie ma mnie w domu.
  6. [quote name='si_bcw']a ja mogę jeszcze trochę tych rzeczy dorzucić;)[/QUOTE] To super kochana , napewno się zgłoszę:) Bazyl dzisiaj trochę ze mną pospacerował . Wobec mnie to naprawdę fajny pies , szkoda ,że nie jest taki dla wszystkich:(
  7. [quote name='Ewa_88']Wysłałam deklarację za czerwiec, w poniedziałek powinna się zaksięgować ;) Wstępnie się określałam, że deklaracje chyba do czerwca, ale spokojnie przedłużam na czas nieokreślony ;) Pozdrowionka dla wszystkich i dla Sidneya ;)[/QUOTE] Dziekuję z całego serca w imieniu swoim i Sida!
  8. [quote name='Karolcia_ko5']Są kojce zewnętrzne, wewnętrzne jak i możliwość trzymania psa w domu co wiąże się z większymi kosztami.. Ale wszystko do uzgodnienia.[/QUOTE] Będziemy zbierać na wszystko co najlepsze , mam jeszcze sporo w chacie do wyprzedania:) Bazyl mimo całej swojej złości skradł mi serce. Dzisiaj lub jutro idę do Ciebie kolego! Już się bój:)
  9. Konto Bazyla zasiliło kolejne 8 zł - moja siostra kupiła kufel podarowany jako fant przez si_bcw [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/6228/dsc05962x.jpg[/IMG]
  10. Ja wiem ,że w domu najlepiej by się wyciszył tylko same wiecie jak trudno znaleźć dom takiemu trudnemu psu:( Jasne ,że gdyby znalazło się DT , które chciałoby go mieć u siebie to poruszę niebo i ziemię by na to uzbierać. Ale dogomaniackie DT mają u siebie już po kilka psów a on psów nie toleruje:( Chciałabym ,żeby pobyt u behawiorysty chociaż trochę wyeliminował te zachowania , które na ten moment skutecznie zniechęcą potencjalnych chętnych na adopcję. To byłoby takie DT ze szkoleniam , gdzie ktoś by się nim zajął i poswięcił mu czas czego schronisko nie jest w stanie mu zapewnić:(
  11. [quote name='xxxx52']a piesek gdzie teraz przebywa? czy ktos w pojedynke sie nim zajmuje,czy dziczeje sam w boksie? kiedy ,przy jakich okazjach probuje gryzc? czy boi sie reki czy postaci czlowieka? jak sie zachowiuje w otoczeniu innych psow znanych i nieznanych? czy pilnije miski z jedzeniem? czy pilnuje kojca i budy? czy mozna mu zapiac linke i zalozyc obrozke? czy atakuje rece czy nogi? czy atakuje gryzac ,kiedy mu sie nie podoba ,czy z nienacka sie rzuca? Czy gryzie kramiciela? jak zachowuje sie podczas spacerow? czy gryzie kiedy wypowie sie slow nie rob ,zostaw?[/QUOTE] No więc po kolei : Bazyl przebywa w schronisku. Jest sam w swoim pomieszczeniu i można powiedzieć ,że dziczeje:( Wolontariusze go nie wyprowadzają bo się boją pogryzienia. Ja staram się bywać raz w tygodniu i wtedy ma spacer ale co to jest:( Próbuje gryźć podczas zapinania smyczy , próby dotknięcia . Mnie raczej nie gryzie i mogę mu zapiąć i odpiąć smycz . Jeszcze jednemu Panu ze schroniska na to pozwala ale inni nie mają szans. On w ubiegłym roku bał się gwałtownych ruchów i ręki człowieka ale teraz raczej gryzie bo nie chce być dotykany niż ze strachu. Postaci człowieka się nie boi , jak wchodzą z jedzeniem do jego pomieszczenia cieszy się i merda ogonem. Nie widać ,żeby się bał ale jak się wyciągnie do niego rękę szczerzy zęby i bywa ,że atakuje. Co do innych psów to nie toleruje samców , jest zawsze gotów do walki. Jak go przenoszę na rękach przez grupę biegających psów zachowuje spokój nawet jak psy na dole go wąchają. Suczki lubi , nawet bardzo:) Ale już stracił klejnoty:) Miski z jedzeniem raczej nie pilnuje. Kojca też nie a do budy się chował jak nie chciał być dotykany. Obrożę ma założoną na stałę , miał zapiętą jak był na środkach uspokajających. Smycz mogę zapiąć i odpiąć ja i jeszcze jeden Pan ale też nie daje gwarancji ,że nie ugryzie bo czasem patrzy w niezbyt przyjazny sposób na te zabiegi. Atakuje zdecydowanie ręce , przynajmniej ja nie zaobserwowałam ataku na nogi. Atakuje gdy mu się coś nie podoba ale robi to z nienacka. To znaczy potrafi się łasić , wywalać do góry brzuchem do głaskania. Chwilę się cieszy pieszczotami a potem z zaskoczenia gryzie. Naogół gryzie poprostu jak wyciąga się do niego rękę. Nie wiem kogo on uważa za karmiciela bo różni ludzi mu przynoszą jedzenie. Jak mu się stawia miskę to nie gryzie. Jak ja idę z nim na spacer i daje mu z ręki parówki to nie gryzie , ale mnie ostatnio praktycznie wcale nie gryzie. Na spacerach jest radosny , wszystko wącha , jak są w pobliżu suczki to się nimi interesuje , jak widzi psa to jest gotowy do walki.Podczas odpoczynku na trawie kładzie się przy mnie a czasem włazi i mi na kolana. Jak ja mu mówię nie rób czy zostaw to próbuje słuchać ale czasem pokusa parówek jest za duża:) Słowa od innych nie wolna , spokój itp. nie robią na nim wrażenia. To tyle moich obserwacji.
  12. Ślicznie dziękujemy kochana w imieniu swoim i Jeżynki!
  13. Karolcia ja mam z bazarku na transport dla naszych psiaków 86,38 - zaraz przelewam:) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225658-Filmoteka-p%C5%82ytoteka-warto-zajrze%C4%87-Bingo-czeka-ROZLICZAM[/url]
  14. Weszły pieniążki od ag2709 (deklaracja za maj) 50 zł i Markofix1 (deklaracja za czerwiec) 10 zł Dzięki sliczne cioteczki!
  15. Melduję się na wątku Hani , potem poczytam sobie o ślicznej burasce.
  16. Weszła deklaracja za maj od cioteczki Bjuta 10 zł . Dziękujemy! Puściłam przelew do kikou za czerwiec 300 zł
  17. Kasiu śliczne zdjęcia! Jeżynka tak szczęśliwa i hasa jak szczeniaczek! Weszły deklaracje za maj od ASIAPYZIAK 50 zł i ewu 15 zł Dzięki wielkie kochane!
  18. Dla mnie też to trochę jak czary mary ale trzeba próbować. Ten pobyt u behawiorysty jest o tyle ważny ,że tam byłaby praca z psem cały czas a w schronisku przy 150 psach to jest niewykonalne. Pracownicy poprostu czasowo nie dadzą rady go socjalizować a wśród wolontariuszy to nie ma chętnych bo nie lubią być gryzieni:)
  19. Nie lecimy z łapami bo raczej nie lubimy gryzienia:) Czekamy aż sam podejdzie. Do mnie to on wręcz po to głaskanie podchodzi , łasi się i jest zadowolony z pieszczot.Behawiorysta powiedział ,żeby go nie głaskać na siłę i żeby oswajać go z różnymi osobami bo nie może akceptować tylko jednej wybranej a innych gryźć bo nigdy domku nie znajdzie.
  20. To super wiadomość bo się martwiłam. Ale zuch chłopak jest i widać ,że formę ma:)
  21. Dziękuję kochane w imieniu Bazylka za miłe słowa i dobrą energię:)
  22. Buka już praktycznie też tylko pojedzie dopiero za m-c bo tak pasuje z transportem.
  23. Weszła deklaracja od thinkplando 40,00 Dziękujemy pięknie!
  24. Matko jak biedna , taka młoda a już tyle przeszła:( Jak większość jestem na minusie i mam już sporo deklaracji dlatego póki co finansowo nie mogę pomóc. Ale obiecuję kupić coś na bazarku dla niej jak powstanie... No i będę zaglądać.
×
×
  • Create New...