Dasz radę jakoś ją dowieźć.Jeden z moich psów waży prawie 50 kg i go wożę wszędzie,też nie mam auta kombi.Ja już się modlę o powodzenie i aż mnie brzuch rozbolał.Ja miałam sunię z zanikami mięśni,bo była b,chora i kilka m-cy nie chodziła,ale zaczęła chodzić i mięśnie się odbudowały,leki też dostawała.Cały czs widze tą bidulkę przed oczami,ona tam nie ma szans na przeżycie i nastrasz ich dobrze,żeby nie brali kolejnego psa,bo będą kontrole.