Dziękujemy za dobre wiadomości o Raficzku,szczęściarz z niego że ma taką oddaną opiekunkę.Ile mu jest przeznaczone życia,nie wiemy,mamy nadzieję,że jeszcze chłopak sobie pożyje,ciesząc się mimo wszystko życiem,on przecież nie zdaje sobie sprawy ze stanu w jakim jest.Ale jego radość pozwala wierzyć,że nie cierpi,a to najważniejsze,dla psa przecież liczy się jakość,a nie długość życia.