Jump to content
Dogomania

beta ata

Members
  • Posts

    2886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beta ata

  1. Widziałam :-) To, co, teraz tekst trzeba napisać, prawda? :-) Mam sie zglosic na ochotnika? ;-)
  2. Myślę, że skoro tak chodzi, to pewnie powinna brac leki przeciwzapalne na stawy. No i ma malo ruchu, więc kondycja słabnie... :-( Dobrze, poczytam, pomyśle i coś postaram sie wysmażyć. Zachecający tekst może pomóc, juz mam tego dowody :-)
  3. A! To teraz kapuje, dlaczego ona siega czlowiekowi niewiele za kolano na tych zdjeciach!! :-D :-D ...Bo tak sobie myślałam, że jakaś taka nieduża ta podhalanica jak na podhalana ! :-D :cool1: To mi pewnie do pasa by siegała :-D :-D (ale TZeta też mam dużego dość :-) )
  4. Cierpliwy ze mnie człowiek, ale co !! u !! Misi !! ? ;-) :-D
  5. Moge tekst napisać do ogloszeń, jeśli chcecie i jeśli dowiem sie o suni dostatecznie dużo... ?
  6. To tam teraz sesja zdjeciowa w pełni... ;-)
  7. A tak w ogóle, to Brina jest raczej niezbyt dużą podhalanką, prawda?
  8. No, to mamy PoNka :-) Trzeba go zglosić na kudłacze w potrzebie.
  9. No, to witamy Brinę! :-) Ostatnio usłyszalam taką mądrość o podhalanach: "Wiesz, po podhalanach nie widać wieku, bo siwieją na biało". :cool3: :lol:
  10. A on nie jest troche bardziej jak pudelek? :-)
  11. I co sie dzieje z tymi psami?
  12. Ależ to jest piękne psisko! :-)
  13. Bardzo sie cieszę, bardzo! :-) :-) :-) (A wiecie, że myśli generują rzeczywistość? No i wygenerowały ) Na podany wątek zajrzę :-)
  14. Zagladam tu, zaglądam, czekam, czekam, cierpliwa jestem, cierpliwa... ;-)
  15. Fakt, zakudłacił sie , wąchacz mały :-) Trza przyciąć, byle nie za krótko, żeby nie zmarzł, bo zima idzie... ;-)
  16. Jasne, że sterylka to priorytet, ale tez pies musi być zdrowy, żeby go ciąć.
  17. Piechcia , a jak długo ewentualnie bylabys ja w stanie przetrzymac? Ja napisze tekst do ogloszeń, tylko musze troche więcej sie dowiedziec o niej. Taki mały puchatek pójdzie szybko do ds, jeśli sie ja dobrze oglosi... Tylko jednak najlepiej ogłaszać z dt, bo ludzie sie juz "wycwanili" i wiedza, że to daje pewną gwarancje, że pies nie będzie trudny.
  18. Trzymam kciuki, niech zadzwoni TEN czlowiek i niech beda razem szczęsliwi!
  19. Starsze psy w ogóle mniej szczekaja niz mlodsze, jest umeczona, więc nie w głowie jej marnowanie energii, nie jest jeszcze pewna swojej sytuacji, a poza tym, podhalany tak malo szczekaja ;-) :-D Dorosłego psa można karmić nawet raz dziennie, ale całkiem dobrze tez jest dawać polowe porcji rano, połowę wieczorem. W jej przypadku, gdy jest tak wychudzona to dwa razy plus jakies dodatkowe porcje plus jakies smaczki z witaminami. Można tez dodawać glukozę do wody do picia lub do jedzenia. Bardzo, bardzo wskazane też byłoby dodawać do jedzenia łyżkę, dwie dobrego tłoczonego na zimno oleju, oliwy z oliwek, ale najlepiej oleju lnianego budwigowego, to pozwoli odbudowac niedożywiony mózg i układ nerwowy, a także bardzo szybko poprawi stan skóry i sierści. Ten olej jest drogi, ale naprawde warto, bo "czyni cuda" (u ludzi też, więc warto też dla siebie). Jeśli dacie radę z tego, co wam dotąd przesłano, to kupcie. Najlepiej w sklepie ze zdrowa żywnościa, zwróćcie uwagę, jak go w sklepie przechowuja i jaki jest termin ważniości, to jest olej nieoczyszczony, który szybko jełczeje, powinien stac w lodówce lub chociaż w miejscu ciemnym i chlodnym, znam tu u siebie sklep, w ktorym stoi w słoncu wprost przed oknem, takiego nie kupujcie. Jesli nie dacie rady, to ja kupie i prześle Wam albo kasę, ale nie teraz, za pare dni, bo chwilowo jestem na minimum, wydałam fortune na leki, moje dwie sunie potrzebuja leków, ja także i mam tez chorego ojca, słowem szpital w domu, a utrzymanie szpitala kosztuje, oj, kosztuje.
  20. Sunset , bardzo dobra rada! :-)
  21. Biedna puchata kluseczka.
  22. Teraz dopiero zauważylam i dotarlo do mnie z cała siła, że popełniłam straszną gafę! Przepraszam! Pewnie zerknełam na ten podpis, ale nie zwróciłam uwagi, jest tyle do czytania i pisania... Przysiegam, że absolutnie nie jestem czlowiekiem zlośliwym i ta propozycja imienia była zupełnie nieświadoma i przypadkowa, a temat poznałam przed chwilą i nie zamierzam zapoznawac sie z nim bliżej ani wyrabiac sobie zdania, nie moja sprawa. (Moge tylko powiedzieć, że sama kiedyś byłam w takiej sytuacji, przybłakał sie do mnie pies, ktory wykazywał oznaki choroby fizycznej i psychicznej, zrobiłam wszystko, co mogłam, ale byłam zmuszona ostatecznie podjąć ostateczna decyzje, więc daleka jestem od jakichkolwiek przytyków, miałam okazje nie jeden raz przekonać się o twardości życia).
  23. Te dwie blondynki wyglądaja jak bardzo zminiaturyzowane goldenki...
×
×
  • Create New...