Jump to content
Dogomania

beta ata

Members
  • Posts

    2886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beta ata

  1. Ja starałam sie cos zorganizować dla niego, ale dotąd zero odpowiedzi. Trzeba go ogłaszać. Mam jeszcze jakis pomysł, gdzie by go zglosić, spróbuję, może akurat...
  2. Ja tak patrze i tak myślę... Ta mała to rośnie na "w typie Border Collie"... No nie ? ;-) :-D
  3. Jakiego mniej więcej wzrostu są ci panowie? I ile mniej wiecej maja w pasie? :-) Mam dwie bardzo ciepłe męskie kurtki zimowe i troche różnych ubrań w dobrym stanie, ale dla dość dużych facetów. No, spodnie mozna skrócić, jesli są dobre w pasie, ale inne rzeczy gorzej dopasować, jesli za duże (albo za małe! :-) )
  4. Kto wie, może Budowniczy chce pożyczyc od Briny ten domek... ;-) Ja zwróciłam jeszcze uwage na pieska, który obwąchuje wiertarke :-) Asystent Budowniczego :-)
  5. Bardzo fajny niamnior :-) Jak to niamnior ma charakterek, nikt go nie wychowal, to rządzi :-) Szczęście w nieszczęściu, że to bystrzaki i jeśli sie do nich dobrze podejdzie, to szybko łapią i dostosowują się ...czasami... ;-) :-) :-D
  6. Całkiem możliwe, że to efekt ataku psa, widziałam juz taką ranę i tez wyglądała tak równo, jak ostrym narzędziem cięta, a to było zdarcie skóry żębami... Ostatecznie jednak nie zmienia to faktu, że ogolnie czlowiek jest za to odpowiedzialny, bo porzucił, bo nie dopilnował agresywnego psa, bo był obojętny... Zawsze winien jest czlowiek, bo oswoił, a teraz udaje, że nie ma nic wspólnego. I co z tymi plastrami? Będą nakładane? Byłoby dobrze, przyspieszaja gojenie i niweluja ból. Warto też zastosować żyworódkę postrzępioną (roślina) , naprawdę "czyni cuda", bardzo wspomaga regenerację tkanek i podnosi odporność. A, no i ozon! Ozon tez byłby doskonały! Mam na mysli użycie "Ozonomatic" , najpierw na sucho przy uzyciu końcówki do inhalacji, po prostu nadmuchiwac ranę z bliska, a potem, jak juz zacznie przysychać, to na mokro, tzn. kąpiele. Fantastycznie goi rany, oparzenia itp. Nie wiiem tylko, czy macie gdzieś dostęp..? Chyba TERESA BORCZ ma prywatny, jeszcze ktoś tez pisał, że ma...
  7. A po sterylce, to chyba pare dni musi być w domu, prawda..?
  8. A może o tym parkingu juz sie rozeszła wieść po okolicy, że jak tam psa sie wyrzuci, to "nawiedzeni" przygarną i teraz tam świadomie Wam psiaki podrzucają??
  9. Dlaczego wrócił z adopcji? Był jakiś konkretny problem, z ktorym sobie nie potrafili radzić, czy po prostu ludzie "niedorośli"?
  10. Blunio z czterogwiazdkowym hotelu! Koniecznie wstaw zdjęcia! :-) :-) A temu białaskowi trzeba pomóc w znalezieniu domu? Czy ludzie sobie poradzą?
  11. A zapytajcie BUDRYSEK , ona jeżdzi z Zywca do Wrocka przez Katowice... Może akurat dałoby sie zgrać...
  12. Tylko coś wypadnie, to zaraz czlowieka oskarżą, że Blunia nie podziwia! :-D :-D :-D Piękny jest, przepiekny! :-) I jesienny jest tez pięknie! :-) A szczęsliwy i spokojny też! Ja to od razu widziałam i dlatego Ci go "oddałam" :-) ;-) :-D A w ogóle, to Blunio jest chyba jednym z najbardziej obfoconych psów, ktore znalazły domy... :-) i jestem Ci za to bardzo wdzięczna, bo to jest zawsze taki zastrzyk energii, ta świadomość, że to wszystko ma sens i przynosi efekty...
  13. Super! Bartdzo sie cieszę, że suńki maja dobrze! Jesli moge coś podpowiedzieć, to przydałyby sie jakieś drewniane podesty w kojcach, żeby dziewczyny miały sie gdzie polożyć, gdy nie śpią w budzie i chcą obserwować teren. To moga być palety (pełne najlepiej), tylko trzeba wybrać takie bez drzagz. No, nie wiem, może tam coś jest, bo zjecia z daleka i nie bardzo widać... A ten zielony brezent, to jest zasłona od wiatru, czy taki namiot?
  14. Jestem, ożyłam :-) , ale łatwo sie domyślić, że mam zaleglości, jak tylko sie uwinę z nimi, to siąde , pomyślę i mam nadzieję, że doznam natchnienia ;-)
  15. Jestem na wezwanie :-) Jak tylko sie uwinę z innymi, to napisze tekst. Oczywiście musze zebrać wiedzę o suni :-)
  16. E, tez używam podbieraka :-) , ale nawet podbierakiem nie siegam (ani tz ) do wiekszości, drzewa są naprawdę ogromne, wysokie. Oczywiście sadzę mlode drzewka, nowe karłowe odmiany, ale dopiero niektore zaczęły owocowac i maja malo owoców.
  17. Na pierwszej focie wyglada wprost posągowo :-)
  18. Moje suczki uwielbiają jabłka, gdy tylko widzą, że jakieś są w kuchni, to ładnie :-) siadają i demonstrują gotowość do konsumpcji :-) Nie chcą dostać całego i ogryzać, wolą pokrojone na kawałki i serwowane z ręki :-) Do jedzenia tez dodaje im tarte surowe jabłko, często z marchewką. Moja mała Tami ostatnio pomagała mi zbierac jabłka. Mam stare, wielkie jabłonie i większości jabłek po prostu nie da sie zerwać, zbieram je, gdy juz spadną na trawę. sunie mi towarzyszyły, gdy zbierałam, mała patrzyła, co ja robię i w pewnym momencie zaczęła mi w pysku przynosić jabłka, pare nawet wrzuciła do koszyka :loveu: Ech, mówię Wam, aż sie wzruszyłam, że to takie mądre stworzenie i pomaga pańci :-) :cool1:
  19. O, przepraszam! Moje "zarzuty" (ja nazywam to nazywaniem rzeczy po imieniu, a nie zarzucaniem) są absolutnie sprawdzone. Sami własciciele wielokrotnie powtarzali, że maja 1400 psów, a pracuje ich tylko 4-oro! To mowi samo za siebie, prawda? Ja zastanawaiam sie, czy w takim układzie wszystkie psy dostaja codziennie jeść? Bo to może być wręcz niewykonalne, chyba, że raz na tydzień napełniaja jakiś kontener sucha karmą i drugi kontener woda, a to delikatnie mówiąc, byłoby niezbyt zdrowe, woda nie powinna stać dłużej niż dobę, sucha karma też, o świeżej nawet nie wspominam... W schronisku jest 1400 psów - a czy widziałaś strone tego schroniska? Zobacz, ile psów jest wystawionych do adopcji i wyciągnij wnioski. "Niesprawdzone zarzuty" - dobre sobie!
  20. Też uważam, że Wszyscy Święci, to WSZYSCY , a nie tylko ludzie.
×
×
  • Create New...