Kupiłam Thodorowi takie aniołki led'owe:
Wczoraj, jak szedł spać, to mu je zapaliłam.
Potem oczywiście jak już spał, to wyłączyłam, żeby się nie świeciły całą noc ;)
Dziś, 6 rano, słyszę: "Mama! Mama!"
Wchodzę do pokoju, jeszcze światła nie zapaliłam, a on już: "Mama! Aniołki!" :loveu: