Według Spike, to nawet jakby się to zdarzyło kolejne 10 razy, to ja nie miałam prawa wzywać policji :loveu:
No bo po co? Pies przecież nie ugryzł! On TYLKO szczekał i pokazywał zęby, więc to nic takiego, to żadna agresja :loveu:
Nie ważne, że był świadek, który potwierdził co się stało; który zeznał, że ten pies jest agresywny.
Spike, dla Twojej wiadomości:
Wczoraj ten sam pies, z tym samym właścicielem, wyskoczył tym razem do mojego męża jak ten był z psem na spacerze.
Facet dostał zjebki i ostatnie ostrzeżenie. Następne co będzie, to pisemna skarga na tego faceta.
Jak dostanie mandat, to wtedy powinien zrozumieć, że psa agresora, prowadza się na smyczy!