Marta, tu samego żarcia od Ciebie jest jakieś 650g + smaczki. Skoro jeszcze mama z babcią dokładają, to ja bym spokojnie obcięła 100-150g z żarcia, które Ty dajesz ;)
Zejdź po 50g z mięsa i 50g z kości i zobaczysz za kilka dni czy chudnie ;)
"Dyndające coś na szyji" to coś co Theodora nadal kręci :evil_lol:
U nas jest jednak (już) ten problem, ze Theoś ściąga Torce łańcuch i zakłada sobie na głowę :mdleje:
Sama se taką sklejkę bierz :siara:
Albo nawet mniej niż 2% ;)
Tora tak normalnie dostaje 2%, a jak widzę, że nabiera masy, to schodzimy od razu na 1,5% ;)
Ale w sumie, to tylko raz na barfie musiałam ją odchudzić. Tak, to kobitka trzyma linię :)
W soboty zazwyczaj jestem dłużej :eviltong:
12 po ślubie, ogólnie, to ponad 14 :grins:
Nie noszę biżuterii :lookarou: Jedynie pierścionek zaręczynowy i obrączkę ;)
On był ostatnio chory, teraz moja kolej :eviltong:
Kurna, jutro mamy 12 rocznicę ślubu :crazyeye:
Jak ja z nim wytrzymałam tyle czasu :siara: :evilbat:
Poczekam, aż mi Aga wyśle je na email albo wróci i wrzuci tu na dogo :eviltong:
Zresztą i tak byłam pierwszą osobą z dogo, która "widziała" Fabiana :eviltong:
Za 5 dni, to ona już będzie stara :evil_lol: tzn. starsza :grins:
A czemu nie z tyłu? :evil_lol:
A ja nie :mad:
Aga (i Sebek!!!) ma wciry :mad:
Ja do Agi też nie piszę, bo teraz ma za dużo na głowie ;)
Ona mi napisała email, więc wiem co nie co :eviltong:
Dam jej troszkę odpocząć. Męczyć ją będę za jakieś 4-5 dni, jak wróci do domu :evilbat: