Jump to content
Dogomania

*Magda*

Members
  • Posts

    33712
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by *Magda*

  1. Piękny jest Jak można pozbyć się takiego cudeńka?! Ludzie mają nasrane we łbach :mad:
  2. Klikasz na zdjęcie, w prawym dolnym rogu zdjęcia "save", otwiera się zdjęcie w nowej karcie, kopiujesz link i już ;) P.S. Doberek Mariola :)
  3. Ojejciu Skąd takie cudeńko?
  4. Oj Ania, zawsze człowiek znajdzie jakieś "jeszcze nie" :P Dawaj, będzie fajnie :)
  5. Jakby tego było mało, to gardło mnie drapie :(
  6. Znikam spać, bo padam na ryjek :( A do tego tak mnie krocze boli, że chyba się nie wyśpię :/
  7. W mojej rodzinie była właśnie mama chora na raka, po chemioterapii, nie chodząca. Lekarz przyjeżdżał po każdym telefonie, a pielęgniarki/opiekunki, to właśnie z Caritasu mieliśmy. To była prawie 8 lat temu. Jak jest teraz, ciężko mi powiedzieć :/ Zresztą, ja do teraz jestem wdzięczna lekarzowi pierwszego kontaktu, za to jak szybko moja mam znalazła się na wizycie u onkologa. To była dosłownie kwestia doby. W jednym dniu była u ogólnego z wynikami badań, a następnego już miała onkologa. Wszystko załatwiał lekarz ogólny. Zresztą później, też służba zdrowi nas nie zawiodła. Normalnie, moja mama powinna leżeć i brać chemię w Opolu albo Kędzierzynie-Koźlu, bo to najbliższe oddziały onkologiczne. Jednak moja mama mogła leżeć u nas w szpitalu w Krapkowicach. Specjalnie dla niej ściągali chemię do miejscowego szpitala. Wiem, że Polska służba zdrowia pozostawia wiele do życzenia :/ Jednak wtedy w przypadku mojej mamy, wszystko zrobili jak należy, a nawet więcej :)
  8. Ja już dziś nie miałam siły panikować, tylko chciałam siąść i płakać :( Gdybym nic nie robiła, to ok ;) Ale kuźwa, w czwartek u lekarza. Dziś niedziela, a ja poprawy jakoś wielkiej nie widzę :/ I coś czuję, że na dzisiejszym pobycie w szpitalu się nie skończy :/
  9. Piękne "różki" :) Ja liczę, że znajdę kiedyś takie w lesie :P
  10. To o moje dziecko chodzi? Ładne rodzinna fotka :) Tylko brakuje Ciebie i synka :P
  11. I to jak najszybciej, bo ja już tracę siły :(
  12. I byliśmy w szpitalu :/ Dziś popołudniu miał 38'C, choć 2h wcześniej dałam mu paracetamol. 3h siedzenia i czekania :mdleje: Zbadany przez 2 lekarki, zrobione badanie krwi. Jedyne co się okazało, to czerwono w uszach i w gardle :/ Ale antybiotyku brak. Dostał tylko inne krople do nosa i inhalator.
  13. To jest Oddział Sopot ;)
  14. Na anginę nie pomoże Ci nic oprócz antybiotyku :P Ale miód, sól, syrop z cebuli itp. oczyszcza/nawilża gardło, więc z głosem powinno być lepiej ;)
  15. Jakbyś urodziła latem jak ja, to nie miałabyś problemu :P Theoś śmigał na czworakach po ogródku i było dobrze ;)
  16. Nie będzie musiał ;) Mi bardziej chodzi o sytuacje, gdzie któreś dziecko się pochoruje i będzie trzeba jechać do szpitala :/ A tu będzie dwójka do ogarnięcia :/ Tak, w normalnych okolicznościach, to chyba dam radę ;)
  17. A sól i cebulę masz? Możesz zrobić też sobie napar z imbiru ;)
  18. Jeszcze będziesz tęsknić za tym, żeby nie chodził :P
  19. Teściowa, w grudniu kończy 76 lat. Do tego ma problemy z rękami, więc to nie jest najlepszy pomysł :( Gdyby było inaczej, to bym ją ściągnęła, żeby tu była, jak ja zacznę rodzić ;) Ale znam jej stan zdrowia i wiem, że nawet samo siedzenie tutaj i czekanie na kolejnego wnuka, byłoby problemem :/ Ona co chwilę jeździ na jakieś naświetlania tych rąk itp. :/
  20. A próbowałaś domowych sposobów? Wiesz, płukanie solą ;) syrop z cebuli ;) herbata/mleko z miodem ;).....
  21. On już przy kupnie domu stwierdził, że teraz, to już mu się rozwód nie opłaca :D
  22. To podobnie jak miał Theodor ;) Ja młodemu pierwsze buty, sandałki kupiłam właśnie 19 ;)
  23. W takiej sytuacji sam by się oskubał, bo dom należy się mi i dzieciom ;) A do tego alimenty na dzieci + dla mnie :)
×
×
  • Create New...