Jump to content
Dogomania

*Magda*

Members
  • Posts

    33712
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by *Magda*

  1. Dziś rano dałam mu ostatnią dawkę lekarstw. Nie mam nic, oprócz syropu na kaszel :/ Więc nie czekam do jutra, tylko jedziemy do lekarza dzisiaj. Wizyta o 15:45 ;)
  2. *Magda*

    Red Room

  3. Czy ja dobrze rozumiem, że Nora jest Twoim nowym domownikiem????????????????????? Gratulacje! :) Co do babci, to myślę, że taki dom opieki nie jest złym pomysłem ;) Ja rozumiem, że to nie jest łatwo, że serce boli na samą myśl :( Ale kurcze, Ty też musisz mieć coś z życia! Ja rozumiem, że to Twoja babcia, rodzina! Ale takie miejsca są stworzone po to, żeby pomóc ludziom takim jak jest Twoja babcia ;) A skoro jest blisko, to mogłabyś w miarę możliwości ją odwiedzać ;)
  4. On taki odważny po mamusi jest :) Ja za dziecka, miałam co chwilę jakieś zastrzyki, badania krwi, itp. Więc dla mnie widok wbijanej igły był czymś normalnym odkąd pamiętam ;) Jak miałam 7 lat, to miałam wycinane migdałki i musiałam być w pełnej narkozie. Pamiętam jakby to było dziś, jak leżałam już na stole i pielęgniarka zaczęła mi tłumaczyć, że teraz mi wbije igłę w rączkę, że poda przez tę igłę taki płyn po którym zasnę itd. i żebym się na bała, nie wyrywała ręki... Ja ze spokojem leżałam i jeszcze patrzyłam jak mi tą igłę wbija w rękę. Potem powiedziała mojej mamie, że nie miała jeszcze takiego dziecka, które nie boi się igły :D
  5. Zjadłabym coś, ale nie wiem co :(
  6. Ja ze strojem nie pomogę, bo Theoś ma "gotowca" :D
  7. Ja jeszcze w Auschwitz nie byłam, ale będzie się trzeba kiedyś wybrać ;) Gorzej, jak po takiej wycieczce, okaże się, że pradziadek mojego męża, ma coś wspólnego ze śmiercią mojej rodziny :/
  8. Tośmy se gołodupców wzięły :D
  9. Wystarczy, że mam wspólnotę majątkową z mężem :P
  10. Oby to "na razie" trwało jak najdłużej :D :P
  11. Jak się zadomowił na dywaniku :)
  12. Ale rozumiem, że swoich galerii nie musimy łączyć? :P
  13. Najgorsza jest ta bezradność :( Chcę mu pomóc, jeżdżę po lekarzach...a i tak nie na wiele to w tej chwili się zdaje :( Ale jestem dumna z mojego synka :) Wczoraj w szpitalu pobierali mu krew. Ale nie z żyły jak nam, dorosłym :P Pielęgniarka ukuła go w palec i kropla, po kropli wyciskała mu z palca krew do próbówki. Trwało to dość długo, bo jakieś 3 do 5 minut. A w tym czasie Theodor grzecznie siedział i obserwował co mu robią z tym paluchem : I jeszcze go potem pielęgniarka pochwaliła, bo inne dzieci się szarpią, płaczą i ciężko nazbierać od takiego dziecka tyle krwi, żeby starczyło do badań. A od Theosia nazbierała nawet więcej, niż jest przewidziane :)
  14. Moja Tora też była jak słoń w składzie porcelany ;) A tak jak jest delikatna dla Theosia, to aż rzuca się w oczy :)
  15. Ona go nie pokaże, bo pewnie już go zapięła na łańcuch i siedzi w budzie :D
  16. Na Tobie zawsze można polegać :D
  17. Byłam w czwartek, płuca czyste. I wczoraj w szpitalu, też lekarka stwierdziła, ze płuca czyste. Ja właśnie boję się, że to może być bezobjawowe zapalenie płuc :/ Już dziś Bogdanowi powiedziałam, że czekam do środy i jak nie będzie znaczącej poprawy, to jadę ponownie do pediatry i będę nalegała na RTG płuc
  18. To dziękuję za troskę :* Ok, postaram się poprawić i od dziś będzie Maryśka :P
  19. Będziesz sama w domu i jeszcze się teraz nakręcasz historiami o duchach :P
  20. Marta, to dorzucaj mu do tych puszek trochę surowizny ;) Może się rudzielec przekona, że surowe jest pyyyyyyyyyyycha :)
  21. Zanim przeżyjesz ciążę i urodzisz, to Brando już nie będzie dzieckiem, tylko statecznym labkiem :P Tak Ci się tylko wydaje :P
  22. Kaszel nadal jest :/ I szczerze, jak dla mnie to on w ogóle nie maleje :(
×
×
  • Create New...