Już nie taki mały, bo metr ma :P
Theoś wygląda już na całkiem zdrowego ;) Zdarzy mu się jeszcze kaszlnąć i leci mu trochę z nosa, ale stan ogólny bardzo dobry :)
A ja miałam wczoraj kulminacyjny dzień choroby :/ Dziś jest lepiej niż wczoraj, ale jeszcze kilka litrów herbaty z miodem i cytryną będę musiała wypić :D