Wolę "ciężarówko" :P
Cześć :)
Póki co cisza, ale do północy jeszcze mam trochę czasu :D
Do szpitala miałam jechać na 11, ale dzwoniła do mnie Alicja, że mają kilka operacji i nie wiadomo ile musiałabym czekać :/ I jadę dopiero na 15. Trochę szkoda, że tak późno, bo zanim mnie zbadają, pogadamy, zanim wrócę do domu, to będzie wieczór :(