-
Posts
33712 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by *Magda*
-
Ja moją Torę najpierw nauczyłam siad, a potem z tej pozycji dopiero leżeć ;) Jak już siedziała, kładłam smakołyk jakieś 0,5m od jej przednich łap i mówiłam komendę "leżeć". Jak próbowała poprostu schylić łeb i zabrać smaka, to przykrywałam go ręką. Ponowna komenda "siad", pokazywałam smakołyk, komenda "leżeć" i po dosłownie kilku razach Tora się położyła :multi: Dostała smaka i pochwałę głosową. Po tym jednym razie szybko załapała o co chodzi ;) Czasem myślała chwilkę zanim się położyła, ale po chwili jej szare komórki przeanalizowały komendę i leżała :)
-
[quote name='M&S']Myślę, że z 5 kilo....?[/QUOTE] Kiedyś Agnieszka pisała ile ważą, ale nie pamiętam. Choć wydaje mi się, że wiecej niż 5kg. Mój Lumpek (dachowiec) waży 5,1kg :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Dziś miałam po części nieciekawy dzień,a z drugiej strony jestem mile zaskoczona zachowaniem mojego męża :loveu: Ale od początku ;) Nie poszłam dziś do pracy. O 8 rano zadzwoniłam do szefa, zgłosiłam swoją nieobecność itp. W Holandii jest tak, że w przypadku choroby, pracodawca zgłasza nieobecność pracownika do lekarza pracy. I taki lekarz pracy ma prawo skontrolować pracownika. Zazwyczaj jest to sprawdzenie telefoniczne. No i tyle razy brałam chorobowe odkąd jestem w ciąży, a oni nigdy do mnie nie dzwonili, nigdy mnie nie sprawdzili. Więc o 13 godzinie umówiłam się z kolegą, że odbiorę od niego kołyskę (przywiózł mi ją z PL od brata). Wróciłam do domu po jakiś 30-40 min., patrzę na telefon "nieodebrane połączeni-brak numeru". A lekarz pracy dzwoni z zastrzeżonego :angryy: Więc nawet nie miałam jak oddzwonić :mad: Zadzwoniłam odrazu do szefa, żeby nie mieć problemów, bo mogą mi dać karę za nieobecność. Potem rozmawiałam z koleżanką, która ma termin na sobotę na poród i Ania mi powiedziała, że kiedyś do niej dzwonili nawet o 18 wieczorem :crazyeye: Chore to trochę dla mnie, bo przecież mogę się poczuć lepiej po kilku godzinach i gdzieś wyjść. Ciąża to nie kalectwo i nie jestem przykuta do łóżka :angryy: No ale cóż, stwierdziłam, że w takim razie Tora wyjdzie na spacer dopiero koło 19, żebym była w domu jakby znowu zadzwonili. No i tu niespodzianka, bo mój mąż stwierdził, że w takim razie on bieże rower i psa i jedzie w pola :crazyeye: No szok, że on sam dobrowolnie, bez mojej prośby poszedł z psem i na dodatek jeszcze na rowerze :p Kochany ten mój mężczyzna :loveu: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV']aaaaaaaaa jaki słodziaczek :loveu::loveu::loveu::loveu: piekne ma te uszyska :loveu: ooo szetlandzik :loveu: :loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Dziękuję :) Dziękuję :) Dziękuję :) Dziękuję :) -
[quote name='dzodzo'] [URL="http://img846.imageshack.us/img846/7021/dscf7128y.jpg"]http://img846.imageshack.us/img846/7021/dscf7128y.jpg [/URL][/QUOTE] :loveu: Dziewczyny, a jak z praniem ciuszków niemowlęcych? Używacie tych specjalnych proszków dla dzieci czy pierzecie w tym samym co dla siebie? I jak z płynem do płukania? Można dolać te z typu Sensitive? Dostałam kupę ciuszków dla Fasolka i musiałabym to poprać i wyprasować ;)
-
[quote name='dOgLoV'] [URL]http://img404.imageshack.us/img404/249/dsc01958h.jpg[/URL] [URL="http://img831.imageshack.us/img831/7037/dsc01959p.jpg"]http://img831.imageshack.us/img831/7037/dsc01959p.jpg [/URL][/QUOTE] Kociaste :loveu: [quote name='dOgLoV'] One walki zaczynaja zawsze wieczorem , biegaja od pokoju do pokoju czaja sie na siebie i jak juz sa blisko siebie to zawsze ktoraś którąs pac łapą :evil_lol: ostatnio Sebastian poszedł spac Pepsiak pougniatala kołdre na nim i sie rozłożyła jak Ibri to zobaczyła to przyczaiła sie na nia i buch jej do gardła :evil_lol: Ibri wygrała położyła sie poleżała minute i sobie poszła :evil_lol:[/QUOTE] Ibruśka jest the best :evil_lol:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
I ostatnie już zdjęcia Fasolka :loveu: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Wygrzebałam jeszcze jakieś starocie :) Malutka Torka :loveu: Tora i Gryzak I większa :) Tora I Bengi mojej szwagierki :) -
Co do przechodzenia z dnia na dzień na barf, to myślę, że to też zależy czym był karmiony pies oprócz suchej karmy ;) Moja Tora dostawała suche, dostawała gotowane, jajko, jogurty, oleje itp. jeszcze zanim przeszłyśmy na barf :) Również dostwała surowe kości 2-3 razy w tygodniu dla zabawy ;) I my również przeszliśmy na barf bez żołądków ;) Owszem, jeśli byłaby karmiona tylko i wyłącznie suchym, pewnie skończyło by się nie ciekawie takie przejście z dnia na dzień. Dlatego myślę, że (odpowiedzialny) opiekun psa wie na co może sobie pozwolić i nie będzie szkodził swojemu psu specjalnie ;)
-
Ja chętnie poczytam ;)
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Sybel'] Magda, ja mam żylaki przez źle dobraną antykoncepcję jakieś 5 lat temu, ale na razie nie kazali mi nic z tym robić - jutro idę i popytam jeszcze, jak się czegoś dowiem, dam znać :) W ogóle byłam w czwartek po skierowanie na przegląd techniczny i zostałam po raz pierwszy mile zaskoczona - cytologia, posiew z pochwy, posiew z moczu, morfologia. Do tego ważenie, mierzenie ciśnienia, konkretna rozmowa. Tak to ja rozumiem. Wyniki morfo już mam - anemia się kłania (znooowuuuu), a dziś moze już będzie reszta (najpóźniej mają być w czwartek). Moja mama urządziła mi jazdę, że moje dziecko będzie potwornie nieszczęsliwym dzieckiem, bo mam w domu trzy szczury. Argumenty były, że śmierdzą (ja ich nie czuję), że będą chodzić po łóżeczku (jak, skoro ich tam nie wpuszczę), że traktuję dziecko na równi ze szczurami. Muszę przyznać, że dzięki mojej rodzinie moja pierwsza ciąża na razie nie jest przyjemnością, tylko wiecznym stresem, że krzywdzę dziecko, że urodzi się chore przeze mnie i moje "złe podejście". I nie wiem, naprawdę nie wiem, co z tym wszystkim zrobić. Wyrażenie swojego zdania skończyło się wielkim obrażeniem się na mnie i mojego TZ. A, mam jeszcze zakaz wyprowadzania mojego psa o zabójczej masie 15 kg, bo mnie przewróci... Jak nagle, po tylu latach miał by mnie przewrócić, to naprawdę nie wiem.[/QUOTE] Dzięki Sybel ;) Będę bardzo wdzięczna za każde informacje :) Ja przy każdej wizycie mam pobierany mocz, krew, jestem ważona i pobiera mi pani doktor próbki z pochwy. Nie wiem jak jest w PL, ale podpytam moje bratowe ;) One są z tematem na dość swieżo :) Co do zwierzaków, to ja już powiedziałam moim znajomym, co myślę o ich radach odnośnie zwierząt. Całe życie wychowywałam się wśród zwierząt (głównie psów i kotów) i żyję. Moja siostra jak się urodziła (jest między nami dość duża różnica wieku), to w domu były również gryzonie. Myślę, że najlepiej byłoby je przebadać pożądnie przez weta. Jeśli według niego są w 100% zdrowe, a Twój lekarz prowadzący nie ma zastrzeżeń do posiadania zwierząt, to nie masz się co martwić ;) Nie stresuj się niepotrzebnie :)
-
[quote name='panbazyl']no chyba on jest na DS, tak rozumiem[/QUOTE] No moim zdaniem, to nie takie pewne. To cytat, który napisała Zaginiona Sara zaraz po adopcji [quote name='zaginiona sara']Misio pojechał, państwo powiedzieli że na próbę, bo zobaczą jak się będą dogadywać. [/QUOTE] Więc jak dla mnie to nie jest DS.
-
[quote name='bira']Magdabroy, masz żylaki? Ja nosiłam to plastikowe cholerstwo... ale tylko wieczorami, bo najgorszy etap ciąży miałam latem. Ale brałam dodatkowo detralex i smarowałam nogi (i nie tylko) lipohepem. Było ciut lepiej, w każdym razie mogłam odrobinę chodzić. Nie wiem jak było by, gdybym nie używała tego wszystkiego, ale myślę, że dramat.[/QUOTE] Nie mam (jeszcze), ale moja mama miała i mam wskazanie :( Ogólnie, to nie są takie złe ;) Najgorsze jest ich zakładanie, bo nie są takie rozciągliwe jak zwykłe pończochy bądź rajstopy. Jak już je założę, to owszem czuję je, ale mogę swobodnie się poruszać :) Bardziej właśnie interesuje mnie czy jest jakiś sens w ich noszeniu? czy rzeczywiście mi ograniczą możliwość wystąpienia żylaków? No i właśnie ja też będę rodzić w lato ( połowa lipca), więc te ostatnie tygodnie będzie mi ciężko je nosić, jak będą upały :(
-
[quote name='panbazyl'] [URL]http://i42.tinypic.com/2qc2zxw.jpg[/URL] [/QUOTE] Pirania moja kochana :loveu: [quote name='panbazyl'] [URL]http://i39.tinypic.com/23r2wrq.jpg[/URL] [/QUOTE] Widać, że są szczęśliwymi psiakami ;) Co do skrzypiec, to zazdroszczę "koncertu". Lubię ten dzwięk :loveu: Sama nawet miałam na kościelnym dwie skrzypaczki zamiast organów :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Agnieszka, a myślisz, że majonez jest "chudy" :evil_lol: Przecież to sam olej :evil_lol::eviltong: [quote name='understandme']Ale ptaszyska na zdjęciach :) Uwielbiam takie :loveu:[/QUOTE] Ja też :loveu: -
Zgaga powróciła :angryy: Z zalecenia lekarza noszę pończochy przeciwżylakowe. Nosiła je któraś z Was? Dają efekty?
-
No właśnie kojarzę film jak przez sen :oops: Utrwalił mi się tylko ten cytat :evil_lol:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
To już wiesz dlaczego :evil_lol: -
Góral w ciele psa, tygrys i znajda, czyli Cesar, Mruczek i Kofik.
*Magda* replied to Karro's topic in Owczarek podhalański
Nie zazdroszczę :shake: Mi tak Tora dwa razy pognała za zającem :mad: Nie miałam jej nawet w zasięgu wroku, więc nawet nie wiem jak daleko pobiegła :angryy: Najbardziej się obawiałam, że w drodze spotka jakiegoś psa, nie koniecznie przyjaźnie nastawionego i mi ją pogryzie. Wtedy byłaby moja wina, bo niedopilnowałam psa :oops: Na szczęście, tylko pogoniła zająca i wracała cała i zdrowa :lol: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Moja mama zawsze mówiła: kto nie ma w głowie, ten ma w nogach. Więc to nie do końca tak bezboleśnie, bo potem nogi bolą ;) -
[quote name='dOgLoV'] My też tak myslelismy ale Emilka jak tylko zaczela chodzić uswiadomiła nas ze sie mylimy :evil_lol: co 5 minut powinna siedzieć w drewutni :evil_lol: brat z bratowa co chwile sa wzywani do przedszkola ze Emilka kogos pobila , ugryzła itd :evil_lol:[/QUOTE] [I][B]Emil, do drewutni![/B] [/I]Z jakiego to filmu, bo nie pamiętam?!
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Skleroza jest niebolesna :evil_lol: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV'] [URL]http://img171.imageshack.us/img171/6294/dsc01954d.jpg[/URL] aaaaa wreszcie wiem z kim rozmawiam :lol: [/QUOTE] Ja jestem tą najmniejszą osóbką w gronie :D Żart ;) A tak poważnie, to ja mam swoje zdjęcie w profilu, więc mogłaś zobaczyć jak wyglądam ;) Nie jestem tak całkiem anonimowa :) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Macie i mnie :D [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/6294/dsc01954d.jpg[/IMG] Tamiza i słynne czerone autobusy ;) [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1797/dsc02000ru.jpg[/IMG] Big Ben [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/9889/dsc02003y.jpg[/IMG] London Eye [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/581/dsc02007mk.jpg[/IMG] I widok z samolotu :loveu: [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/716/dsc02136wt.jpg[/IMG] -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Nie mam zdjęć zwierzyńca, ale za to wzięło mnie na wspomnienie pewnego lata :) [B]Lipiec 2006[/B] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/1897/dsc01918o.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/4553/dsc01895f.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/7163/dsc01896j.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/1625/dsc01897cl.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/846/dsc01899ct.jpg[/IMG]