Jump to content
Dogomania

*Magda*

Members
  • Posts

    33712
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by *Magda*

  1. [quote name='Marta_Ares']Tak się zastanawiam, bo ona powinna zrzucić parę kg, ale po tym zabiegu długo nie będzie mogła biegać, a do odchudzenia nie wystarczy tylko zmniejszenie karmy:roll: nie wiem co innego można z nią robić najgorsze, że najpierw jedną stronę bedzie miała usuwaną, a po ok 8 tygodniach, jak sie wszystko zagoi drugą stronę :roll: wiec o agility narazie zapominamy :-( [/QUOTE] A nie ma u Was gdzieś jakiegoś basenu dla psów lub coś podobnego?? Wtedy mogłaby się więcej poruszać ;) Dostałaś moje PW?
  2. [quote name='Marta_Ares']spacerku nie zazdroszcze.... mój też nie jest zbyt przyjaźnie nastawiony do innych, zawsze go zapinam jak psa mamy minąć, a denerwuje się jak do nas jakiś podbiega luzem :D[/QUOTE] Dlatego nie dziwię się, że facet na mnie nawrzeszczał. Należało mi się :oops: Ale popracujemy na Torką i mam nadzieję, że szybko załapie ;) Marta, dostałaś moje PW?
  3. No to ładnie Sebastian nad nim panuje :crazyeye: Bierz z niego przykład ;)
  4. Gdybym nie miała prawka, to już byśmy dawno musieli wrócić do PL ;) Nie masz prawka, to nie masz pracy. Wszystkie fabryki, w których się pracuje są gdzieś na peryferiach miasta, skupione w jednym miejscu. Owszem autobusy jeżdżą, ale nie zawsze w takich godzinach jak się potrzebuje, a poza tym ja muszę jeszcze przekroczyć granicę, więc z połączeniem mogłoby być ciężko ;)
  5. [quote name='Atomowka']Magda ja chodziłam na basen i było ok, ukojenie dla kręgosłupa i obolałego ciała Moja gin tylko powiedziała,że koniecznie tampona mam wsadzać i potem pod prysznicem porządnie wymyć to miejsce płynem do higieny intymnej Nic nie złapałam[/QUOTE] [quote name='bira']Magdabroy, ja tak robilam i niczego nie zlapalam. A wakacjach siedzialam caly dzien w basenie, bo nie dosc ze upal byl niemilosierny to jeszcze zylkaki jak pięści. Trzeba było sobie jakoś radzić ;-) Po powrocie do Nl też kąpałam się w basenie, z tym, że już nie tak często ;-)[/QUOTE] Chyba się skuszę na ten basen w niedzielę ;) Nigdy nic na tym basenie na który chcę jechać nie złapałam, więc mam nadzieję, że teraz też będzie ok ;) Oczywiście zabezpieczę się tamponem i się "po" wyszoruję :D Zobaczę jakie będą skutki :) [B]Bira [/B]w jakiej części NL mieszkasz?
  6. [quote name='dOgLoV']Wina zawsze lezy po oby dwóch stronach ;) Masz bardzo wielkie szczescie ze Tora jest przyjaznie nastawiona do swiata , ja codziennie szarpie sie z ujadajacym Neronem na spacerach :roll:[/QUOTE] Niby tak, ale powinnam przewidzieć, że może chcieć się przywitać i chociaż ją złapać za łańcuszek na szyji ;) No z Neronem to tak nie ciekawie. Jakbym miała na tą chwilę psa z takim charakterem jak Neron, to taczej sama bym już z nim teraz nie wychodziła :shake: Swego czasu miałam styczność z takim psem. Może nie do końca takim jak Neron, ale dość podobnym. Wyprowadzałam psa sąsiadów (też ONek) i pies niestety słuchał tylko mnie, właściciele musieli chodzić z nim w kolczatce i kagańcu (rzucał się na każdego psa), a ja go prowadzałam na obroży. Pies miał takiego świra na moim punkcie, że jak ktoś otworzył drzwi to uciekał i chwilę później był u mnie :p Wskakiwał łapami na klamkę i wchodziła do mieszkania :D Moja mama mówiła, że przez niego kiedyś zawału dostanie ;) Ale też go kochała :loveu: Myślę, że tylko dlatego, że widziała mój stosunek do Vilemo, to nie wyrzuciła mnie z domu jak przyniosłam Tiamat ;):loveu:
  7. [quote name='dOgLoV'].... i funkcjonowalas normalnie ?? ja to bym miala juz pewnie jakies omamy :evil_lol:[/QUOTE] Nie da się funkcjonować normalnie :shake: W miarę normalnie było za kierownicą auta, bo wtedy trzeba się skupić, żeby w kogoś nie walnąć. Ale jak tylko byliśmy u mojego rodzeństwa albo u siostry męża, to siadałam i czułam, że odpływam. Spałam z otwartymi oczami-dosłownie :crazyeye: Teraz już się tak nie męczę :shake: Bogdan jedzie, a ja się zawsze zdrzemnę z 1-2h, potem zamiana i on śpi ;) I tak całą drogę. Najgorzej jest potem nad ranem w PL, bo słońce wschodzi i człowiekowi chce się jeszcze bardziej spać jak tak jedzie w kierunku słońca :roll:
  8. [quote name='dOgLoV']Ale dlaczego na siebie , takie przypadki od czasu do czasu sa nieuniknione ;)[/QUOTE] Bo wina niestety leży w 100% po mojej stronie :angryy: Czasem tak sobie myślę, że może powinnien ją dziabnąć pożądnie jakiś pies, to by się nauczyła nie lecieć do każdego :mad: Ale z drugiej strony mógłby być skutek taki, że potem ona by rzucała się na inne psy z zębami, więc już chyba lepiej, że jest przyjaźnie nastwaiona do całego świata :p
  9. [quote name='dOgLoV']Ooo to dobra jesteś :evil_lol: ja tylko raz nie spałam po nocce ale po 24 godzinach jak mnie zmulilo to o 17 poszlam spac a wstalam na drugi dzien na o 11 :evil_lol:[/QUOTE] Jechaliśmy wtedy do PL. Wstałam rano, potem na popołudnie do pracy, cała noc jazdy autem (Bogdan woli jeździć nocą). Byliśmy rano w domu, więc nie kładliśmy się spać, jazda po rodzince, przywitać się ze wszystkimi itp. No i spać poszłam dopiero przed pólnocą, a wstałam poprzedniego dnia o 7 rano.
  10. *Magda*

    Barf

    [quote name='filodendron'] Rozumiem to, że idealny barf dla kota to małe ofiary zjadane w całości. Tylko, że mnie by to przerosło. To już wolę robić te pacie i udawać nimi zawartość żołądka roślinożercy :)[/QUOTE] Ja wielokrotnie się zastanawiałam, czy nie kupić Lumpkowi żywej myszy i niech ją sobie łapie ;) Ale jakoś nie mogłabym na to patrzeć :shake: Mój kot musi się zadowolić złapanymi muchami/pająkami ;)
  11. [quote name='dOgLoV'] W nocy żartowalysmy sobie z kolezanka ze dzisiaj nie idziemy spac w ogole na co inna kolezanka " to ja biore urlop na zadanie , jak Wy takie trzasniete jestescie po wyspaniu to ja z wami jutro nie wytrzymam jak sie nie wyspicie " :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja max. co nie spałam, to 40h. Więcej nie dałam rady :shake: Ale wtedy nie miałam ochoty na wygłupy, myslałam tylko o tym ,żeby zamknąć oczy ;)
  12. Jestem taka wściekła na siebie, że do teraz czuję złość :angryy: No ale cóż, będzie trzeba jej to ukrócić i tyle :evil_lol:
  13. Pobudka ;) Czas na :kaffee_2:
  14. A ja bym chciała więcej Nuki :modla:
  15. No to Torka dziś przegięła na całego :angryy: Wróciłam wcześniej z pracy i poszłyśmy na spacer. Miałam w kieszeni piłkę, wzięłam aparat (miały być zdjęcia, ale nie ma :shake:). No i szłyśmy sobie w polach Tora bez smyczy ;) Z przeciwka szedł pan z psem (na smyczy). Zawołałam Torkę do nogi i szłyśmy. Już od dłuższego czasu nie pomagałam sobie piłką, tylko była komenda "noga" i szła, jak próbowała się wyrwać do psa, znowu "noga" i było ok. Nawet jak udało jej się odbiec ode mnie na 2-3m, wołałam "Tora, noga" i wracała. Ale dziś to nie poskutkowało :mad: Nie wiem co ją napadło :shake: . Pobiegła do tego psa i miała olewkę na to, że ją wołam :angryy: Facet do mnie z mordą, ża mam psa trzymać na smyczy, pies do Tory z zębami... I cała wina leży po mojej stronie, bo to, że Tora się chciała tylko pobawić, to jest nie istotne :shake: Gdyby ją ten pies ugryzł, to i tak byłaby tylko moja wina, bo jej nie zapięłam :oops: Tak mnie tym zdenerwowała, że ani nie dostała piłki do zabawy, ani nie zrobiłam zdjęć. Teraz, najbliższe spacery będą z linką treningową. I bez względu na to czy będzie znać psa, którego będziemy mijać czy nie, nie będzie mogła do niego podejść dopóki ja na to nie pozwolę. Jak nie posłucha, to poczuje na szyji jak skrócę linkę treningową.
  16. Szukam jakiś info w internecie i wiele kobiet poleca basen. Do tego użycie tampona, a po kąpieli Laktowaginal.
  17. [quote name='deer_1987']No ale nadal obce dzieci sa nalepsze :razz:[/QUOTE] Czyli moje będzie najlepsze :evil_lol:
  18. [quote name='gameta']oczywiście, że jest[/QUOTE] W związku z tym, jak mogę się zabezpieczyć, żeby popływać i niec nie złapać?
  19. Zastanawiam się czy nie wybrać się w niedzielę na basen :hmmmm: No ale czy teraz nie jest większe ryzyko, że mogę coś złapać?
  20. [quote name='panbazyl'] no dawaj foty, popatrzę sobie[/QUOTE] Nie dziś :shake: Nie chce mi się niczego już dziś focić :eviltong: Za niedługo idę spać, bo jutro pobudka przed 5 :angryy:
  21. [quote name='dOgLoV'] [URL]http://img822.imageshack.us/img822/2562/dsc05637e.jpg[/URL] [/QUOTE] Ojej :loveu: Ja za kilka miesięcy też będę takie miała :loveu::eviltong:
  22. [quote name='understandme'] http://img163.imageshack.us/img163/4273/76652773.jpg Wietrzenie ząbków :D
  23. [quote name='a_niusia']a jak wynik jest C albo D czy nawet E, to co moze zarzucic hodowcy?[/QUOTE] Póki co można wnioskować, że ma pretensje do hodowcy. A narazie wiemy tylko, że jest dysplozja (nie znamy wyniku) i nie wiemy jaka rasa psa, więc może być tak, że w rzeczywistości pies jest zdrowy ;)
  24. [quote name='panbazyl']koniecznie, bo fajne ujęcia. Na pewno dają do myślenia :)[/QUOTE] Ja sobie lubię czasami tam zajrzeć i choć obejżeć na zdjęciach takie widoki :) Jeśli chodzi o ludzi, to podoba mi się dziewczynka siedząca na ziemi :loveu: Zdjęcie robił w Egipcie i zawsze powtarza, że musi jeszcze tam wrócić ;) Szkoda mi tylko, że do porodu się nie zobaczymy :( Bo miałabym fajne ciążowe foty :)
  25. [quote name='a_niusia']w przypadku stawow z litera B nie powstalby ten watek, bo stawy B to nie sa stawy dysplastyczne. [/QUOTE] A może ta osoba nie wie czy było A czy B?? a teraz szuka winnego w hodowcy! A jeśli wynik był A lub B to nic hodowcy zarzucić nie może.
×
×
  • Create New...