No to może być migrena :/ Mi nic nie pomagało i zawsze kończyłam na pogotowiu :/ Z czasem było tak, że jak już czułam migrenę (rozpoznawałam rodzaj bólu), to nawet się nie faszerowałam tabsami, bo wiedziałam, że mi nie pomogą, tylko jechała od razu na pogotowie. Tam ściemniałam, że wzięłam już 3-4 tabletki, ale nie pomogły, dlatego jestem. Dostawałam wtedy pyralginę domięśniowo (w domu zawsze brałam pyralginę w tabsach i nic nie pomagała) i ból przechodził po zastrzyczku :)
Może jak ma Cie kto zwieźć, to pojedź na SOR ;)