-
Posts
5698 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Roszpunka
-
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
Roszpunka replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Ewuś, jeżeli będzie taka potrzeba, pieniążki z bazarków przeznaczone na kastrację Stefcia, niech idą na na hotel. Na kastrację jeszcze uzbieramy. Mam nadzieję, że pan się odezwie i że to będzie ten domek. Trzymam kciuki (za Ciebie też). -
Małe czarne Diablątko we wspaniałym DOMKU :)))
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Diablątko szaleje. Moja mama jest w nieustającym szoku - psina gryzie wszystko, co wpadnie jej w ząbki (najlepsze jest oczywiście to, czego absolutnie nie wolno zniszczyć), biega, skacze, szczeka, ściga kota - zachowuje się jak na diablątko przystało. Pochłania takie ilości jedzenia, że muszę ekspresem coś podesłać, bo do mojego przyjazdu psina może umrzeć z głodu :evil_lol: Zmiany na skórze się cofają, uszka też wyglądają normalnie, więc jak wróci do Kielc, zakropimy ją ponownie na robactwo, odrobaczymy i zaszczepimy. Szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę diablątko w akcji na własne oczy. Tomcug, kochana - może podeślę Ci z dziesięć fotek i puścimy jakieś ogłoszenia? Rozejrzę się za porządnym autorem tekstów. -
Małe czarne Diablątko we wspaniałym DOMKU :)))
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Martika nie mam na razie takiej możliwości, TZ będzie w tamtych okolicach dopiero w poniedziałek w nocy. Nie pomyślał nawet, żeby robić im zdjęcia komórką, po prostu zrobił ile mógł - kupił coś do jedzenia, żeby chociaż głodne nie były... Dam mu aparat w poniedziałek, jeśli jeszcze tam będą to je obfoci. Pospamuję trochę po kieleckich wątkach, może jakaś dobra dusza jest w okolicy i się ulituje... Ja tam nie pojadę, bo jak je zobaczę, to szczeniory trafią do mnie, a ja naprawdę na razie mam przepełnienie. I remont w domu. -
Wyrzucone na parkingu szczenięta! PILNIE szukamy domków!
Roszpunka replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, przeproszę za OT, ale dziś mój TZ dokarmiał w Morawicy obok ośrodka zdrowia dwa szczeniory, z wyglądu docelowo duże. Niestety na ten moment nie mogę przyjąć ani jednego psiaka. Czy ktoś bywa w tych okolicach, może jakoś im pomóc? -
Na szybciutko wieści z dzisiejszego poranka - budzę się, coś gramoli się spod łóżka. Wystawiam rękę, smyram po omacku, to uszko, to pyszczek, to szyjkę Pakunkową i nic. Zero warkotu, kłapania ząbkami, przymilał się i prosił o więcej. Wczoraj zdjęliśmy obróżkę u weterynarza, była zaciśnięta tak, że jeszcze troszkę i zaczęłaby wrastać. Teraz słodziak ma baaardzo męskie szeleczki moro, które chętnie pozwala sobie założyć i zdjąć. Mówię - Pakuś, łapka i on wkłada łapinkę w szeleczki, potem proszę o drugą, zapinam i czeka grzecznie na przypięcie smyczy. Ktoś go bardzo dobrze wychował, nie wiem skąd wziął się na ulicy ale widać pracę włożoną w ułożenie psa. Tayga - jesteś pewna, że nikt go nie szukał?
-
Gubińskie bezdomniaki - wątek informacyjno - plotkarski
Roszpunka replied to tayga's topic in Już w nowym domu
Kochana Tayga jest sama w Gubinie ale wiele osób ją wspiera jak może. Tyle robi dla psiaków, że naprawdę warto jej pomagać. Na dobry początek weekendu Pako uratowany od schronu: [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/861/foty016p.jpg[/IMG] Tayga, tak trzymaj! -
Małe czarne Diablątko we wspaniałym DOMKU :)))
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Ciotki kochane - pod apteką w Morawicy (obok ośrodka zdrowia) biegają dwa szczeniaki - wyglądają na docelowo spore. TZ dziś je dokarmił, ale na ten moment nie mogę zająć się już ani jednym psiakiem :-( Ktoś tam bywa, ktoś może im pomóc? Wracając do Szanti - gdyby nie problemy skórne, w zasadzie jest gotowa do adopcji. Codziennie rozmawiam z mamą i co dzień mała robi postępy. Rozbrykana jest bardzo, budzi się w niej demon zniszczenia, szczenior z niej i basta :evil_lol: Pilnuje się człowieka, otwiera się na nowo poznane osoby bardzo szybko, zaczyna łapać o co chodzi z załatwianiem się w domu (wpadki się zdarzają, ale w nocy nie brudzi). Jest bardzo wpatrzona w ludzi, za jedyne godne miejsce do spania uważa łóżko, a dzienny wypoczynek możliwy jest jedynie na kanapie. Moje początkowe obawy, że to dzikusek, agresor (moja broda świadkiem :razz:), że będzie potrzebowała duuuużo czasu na socjalizację na szczęście okazały się bezpodstawne. To super psiak z ogromnym temperamentem i apetytem na życie. Mam tylko kilka zdjęć z domu i trochę plenerowych, zrobionych jednego popołudnia, następne będą dopiero za kilka dni. Czy sądzicie, że z tymi które są można zacząć ją ogłaszać? Dobre domki nie zdarzają się codziennie, sądzę, że zanim trafi się TEN domek, spokojnie maleństwo doleczymy. Jeszcze Wam napiszę krótką historię czerwonej obróżki. TZ któregoś dnia znalazł ją na parkingu przed blokiem i wrzucił do schowka w samochodzie. Kiedy mi o tym powiedział zaśmiałam się i mówię: żeby tylko do tej obroży nie znalazł się pies... Długo nie czekaliśmy... -
Pakunek zostanie zamknięty w piwnicy :evil_lol: Pewnie, że się kwalifikuje. Zawsze na zieloną trawkę zabierają się wszystkie moje psiaki (tzn własne i te które pomieszkują)
-
Małe czarne Diablątko we wspaniałym DOMKU :)))
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
i na koniec jakościowo kiepskie, za to fajne [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg805/scaled.php?server=805&filename=foty1c.jpg&res=medium[/IMG] -
Małe czarne Diablątko we wspaniałym DOMKU :)))
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[B]JAK NIE MA JAK SĄ[/B] cała w trawie... [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg14/scaled.php?server=14&filename=foty1a.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg814/scaled.php?server=814&filename=foty1b.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg849/scaled.php?server=849&filename=foty1f.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg8/scaled.php?server=8&filename=foty1e.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg607/scaled.php?server=607&filename=foty1d.jpg&res=medium[/IMG] -
Małe czarne Diablątko we wspaniałym DOMKU :)))
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Tylko nie bijcie! Zaraz wstawię. -
Małe czarne Diablątko we wspaniałym DOMKU :)))
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Malutka, wszyscy o Tobie zapomnieli, czy jak? Fotki bym jakieś wstawiła ale skoro nikt tu nie zagląda... :niewiem: -
Dodam jeszcze tylko, że jutro i pojutrze nie będzie żadnych wieści od Pakunka , gdyż robimy sobie weekendowy wypad na działkę.
-
Wyrzucone na parkingu szczenięta! PILNIE szukamy domków!
Roszpunka replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Jakie cudne :loveu: Wesoło u Ciebie Ewelinka :lol: -
Już po wizycie. Pakunek został odziany w elegancki kaganiec - tylko we troje musieliśmy go trzymać :evil_lol: Bojowy chłopak po prostu. Z wieści - waży 10,7 kg, troszkę będzie trzeba chłopaka odchudzić,wiek nieokreślony (7lat może, ale w kagańcu trudno było mu zajrzeć w zęby :cool3:) ogólnie żwawy i w formie. Albo był kastrowany :crazyeye:, albo jest obustronnym wnętrem. Zrobimy USG, jak tylko uporamy się z problemami skórnymi. Wygląd skóry może mieć podłoże pokarmowe, ale raczej to alergia na pchły plus spędzanie czasu w trocinach spowodowały taki stan zapalny. Dostał długo działający antybiotyk i lek przeciwświądowy. Zastrzyki też mu się nie spodobały :shake: Pan doktor zapisał mi nazwy tych leków ale niestety nie podejmuję się się odczytać. Następnym razem poproszę drukowanymi literkami :roll: Z tego wszystkiego zapomniałam mu założyć książeczkę - nadrobimy za trzy dni, podczas kontroli. Najgorsze jest to, że nie mogę go wykąpać do poniedziałku :razz: Jak go tylko podleczymy i zaczniemy ogłaszać, będziemy go reklamować jako maskotkę na półkę w samochodzie - tak dziś jechał do i od weterynarza. Kompletnie olał pieczołowicie wymoszczoną kocykami tyną kanapę i przeniósł się wyżej, bo przecież stamtąd widoki lepsze ;)
-
Przerabiałam wielokrotnie takie próby sił i kompletnie mnie to nie wzrusza ;)
-
To nie rzep, to sklejona czymś sierść kwalifikująca się do wycięcia. Nic na razie przy nim nie robię, coś go boli i bardzo się broni. Za to brzuszek wystawia do głaskania, przynosi piłeczkę do rzucania, bardzo się cieszył, kiedy wróciłam po wyjściu do sklepu. W tej chwili trwa okupacja kanapy - Pakunek z jednej, moja Diunka z drugiej i łypią na siebie :evil_lol:
-
Wyrzucone na parkingu szczenięta! PILNIE szukamy domków!
Roszpunka replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Szatanków - cudne słodziaki :loveu: Burakom można dawać do adopcji karaluchy :diabloti: -
Te od Ciebie wrzucimy :eviltong: Bo na moich wychodzi baaardzo ładnie :evil_lol: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg580/scaled.php?server=580&filename=foty009.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg851/scaled.php?server=851&filename=foty016.jpg&res=medium[/IMG]
-
Jest już u mnie. Biedny tak się drapie, że aż piszczy. Wizyta dopiero o 16, musi jeszcze troszkę wytrzymać. Sądzę, że ta skóra bardzo go boli, bo dotknięty w newralgicznym miejscu startuje z ząbkami. Z moim suczydłem się kłócą, Pako nie chce być dżentelmenem :shake: Ale jest słodziak, jeżeli ze skórą będzie wszystko ok. szybko nabierze manier. Teraz leży na balkonie, korzysta ze słońca - w końcu niewiele go w tym roku było. Dam znać, co powie weterynarz. I nie zrobię fotek, dopóki go nie wykąpię :evil_lol:
-
Małe czarne Diablątko we wspaniałym DOMKU :)))
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Jeżeli zmiany na skórze się cofną, będzie można maliznę ogłaszać... wszystko okaże się za kilka dni... Słodka jest bardzo, mam nadzieję, że szybko znajdzie dobry domek. Mam więcej fotek, postaram się wrzucić wieczorem. Wpłynęło 20złotych od Węgielkowej :loveu: Dziękujemy :multi: -
Małe czarne Diablątko we wspaniałym DOMKU :)))
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lenkaaaa2']Jak wpadnę z karmą to nie chcę Cie widzieć bez małej...;) muszę ja wycałować ;)[/QUOTE] W takim razie będzie okazja do kolejnego spotkania ;) -
Małe czarne Diablątko we wspaniałym DOMKU :)))
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Incia']Taka czarność-piękność jak moja! Roszpunko, nie mogłaś jechać z nami do Pionek, musiałaś przecież zgarnąć tego pieronka![/QUOTE] Wolałabym, żeby psiaki nie koczowały na poboczach, czekając, aż będę przejeżdżać...