-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Falco - piękny, ZDROWY i silny husky JUŻ W DS!!
Ty$ka replied to Milka__'s topic in Już w nowym domu
Siedzę jak na szpilkach :D -
Falco - piękny, ZDROWY i silny husky JUŻ W DS!!
Ty$ka replied to Milka__'s topic in Już w nowym domu
W takim razie czekamy na relacje :) -
DO ZAMKNIĘCIA!Mini zostaje z nami!Porzucona sunia husky syberyjski!
Ty$ka replied to Biedroneczka's topic in Już w nowym domu
I co powiedziała behawiorystka? -
TERIERY-Nasze jedyne marzenie,to kochajace domy.
Ty$ka replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Mundek to cudowny, ok. 1,5roczny foksterier. Pomimo swojego młodego wieku, przeżył wiele, a jego historia przyprawia o dreszcze, ciarki i jeżenie się włosów na głowie. Gdy wyrósł ze słodkiej, puchatej kuleczki właściciele stwierdzili, że już go nie chcą. Dlaczego? Ponieważ zmienił się z pluszaka na psa o wymaganiach charakterystycznych dla rasy. Pozbyli się go, jak niepotrzebną, zużytą rzecz. Błąkając się, żebrał o pokarm. A tak chciał żyć... tak bardzo chciał czuć się kochanym. Wyczuwając, że mali ludzie nie są tacy źli, kochał je całym sercem. Chętnie siedział przy szkole i odprowadzał dzieci do domu. Aż pewnego dnia pojechał z nimi na wycieczkę do ZOO. W autokarze zachowywał się cichutko i grzecznie, wychowawcy więc nie zauważyli obecności psa. Kiedy dzieci wybrały się do ZOO, Mundek postanowił zwiedzić Zamość. Zaglądał w każdy kąt, był bardzo ciekawy nowego miejsca. Wydawałoby się, że jego wycieczka nie ma końca, przecież nie wrócił do Szczebrzeszyna, ciągle jest w Zamościu, a dzięki swojemu urokowi osobistemu czasem coś dostanie do jedzenia od ludzi. Jednak wakacje przerwała wyłapanka, po której trafił do schroniska. Smród, strach, zimno, brak ludzi... i znowu nadzieja. Ktoś go zaadoptował. Jednak bajka nie skończyła się "happy endem". Mundek teraz miał okazję zobaczyć jak to być psem łańcuchowym, bez jedzenie i picia, jego buda była stara, zniszczona i z dziurami. Pewnego dnia miał dość. Był strasznie głodny, a kury jakby robiły mu na złość - chodziły koło budy. Mundek nie wytrzymał - jako pies rasy myśliwskiej urwał się z łańcucha i upolował jedną z nich. Tego było za wiele - "właściciele" postanowili go oddać do schroniska. Tego dnia śniło mu się - jak zawsze - że znów jest psem wolnym, odprowadzającym dzieci po szkole do domu. I nagle się ocknął. Obok niego stała Dobra Duszyczka, która postanowiła go uratować. Wygłodniały, zziębnięty i bez nadziei na lepsze życie, Mundek popatrzył smutno w oczy Wybawicielki. I zasnął. Gdy się ponownie obudził był w Lepszym Świecie, wydawało mu się, że jest w Raju. Okazało się jednak, że jest w Domu Tymczasowym, gdzie są inne psy - one też szukają domu. Mundek ma jedzenie, ma picie, ma dach nad głową i odrobinę miłości. Brakuje mu jednego - własnego człowieka. Tak chciałby, by jego historia w końcu zakończyła się szczęśliwie. My tym spróbujemy pomóc, Mundek do swojego domu zostanie zawieziony nawet na drugi koniec Polski. Przecież jest ideałem, zasługuje na to. Mundek kocha cały świat, a największym uczuciem darzy dzieci. Uwielbia się bawić, szybko nawiązuje nowe znajomości, jest niezwykle ciepły, miły i towarzyski. Munduś to taki pieszczoch: lubi się tulić, czuć się kochanym i bezpiecznym. Także wobec pobratymców zachowuje się przyjacielsko, nie wszczyna awantur, jest wobec nich miłym kolegą. Największą radość Mundkowi sprawia długa wycieczka na łono natury, lubi biegać, skakać, szaleć... w końcu jest foksterierem. Jako pies myśliwski, posiada silny instynkt łowiecki, toteż nie może mieszkać w domu, gdzie są koty oraz inne małe zwierzęta, a spacery powinny odbywać się na lince. Czy to Ty szepniesz mu do uszka: "Już jesteś bezpieczny. Już Twoja historia kończy się happy endem"? [B][U]Możliwy dowóz na terenie całej Polski.[/U][/B] [U] Jego wątek:[/U] [url]http://www.dogomania.pl/threads/220844-Mundek-foksterier-o-wielkim-sercu-nie-ma-kogo-obdarowa%C4%87-swoj%C4%85-mi%C5%82o%C5%9Bci%C4%85?p=18366687#post18366687[/url] [U] Kontakt:[/U] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel 664 500 434 [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/515/mundekb.jpg/"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/9786/mundekb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/694/mundek4y.jpg/"][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/5633/mundek4y.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/18/mundek2e.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6289/mundek2e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/mundek3.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/7571/mundek3.jpg[/IMG][/URL] -
Mundek to cudowny, ok. 1,5roczny foksterier. Pomimo swojego młodego wieku, przeżył wiele, a jego historia przyprawia o dreszcze, ciarki i jeżenie się włosów na głowie. Gdy wyrósł ze słodkiej, puchatej kuleczki właściciele stwierdzili, że już go nie chcą. Dlaczego? Ponieważ zmienił się z pluszaka na psa o wymaganiach charakterystycznych dla rasy. Pozbyli się go, jak niepotrzebną, zużytą rzecz. Błąkając się, żebrał o pokarm. A tak chciał żyć... tak bardzo chciał czuć się kochanym. Wyczuwając, że mali ludzie nie są tacy źli, kochał je całym sercem. Chętnie siedział przy szkole i odprowadzał dzieci do domu. Aż pewnego dnia pojechał z nimi na wycieczkę do ZOO. W autokarze zachowywał się cichutko i grzecznie, wychowawcy więc nie zauważyli obecności psa. Kiedy dzieci wybrały się do ZOO, Mundek postanowił zwiedzić Zamość. Zaglądał w każdy kąt, był bardzo ciekawy nowego miejsca. Wydawałoby się, że jego wycieczka nie ma końca, przecież nie wrócił do Szczebrzeszyna, ciągle jest w Zamościu, a dzięki swojemu urokowi osobistemu czasem coś dostanie do jedzenia od ludzi. Jednak wakacje przerwała wyłapanka, po której trafił do schroniska. Smród, strach, zimno, brak ludzi... i znowu nadzieja. Ktoś go zaadoptował. Jednak bajka nie skończyła się "happy endem". Mundek teraz miał okazję zobaczyć jak to być psem łańcuchowym, bez jedzenie i picia, jego buda była stara, zniszczona i z dziurami. Pewnego dnia miał dość. Był strasznie głodny, a kury jakby robiły mu na złość - chodziły koło budy. Mundek nie wytrzymał - jako pies rasy myśliwskiej urwał się z łańcucha i upolował jedną z nich. Tego było za wiele - "właściciele" postanowili go oddać do schroniska. Tego dnia śniło mu się - jak zawsze - że znów jest psem wolnym, odprowadzającym dzieci po szkole do domu. I nagle się ocknął. Obok niego stała Dobra Duszyczka, która postanowiła go uratować. Wygłodniały, zziębnięty i bez nadziei na lepsze życie, Mundek popatrzył smutno w oczy Wybawicielki. I zasnął. Gdy się ponownie obudził był w Lepszym Świecie, wydawało mu się, że jest w Raju. Okazało się jednak, że jest w Domu Tymczasowym, gdzie są inne psy - one też szukają domu. Mundek ma jedzenie, ma picie, ma dach nad głową i odrobinę miłości. Brakuje mu jednego - własnego człowieka. Tak chciałby, by jego historia w końcu zakończyła się szczęśliwie. My tym spróbujemy pomóc, Mundek do swojego domu zostanie zawieziony nawet na drugi koniec Polski. Przecież jest ideałem, zasługuje na to. Mundek kocha cały świat, a największym uczuciem darzy dzieci. Uwielbia się bawić, szybko nawiązuje nowe znajomości, jest niezwykle ciepły, miły i towarzyski. Munduś to taki pieszczoch: lubi się tulić, czuć się kochanym i bezpiecznym. Także wobec pobratymców zachowuje się przyjacielsko, nie wszczyna awantur, jest wobec nich miłym kolegą. Największą radość Mundkowi sprawia długa wycieczka na łono natury, lubi biegać, skakać, szaleć... w końcu jest foksterierem. Jako pies myśliwski, posiada silny instynkt łowiecki, toteż nie może mieszkać w domu, gdzie są koty oraz inne małe zwierzęta, a spacery powinny odbywać się na lince. Czy to Ty szepniesz mu do uszka: "Już jesteś bezpieczny. Już Twoja historia kończy się happy endem"? [B][U]Możliwy dowóz na terenie całej Polski.[/U][/B] [U] Jego wątek:[/U] [url]http://www.dogomania.pl/threads/220844-Mundek-foksterier-o-wielkim-sercu-nie-ma-kogo-obdarowa%C4%87-swoj%C4%85-mi%C5%82o%C5%9Bci%C4%85?p=18366687#post18366687[/url] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/515/mundekb.jpg/"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/9786/mundekb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/694/mundek4y.jpg/"][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/5633/mundek4y.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/18/mundek2e.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6289/mundek2e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/mundek3.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/7571/mundek3.jpg[/IMG][/URL]
-
szczeniaczek Farcik już w swoim cudownym domku !
Ty$ka replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Świetnie, że piesek już bezpieczny. :) Jak się zaaklimatyzuje, nieco zmienię mu opis i będziemy lecieć z ogłoszeniami ;) -
Gabi - DONka już kochana i niezapomiana - ma DS :)
Ty$ka replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='diana79']trzeba ją dodac na owczarki w potrzebie już tam lece[/QUOTE] Czytasz w moich myślach ;) właśnie miałam to zrobić :) -
Gabi - DONka już kochana i niezapomiana - ma DS :)
Ty$ka replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
W takim razie zmieniam opis ;) EDIT: A Dora nie sprawdzała czy suczka ma tatoo? -
Gabi - DONka już kochana i niezapomiana - ma DS :)
Ty$ka replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/685/zdjcie0178gu.jpg/][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/4582/zdjcie0178gu.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/221/zdjcie0179wt.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/110/zdjcie0179wt.jpg[/IMG][/URL] -
Jaaaki świetny filmik. ;) Natomiast ja skorzystam z okazji i zaproszę Was na wątek Gabi, młodziutkiej ONki :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/221890-Gabi-wychodzona-zmarzni%C4%99ta-i-zapomniana...-8msc-suczka-w-typie-ONka[/url]
-
łooo, ile fotek :loveu::loveu::loveu: Molly do pysiolka w śniegu ;)
-
K* :angryy: Oby suczkę oddali dobrowolnie... :shake:
-
Muszka - spokojna, łagodna... w końcu doczekała się HAPPY ENDU :)
Ty$ka replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy cioteczki za obecność :loveu: -
Jak się miewa Barry?
-
Ale się Lunie oczy śmieją :D Dobrze, że M. nie zagląda mi przez ramię, bo by też chciał taaaaaką kość :D
-
Sylwia, uda Ci się zrobić mu zdjęcia?
-
Zahir - po 2 latach bezdomności trafił do raju :)
Ty$ka replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
Dokładnie - ładny, młody, kochany... -
[quote name='Istar19']hehe Morusek wychował się z kotami to się mu nie dziw że ma ich zapędy :D dla mnie pies skaczący po parapetach/oparciach wersalek czy innych meblach to norma - tak to jest jak szczeniak trafi do domu gdzie są koty:D[/QUOTE] Tylko wiesz... ja się akurat nie zdziwiłam, że pies coś ukradł i siedzi na ławie... ale wielkim szokiem był fakt, że tym psem był... Morus ;) :cool3: On zawsze nie robił takich numerów, ale mi to tam nie przeszkadza ; ). [quote name='Kirinna']No może:) przynajmniej się nie przeziębi ale jak to zobaczyłam myślałam że zemdleję.[/QUOTE] Wcale się nie dziwię ;)
-
Pocieszę Cię... miałam już kilka kotów, które codziennie podlewały mi ubrania i rzeczy pachnące mną.. ;) Nie przeszło im nigdy, odeszły razem ze swoim umiłowaniem do sikania. Za to jakie wspomnienia mam :D. Trzeba być dumnym, że ten kot wybrał akurat NAS i tylko NASZE rzeczy podsikuje - oh, wielki zaszczyt :D
-
Wielkie dzięki :) [U] Opis dla Gabi[/U]: Gabi to młodziutka, ok. 8miesięczna suczka owczarka niemieckiego. Dokładnie nie znamy jej historii - najprawdopodobniej, gdy wyrosła ze słodkiej kuleczki właściciele postanowili się jej pozbyć. Suczka już dość długo się błąka, bardzo tęskni za domem, za spacerami, za ciepłem domowego ogniska... Nie rozumie czemu została porzucona, czemu musi teraz mieszkać na dworze i walczyć o życie - przecież kochała całym swym serduszkiem, była grzeczna na miarę psa... A teraz czuje tylko głód, mróz i tęsknotę... Jest bardzo wychudzona, ma zapadnięte boki, jest wygłodzona... Gabi, jak przystało na przedstawiciela rasy, jest otwarta, ufna i kochana. Wydawałoby się, że nie ma w niej agresji. Łagodna, przyjacielska i ciepła wobec ludzi. Także pobratymców traktuje jak dobrych znajomych. Uwielbia przebywać obok człowieka, nie radzi sobie z sytuacją, w której się znajduje. Chciałaby mieć dom, miskę strawy, spacery i własnego człowieka. Chciałaby biegać, skakać, szaleć, szkolić się, czuć się kochaną, bezpieczną i potrzebną. Gabi potrzebuje wyrozumiałego opiekuna, który zna potrzeby rasy i zapewni jej odpowiednie warunki. To pojętna suczka, bardzo szybko się uczy i przystosowuje do nowych warunków. Będzie doskonałą towarzyszką dla ludzi, szukających aktywnego, radosnego psa, potrzebującego dużo ruchu i zajęć. Suczka zasługuje na domek, będzie dowieziona nawet na drugi koniec Polski. Tylko... czy Gabi dostanie szansę na normalne życie? Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel 664 500 434 [U]Wątek Gabi na dogo:[/U] [url]http://www.dogomania.pl/threads/221890-Gabi-wychodzona-zmarzni%C4%99ta-i-zapomniana...-8msc-suczka-w-typie-ONka?p=18492353#post18492353[/url] Oczywiście dodaję ją na stronę pierwszą + dodałam w kilku tematach na dogo "Poszukuję ONka" ;)