-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Cześć :) W Croppie takie cuda? To co ja jeszcze robię przed kompem? :D Fajna sprawa z tą działką, coś własnego, ale dla psów atrakcja. Jeeeej, ładnie już młoda wygląda, podoba mi się jej sylwetka ;). Powodzenia w dalszym odchudzaniu. Bawiące się psy :loveu: Coś pięknego.
-
Skąd Tyś je wytrzasnęła? :D
-
Młoda suczka potrzebuje domku na cito, chociaż tymczasowego!!!!!!
Ty$ka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Wieści bardzo optymistyczne ! Widać, ze jest bardzo pojętna, szybko uczy się nowych rzeczy i najważniejsze, ze je zapamiętuje;).Pierwszy raz spotykam się z problemem przejścia przez próg? Ale w końcu i ten problem pokona ! Wciąż trzymam kciuki za ciebie Kruszynko ! Już niedługo, przy odrobinie szczęścia będziesz miała swój dom ![/QUOTE] Powiem Ci, że ja widziałam kilka razy psy, które mają taki opór. Może była bita jak przekraczała próg? Choć mnie bardziej wydaje się, że tu chodzi o coś w stylu bezpieczeństwa. U nas nie chciała wyjść z podwórza, bo tu czuła się bezpiecznie. A klatka schodowa wygląda strasznie, jest nieprzyjemna, więc też może mieć opór przed tym, ale wierzę, że szybko to pokona. Jest bardzo mądra. Ja też jej mocno kciukuję. Trochę martwi mnie kwestia jej ząbków, niby to tylko zabieg, ale zawsze ryzyko. -
Powiem Ci, że uwielbiam psy opitolone, a Pat genialnie wygląda łysy :D Zazdroszczę psa najaranego na zabawki i choć macie do popracowania nad włączeniem mózgu w takim przypadku to wolę to niż pieska, który zabawek nie widzie. Dobra, widzi, ale jak musi dom dzielić z innym psem, tak zabawki kują w ząbki i w ogóle są fuj. Czemu u mnie nie ma ani tesco ani lidla? Sama skusiłabym się na maszynkę... a nie mam nikogo niedaleko, by mógłby ją mi zakupić. Eh... :(
-
Młoda suczka potrzebuje domku na cito, chociaż tymczasowego!!!!!!
Ty$ka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Relacje DT, pozwoliłam sobie skopiować, mam nadzieję, że Darek się nie pogniewa: [QUOTE]w lecznicy tak: ma przerosniete gorne kly, mleczaki prawdopodobnie juz nie wypadna i trzeba je bedzie usunac, mozna przy okazji sterylki tylne pazury to kwestia kosmetyczna obserwujemy, czy bedzie je sobie nadrywac, i w razie potrzeby tez sie utnie, ale nie jest to konieczne niestety wetka postanowila sama jej dac pierwsza dawke odrobaczenia i wcisnela pigulki prosto w ryj, potem jeszcze zaczipowala i sucz sie kompletnie obrazil na nas ob oficjalnie dostala na imie Tali, zeby byla madra i sprawna jak Tali z Mass Effect wsiadanie do samochodu jej nie uszczesliwia, ale to raczej w duzym stopniu przez temperature, nie mam klimy i czarne auto sie potwornie grzeje szczepienia beda minimum za tydzien od konca odrobaczania pojutrze odwiedzimy mojego sasiedzkiego weta z czyms smacznym, zeby nie miala tylko zlych skojarzen mamy 2 siaty karmy, ktorej jej wysokosc na razie nie rusza, ale podejrzewam obrazenie o weta. do wieczora zglodnieje. lezy teraz na srodku pokoju, futro ma pozlepiane od psikacza na pasozyty, wokol mordy kaluza wody z fafli i zupelna aura psa ciezko doswiadczonego przez zycie [/QUOTE] Tali, trafiłaś na psiego anioła :loveu: -
Powiem Ci jedno, może się powtórzę: odwalasz kawał dobrej roboty! Toffik się otwiera i to dzięki Tobie, wspaniale jest czytać, że idzie Wam coraz lepiej, bo sama przyznasz, że początki tak się nie zapowiadały. A teraz możesz pójść do tych pożal się Boże behawiorystów i pokazać im swoją pracę, niech się od Ciebie uczą :D Tofficzek jest wspaniały, każdemu zdarzają się gorsze dni, więc się nie przejmuj jego zachowaniem. Życzę Ci szybkiego powrotu do formy, bo bóle kręgosłupa to nic fajnego. I kciukujemy na zawody, super, że przekonałaś TŻta ;)
-
Jaka zapracowana jesteś. Współczuję Ci tak długiego kiszenia się w pracy, trzymaj się. Czekamy aż będziesz miała troszkę luźniej :)
-
Cześć, cieszę się że wróciłaś cała i zdrowa :) O raju, zaskoczyłaś i mnie postawą Francuzów. Sprzedwanie psów w sklepach zoologicznych myślałam, że isteniej tylko w USA, a tu taka niemiła niespodzianka. Czekam na zdjęcia, wybierz najlepsze ;)
-
[quote name='Yuki_']Śliczne psiaki :loveu:[/QUOTE] Psiaki? :p Justyna, dorobiłaś się kolejnego psa? :D
-
Instrukcje są genialnym pomysłem, swego czasu ktoś mi taki pomysł podsunął, super że Wy też z tego korzystacie. Nie martw się, będzie dobrze. Instrukcja dobrze napisana, będzie dobrze. Udanego wyjazdu.
-
[quote name='agutka']Tyska- jak taka banalna to czemu nie widzę twojej odpowiedzi?:-D[/QUOTE] Napisałam na początku, że zagadka za prosta, bo dwa wilczaki nie zostały wplecione w zdjęcia, tylko były po dwa zdjęcia porównawcze wilk-wilczak. Od razu zaznaczyłam, że nie chcę psuć pozostałym zabawy :D
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Ty$ka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Jak cudownie :loveu: Naprawdę suczka trafiła do raju. I wypiękniała, taka szczęśliwa jest - wie, że to już jej koniec tułaczki :loveu: A poza tym... schudła cyz mi się wydaje? ;) W każdym bądź razie chcę takich zdjęć więcej, więcej psów szczęśliwych :loveu: Elisabeta, następnym razem urwij po włosie od Rodzinki Soni - będziemy ją klonować! -
Nie wiem jak to robię. Ktoś chyba nade mną czuwa :) Po prostu udostępniam wszędzie, gdzie się da. Trochę w znajomych na fejsie mam Ludzi, którzy działają w fundacjach, przede wszystkim w haszczych i malamucich, ale oni z kolei mają swoich znajomych... i tak po sznurku. Ja udostępniałam we wszystkich możliwych psich grupach, stronach, fundacjach, ktoś sie odezwał "pomęcz Agę" i męczyłam Ją także. Żebrałam wszędzie o pomoc i ufff, zostałam wysłuchana. Jednak nie wiem jak to się dzieje, że zawsze szybko znajdę pomoc. Po prostu kwestia szczęścia, mam nadzieję, że dobra passa będzie dalej trwać ;). Pozwolę sobie jeszcze Was pomęczyć relacjami z DT Kruszynki, wiem że to nie o niej galeria, ale jest częścią mnie ;) Podobno mała szybko się otwiera i nie jest tak źle, jak u nas na początku, widać że spotkanie wczoraj tyyyluuu osób i zetknięcie się z tyloma sytuacjami pozwoliło jej na zwiększenie pewności siebie. W kuchni nie przeraziła się strasznych dźwięków maszyn (piekarnik i gary), tylko siedziała spokojnie. Ogonek powoli zaczyna się też majtać, więc widać, że szybko przyzwyczaja się do nowych sytuacji - to zwiastuje zrównoważonego psa. Do samochodu wsiadła na ser, potem się położyła, rzecz jasna jak przystało na arystokratkę - na fotel i grzecznie leżała. Na spacerze była zaniepokojona paroma ludźmi, ale tak jak i u nas, tak i tu spokój przewodnika przeszedł na nią i było w porządku. Do psów widzianych z daleka zupełnie pozytywnie była nastawiona. Koty z kolei olewa. Problemem jest to, co u nas też - przejście przez próg, trzeba ją trochę nakłaniać. A, i ma skłonności śmieciarskie ;-). Kocha jedzenie, kong ubóstwia. Za to jest mega grzeczna, nie wchodzi na meble. Nawet jeśli, to z tego co sama wczoraj zaobserwowałam, to jak się jej powie, że nie można to już więcej tego nie zrobi. Wczoraj uwaliła się kwiatkach, ale jedno moje słowo i zeszła - więcej się tam nie położyła ;-). Teraz jest w lecznicy z Darkiem. Czekam na dalsze info. I by nie było monotonnie ;) Wczoraj pieseł załapał się fotę: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3esADpsxg0I/U8I_s1g_xFI/AAAAAAAACuw/i9dX0kBAoiE/w441-h331-no/P1170185.JPG[/IMG] I jeszcze taką: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vbj0SXR_c4M/U8JCki0onRI/AAAAAAAACxI/hogN27FQrjc/w248-h331-no/P1170222.JPG[/IMG] Teraz okupuje moje łóżko, bo przecież na dworze gorąco.
-
Młoda suczka potrzebuje domku na cito, chociaż tymczasowego!!!!!!
Ty$ka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Potencjalny DS czeka i z uwagą czyta relacje tymczasu - to nie jest pochopna decyzja ;). A relacje z DT są ciągle. Darek właśnie pojechał z małą do weta, więc czekam na kolejne. Podobno mała szybko się otwiera i nie jest tak źle, jak u nas na początku, widać że spotkanie wczoraj tyyyluuu osób i zetknięcie się z tyloma sytuacjami pozwoliło jej na zwiększenie pewności siebie. W kuchni nie przeraziła się strasznych dźwięków maszyn (piekarnik i gary), tylko siedziała spokojnie. Ogonek powoli zaczyna się też majtać, więc widać, że szybko przyzwyczaja się do nowych sytuacji - to zwiastuje zrównoważonego psa. Do samochodu wsiadła na ser, potem się położyła, rzecz jasna jak przystało na arystokratkę - na fotel i grzecznie leżała. Na spacerze była zaniepokojona paroma ludźmi, ale tak jak i u nas, tak i tu spokój przewodnika przeszedł na nią i było w porządku. Do psów widzianych z daleka zupełnie pozytywnie była nastawiona. Koty z kolei olewa. Problemem jest to, co u nas też - przejście przez próg, trzeba ją trochę nakłaniać. A, i ma skłonności śmieciarskie ;). Kocha jedzenie, kong ubóstwia. Za to jest mega grzeczna, nie wchodzi na meble. Nawet jeśli, to z tego co sama wczoraj zaobserwowałam, to jak się jej powie, że nie można to już więcej tego nie zrobi. Wczoraj uwaliła się kwiatkach, ale jedno moje słowo i zeszła - więcej się tam nie położyła ;). -
Jechała, jechała. W końcu dojechała. Właśnie dotarła do domu, trochę poszło serka i cierpliwości zanim przeszła przez całą klatkę schodową. Została obsyczana przez koty, teraz bawi się KONGiem, ale w międzyczasie majstruje przy śmietniku :evil_lol: Będzie dobrze. Tuła się, tuła, ale już niedługo, maleńka. Te 1,5tyg, to dla Ciebie tragedia. Najpierw psychopata, potem DT, ja, transport jeden i drugi, teraz DT u Darka i czeka na Ciebie parę rodzin, do wyboru ;-) Aaaaa i uwaga, nie bała się Darka, obwąchała go bez stresu, jestem z niej dumna :loveu: Darek wykorzysta jej żarcie i zaczyna klikać z nią. Po drodze była podobno grzeczna i ciągle spała :eviltong:. Ufff... pójdę spokojnie spać. Albo nie pójdę, za dużo emocji jak na jeden dzień. A Darek? Nie. Lezie z małą na przejażdżkę, by nie miała skojarzeń auto=nowi ludzie, nowe miejsce... ;) Pomnik postawię mu, Gośce i współlokatorce nastawionej sceptycznie do psów, alergiczce :)
-
Młoda suczka potrzebuje domku na cito, chociaż tymczasowego!!!!!!
Ty$ka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Jechała, jechała. W końcu dojechała. Właśnie dotarła do domu, trochę poszło serka i cierpliwości zanim przeszła przez całą klatkę schodową. Została obsyczana przez koty, teraz bawi się KONGiem, ale w międzyczasie majstruje przy śmietniku :evil_lol: Będzie dobrze. Tuła się, tuła, ale już niedługo, maleńka. Te 1,5tyg, to dla Ciebie tragedia. Najpierw psychopata, potem DT, ja, transport jeden i drugi, teraz DT u Darka i czeka na Ciebie parę rodzin, do wyboru ;) Aaaaa i uwaga, nie bała się Darka, obwąchała go bez stresu, jestem z niej dumna :loveu: Darek wykorzysta jej żarcie i zaczyna klikać z nią. Po drodze była podobno grzeczna i ciągle spała :eviltong:. Ufff... pójdę spokojnie spać. Albo nie pójdę, za dużo emocji jak na jeden dzień. -
Będę miała satysfakcję, jak mała trafi do siebie. Jak policzyłam, jeśli dobrze się ułoży przewinie się tylko i aż przez 7 rodzin... najpierw psychopata, potem DT, ja, jeden transport, drugi, DT, DS. Dość sporo jak na 1,5tygodnia dla 4miesięcznego szczyla. Jedzie podobno grzecznie, śpi całą podróż. Smutno bez niej, ale no cóż, jestem zbyt miętka do tego. Cały czas zaczepiała. Tzn. czasem miał 15min przerwę, gdzie sobie drzemała, ale raczej była non stop na zasadzie "pobaw się ze mną" :D
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Mcsa7fjrFe0/U8JCO12YW0I/AAAAAAAACw4/cEbGqnCiKAI/w441-h331-no/P1170219.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-u6Z2N133KKI/U8JCvDonYII/AAAAAAAACxQ/xS7bWivcrJ8/w441-h331-no/P1170226.JPG[/IMG] Idę jeść obiad...
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-4QBaKJ1WZJk/U8JAGIXzL6I/AAAAAAAACvI/qTUImq0OdJo/w441-h331-no/P1170190.JPG[/IMG] Zachęcała burczeniem do zejścia z moich nóg :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_dc3TTMOKlA/U8JAggrMteI/AAAAAAAACvo/aijJJN-nNAg/w441-h331-no/P1170197.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fZjKwNqw8PE/U8JAtygFEbI/AAAAAAAACv4/2tKRXM7r4Jw/w441-h331-no/P1170200.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-DCWycohodww/U8JAln6egZI/AAAAAAAACvw/3d3gPC7HYUk/w441-h331-no/P1170201.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-nz2EdW4W2p8/U8JA5orJt6I/AAAAAAAACwA/R9VNeoXtbEg/w441-h331-no/P1170202.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rzC8Gf6kutQ/U8I8FQZsNPI/AAAAAAAACro/KrHPz12rDjM/w441-h331-no/P1170142.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-SEodjJchous/U8I8NHca4qI/AAAAAAAACrw/hT7VDJitpwE/w441-h331-no/P1170143.JPG[/IMG] Taka zachęcająca do zabawy :-D [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-oBjkG2PB1cU/U8I8Vpw6BLI/AAAAAAAACr4/wplK1p7HhFo/w441-h331-no/P1170144.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vGJDPwQwR2k/U8I-8D9ZP5I/AAAAAAAACuQ/Qinexa_hbto/w441-h331-no/P1170178.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-XNSg8LVgWFk/U8I_DI88HNI/AAAAAAAACuY/aQzHpajTF3s/w441-h331-no/P1170179.JPG[/IMG]
-
Łapcie tylko jej zdjęcia z Morusem, resztę wiecie gdzie szukać. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BEDpXB9HW7w/U8I5PBpQ6GI/AAAAAAAACpY/jWrJR8tTbSU/w441-h331-no/P1170107.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--F-xhBUlEKY/U8I6Nya-uFI/AAAAAAAACqI/8AYZa8VRzsw/w441-h331-no/P1170129.JPG[/IMG] Zabawa [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-7GmzhBBIW4U/U8I7PAq-woI/AAAAAAAACq4/ZjPFnEvYl4Y/w441-h331-no/P1170135.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-q_b26wQKv10/U8I7SnljY_I/AAAAAAAACrA/LHyketX9wPw/w441-h331-no/P1170136.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-TeeiwIyeuAM/U8I7pqxZCFI/AAAAAAAACrQ/d8nHC_zkJBg/w441-h331-no/P1170137.JPG[/IMG]
-
Kilkadziesiąt zdjęć Kruszynki macie na jej wątku. Nie mam siły ich dodawać. Smutno mi bez niej. Właśnie pojechała :(. A wszyscy ją zaakceptowali. Wszyscy. Moja mama, tata, rodzeństwo, babcia... wszystkim ukradła serca. Ciocia, która u nas była z dziećmi też chciała ją wykraść. Ale eh. Mam nadzieję, że kiedyś ją spotkam. Teraz drugi pies byłby głupim pomysłem - tak mówi rozsądek. Nie stać mnei było na poryw serca. I może to niesprawiedlie, ale poryczałam się za nią najbardziej. Eh... będzie brakować mi jej złodziejaszkowego charakteru. I mamy tylko po niej pamiątkę: rozwalona miska, kawałki chusteczki, dywanika, szmat, zniszczone kwiatki i podziurkowany telefon. Będziemy na nie sie patrzeć z sentymentem. Obym ją kiedyś spotkała.
-
Młoda suczka potrzebuje domku na cito, chociaż tymczasowego!!!!!!
Ty$ka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Niestety, nie może. Już pojechała. Powiem Wam, że ona kradnie serca. Moja Ciocia też się pytała czy mała nie może u nas zostać lub czy ona wziąć jej nie może? Ma synka, który boi się psów, a dzisiaj się do niej garnął. Aż dziwne. Wszyscy byli nią zachwyceni, ale pojechała dalej - tam już jedna rodzinka czeka na nią, druga się zastanawia. Trafi do raju. Wiem o tym. Powiem Wam, że pokochałam małą. Była u mnie najkrócej, a najwięcej wniosła. Dużo ciepła. Popłakałam się jak bóbr, gdy wkładałam ją do samochodu. Nie chciałam tego. Moja rodzina, nawet mama, która najbardziej jest negatywnie nastawiona do kolejnych zwierząt przytarganych do mnie mówiła do niej z czułością. Jednak rozsądek mówił jedno: co ja zrobię z psem na studia? Studia za 2lata. Nie zostawię dwóch psów rodzicom, młodzika zwłaszcza. A wziąć na studia... nie wyobrażam sobie tak kochającego przestrzeń psa jak ona kisić w kawalerce. A oddzielać: że ona u rodziców, mój ze mną? Też nie wchodzi w rachubę. A że czeka na nią fundacja, DT, potencjalny DS i jeszcze jeden ew. DS w kolejcem, transport jest to co tu dużo mówić - rozsądek wygrał. Szkoda, że mnie nie stać na poryw serca. Mała mimo, że dzisiaj ukradła chusteczkę, dywanik, miskę, kilka szmat i telefon i je rozebrała na części pierwsze (ok, telefon udało się uratować, ma kilka dziurek ale to taka pamiątka) bawiła nas. Mama przymknęła oko na zniszczone kwiatki - z innym psem by to nie przeszło ;). Wszyscy się nią zachwycali, wszyscy. Na ulicy też. A ona się bała. Najsmutniejszy był jednak spacer. Gdy ona się wszystkiego bała i szukała w nas oparcia. I potem jak czekała na transport. I wsaadzanie do samochodu. Ale taki już jest los DT, nawet tego krótkiego, awaryjnego... jesli chcemy pomagać psom, jeśli chcę denerwować rodzinkę kolejnymi przytarganymi zwierzętami, muszę oddawać. Nawet jak serce mówi inaczej. I to nic, że oddałam psa swoich marzeń. Marzeń taty, rodzeństwa, mamy, babci. To nic. Tak ma być. Smutno mi w tej chwili, ale wiem, że teraz zaczyna się jej lepszy etap. I ta nadzieja, że kiedyś się z nia spotkam...