-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Gratulujemy decyzji :) Maluszek jest przepiękny, pochodzi z mojej ulubionej hodowli CzW, a rodziców ma wspaniałych :loveu:
-
Ibri :loveu: Co ona takiego wypatrzyła, że się tak skradała i zaglądała przez płot? ;) Świetny tatuaż masz :)
-
[quote name='rashelek']Hmmm :) Z których okolic śląska szukasz?[/QUOTE] Obojętnie, transport nie jest problemem :) Sama Birmę bym wzięła, ale potem Endusia może nie być :evil_lol: [quote name='Jean']Nadrobiłam... [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-js7rR0u5Vf0/UBZvyWXwQCI/AAAAAAAAFro/Pd4YGPks_2k/s576/2.jpg[/URL] zakochałam się :loveu:[/QUOTE] Cieszę się :) Hehe, ja też :loveu: [quote name='stokrotka.af']dzieńdoberek :smile:[/QUOTE] Hej hej :) Miło Was znów widzieć. :) [quote name='Klaudia&Aza']Witanko popołudniowe;-) Ojeju dopiero w następnym tygodniu będą zdjęcia, przecież to nie do wytrzymania będzie :lol: Ale jak mus to mus wiem co to remont bo też niedawno miałam ale na szczęście już po;-)[/QUOTE] Witajcie ;) A może już uda się jakieś fotki załatwić w niedzielę, ale nie obiecuję. Dziękuję za wyrozumiałość. :loveu: [quote name='Patik']Też wiem co to remont u nas trwa już z 3 lata :P Ale dom nie do poznania :-D[/QUOTE] Eee, to u nas malowanie, wymiana podłogi, bo dom mamy taki z duszą, z dziada pradziada, więc wiele rzeczy jest do wymiany ;) Znalazłam stare filmiki Morusa, ale z telefony, więc jakość... jest opłakana... I tak sobie dzisiaj oglądając te filmy zdałam sobie sprawę, dlaczego mój pies teraz jest taki a nie inny. Jeszcze półtora roku temu na widok psów się cieszył jak wariat, z każdym chciał się bawić, wszystkich pobratymców zapraszał żwawo do zabawy i uprawiał z nimi szalone gonitwy. I to zawsze on, nie inny pies był inicjatorem zabawy. Wykazywał się przy tym sprytem, gdyż podczas zabaw zawsze starał się przyjąć przywództwo, nawet jeśli jakiś pies tego nie chciał. Ten mój symulator się do każdego psa przymilał, by zaraz przyjąć dowództwo. Teraz mój pies inne psy ignoruje (no czasem ma odpały), bardziej też zwraca uwagę na sygnały od psów i w ogóle z żadnym się nie bawi. Jest takim wspaniałym psich rehabilitantem - umie każdego psa przekonać do swego gatunku, bywa dominujący, ale też delikatny. Nigdy nie zaprasza do zabaw, zresztą sam takie sygnały od pobratymców ignoruje - po prostu wtedy odchodzi i kładzie się obok. Zawsze cierpliwy, zrównoważony, opanowany i... no bije od niego mądrość taka, powaga zresztą też. No taki typowy alfa dla psów. I zaczęłam tak myśleć dlaczego tak się stało. I już chyba doszłam do przyczyn jego zmiany w charakterze. Pierwszą przyczyną jest pewnie wiek. Morus ma 3,5roku, wiele za sobą (najpierw szaleńcze zabawy, potem agresja do pobratymców, a teraz opanowanie), dojrzał już psychicznie i fizycznie. Jego hormony wyciszyły się, on sam spoważniał i się uspokoił. Z roku na rok pewnie będzie coraz bardziej spokojny, choć nie wyobrażam sobie tego, że może być jeszcze spokojniejszy niż teraz. Przecież on przesypia prawie cały dzień. Ja wiem, że każdy pies potrzebuje min. 16h/dobę snu, by czuć się zrelaksowanym i mieć dobry humor, i jest to przeplatany 2h aktywnością. Jednak Morus śpi cały dzień i noc, ożywia się tylko na czas spaceru. Pewnie na jego charakter miało też wychowanie. Mówię poważnie :). Odkąd zaczęłam pracować nad wyciszaniem Morusa przy psach, on teraz jest takim psim behawiorystą. Pracowałam nad jego ignorowaniem psów na smyczy podczas mijania, a także kontrolowałam jego kontakty z psami. Co to znaczy? Częściej z nim sztuczkowałam niż pozwalałam mu szaleńczo się bawić, wybierałam długi spacer z psami i wspólne tropienie niż wariackie gonitwy. Zresztą kiedy karmiłam bezdomniaki, Morus musiał popracować na smakołyk, nigdy nie dostawał nic za darmo, uczył się też, że jedzeniem się trzeba dzielić - dawałam najpierw jeść bezdomniakom, M. zabraniałam zabierać im pokarmu (akurat zazwyczaj był na siadzie lub waruj'u) i dopiero, gdy każdemu przybłędzie przydzieliłam odpowiednią ilość pokarmu, wzięłam się za wydawanie komend Morusowi (przypominam, że wcześniej wciąż tkwił na jakiejś komendzie) i dopiero potem dostawał jeść. Zresztą, tak jest do dnia dzisiejszego ;), Inna kwestia to to, że teraz rzadko spotykamy zabawowe psy. Każdy nasz psi znajomy ma/miał jakiś problem z sobą - to agresja, to lęki, to pilnowanie zasobów jak jedzenie, woda, właściciel i Morus nie ma teraz tak naprawdę okazji zapoznać się z normalnym, zrównoważonym psem. Teraz on tak naprawdę odkręca też wszelki zaifksowania innych psów, uczy je opanowania, zrównoważenia, porozumienia się z ludźmi i pobratymcami. I te, które już odkręcił, i stały się fajnymi psami w oczach Morusa są jego uczniami. Nie da się wciągnąć z nimi w zabawę, jakby... no nie wiem... bał się, że znów zafiksowania wrócą i czeka go, kolokwialnie mówiąc, robota. A może chce być dla nich wzorem? No nie wiem. Bądź co bądź, swoim "uczniom" nie pozwala na wspólne harce z sobą, nawet na podgryzania nie reaguje, chyba że są upierdliwe to doprowadzi swojego ucznia do porządku, poprzez warknięcie. Ciekawa jestem czy gdyby spotkał normalnego, chętnego zabawy psa to by zaczął się bawić? Takiego, który nie musiał się uczyć od "mistrza" savoir vivru. Jestem niemal tego pewna. Dlatego bardzo chciałabym załatwić mu na stałe (czy to u nas, czy u znajomych) takiego towarzysza - by miał z kim się od czasu do czasu pobawić. Myślę, że te wszystkie Morusowe doświadczenia powodują, że teraz ten pies jest taki a nie inny. Dla mnie wspaniały, choć nadal tęsknie za tym wariatem, co z każdym psem chciał się bawić. Pewnie ktoś powie - "zwariowałaś! Masz psa wpatrzonego w ciebie, żaden pies nie wyprowadza go z równowagi". A no tak, bo po prostu mi mojego jedynaka jest trochę żal, że on nie ma swoich normalnych przyjaciół. Bo taka Kropka, Bestia, Maja czy Kluska się nie liczą - one są jego "uczniami", z którymi się nie będą bawić. Bo jest za to zbyt dumny i poważny.
-
Jaka bidula... :( Zdrówka życzymy.
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
[quote name='maryg22']Długo już nie miałam z nią kontaktu, bo się przeprowadziła, ale z tego co pamiętam...tak :lol: Do tego powiem Ci, że on to nawet szczupły jest :-o[/QUOTE] Tak myślałam. MCO są duże, uwielbiam je ;)
-
Jakie cudaśne :loveu: Uwielbiam świnuchy, są takie słodziachne =)
-
Haha, ach ta Doris :roflt: Koteeeczek :loveu:
-
[quote name='darii_iia']Na obozie są. :)[/QUOTE] A, no tak... Ach ta moja skleroza :(
-
Jakie cudeńko :loveu: Skąd kociaka masz? Jak na niego zareagowała Shirka?
-
[quote name='Izabela124.']Nadal czuję niedosyt :D[/QUOTE] Ja też :lol:
-
Gratulujemy sukcesów :)
-
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
Ty$ka replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Sunie są śliczne. Czarna mi leży na serduchu, coś pomyślę... -
Zapomnieli o nas :(
-
[quote name='cisowianka']Wyściskać, wytarmosić i tulić, tulić.....[/QUOTE] I nie oddać ;)
-
Brutus - trzeci raz wraca do schronu - znalazł wspaniały dom :)
Ty$ka replied to ares-ka's topic in Już w nowym domu
Niemniej jednak Brutus już długo się wakacjuje, więc najwyższy czas, by trafił do DS ;) -
Misiu, pokazuj się :)
-
Kochany jest :) Oby szybko komuś skradł serducho.
-
Świetne fotorelacje :) Brawo dla Maszy, jestem z niej dumna :D A Holi widzę, że się strasznie nakręca na piłkę - nawet, gdy jest padnięta goni i goni, choć skwar leje się z nieba. [url]https://lh5.googleusercontent.com/-exd4tu1rz-I/UBrwU-Vr15I/AAAAAAAAWZY/VeBvGb2gOuY/s640/IMG_0808.JPG[/url] to jest cudne :loveu: Taki ozorek-trąbeczka :P [url]https://lh5.googleusercontent.com/-IOYOl-Ss_98/UBrwbx6_-OI/AAAAAAAAWaA/pvJPIGN7W4E/s512/IMG_0815.JPG[/url] wow, masz latającego psa :D A kuweta świetna. ^^
-
Oby jak najszybciej Enterek trafił do DT...
-
RUNE - pokochany w swoim domku :) zadowolony psiak :)
Ty$ka replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Wieście przecudowne, Rune świetnie trafił. Byelby tylko nie wszedł właścicielom na głowę ;) -
[quote name='maryg22']Kot mojej koleżanki waży 8 kg...:crazyeye:[/QUOTE] A rasowy? :D