-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
[B]rashelek, [/B]nasza kochanashera9 wróciła i znów opowiada swoje herezje :loveu: Jeszcze raz powtarzam, że fotki są nudne, bo psy tylko niuchają i biegają, no i nie powalają jakością ;) Robione tosterem, dodatkowo zdychającym tosterem, więc samo mówi przez się. No, ale jedziemy - najpierw spacerowe :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/819/p1100262g.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3950/p1100262g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/191/p1100263p.jpg/][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/3690/p1100263p.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/4/p1100264v.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/8674/p1100264v.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/502/p1100266w.jpg/][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/500/p1100266w.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/189/p1100267t.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/609/p1100267t.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
[quote name='szesnastolatka16']skończe przerzucać foty i idę spać trochę chyba... Flaty coated retetviery są wspaniałe,lecz wymagają porządnej nauki,ale dość szybko się uczą ,muszą mieć rozrywkę. Flat coated retvier rośnie szybko,sama to wiem.Flaty są the best i zawsze tak będę myśleć:-P[/QUOTE] shera9 wróciła :loveu: (tak, to ta sama, co chciała swego czasu psa obronnego) Dziewczyno, błagam Cię - zanim weźmiesz kolejnego psa zastanów się naprawdę czego oczekujesz. :roll: Najlepiej wstrzymaj się z decyzją o trzecim psie, gdy wydoroślejesz, a Twoje psy będą starsze niż rok czy 1,5roku - one naprawdę przy odrobinie pracy będą wspaniałe, więc wykorzystaj ich potencjał.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Fantastyczny jest :loveu:
-
[quote name='Ada i Fanta']Ja też wczoraj cały dzień latałam z przyjaciółkami po mieście :loveu: O rany współczuję spaceru... Dobrze że mam sukę, wysterylizowaną, takie coś więc mi się na pewno nie przydarzy. A odchudzić psa na wiosnę to też będę musiała :mad:[/QUOTE] Taki widocznie był dzień :D Morus nie jest ciachnięty, Kropka będzie na wiosnę... Ale ech, najpierw trzeba ją odchudzić, a to nie będzie łatwe, bo ona wszystkożerna jest - na spacerze znów coś wpitalała: skorzystała z chwili nieuwagi.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Angi']a nie powinnaś w lapku już mieć cam + mikro wbudowane? ja tak mam :D[/QUOTE] Oj, chodzi mi o mini lapka, czyli o notebook ;) Mój ma wbudowaną kamerę tylko. -
Olaf jaki szczerbaty :D Ależ uroczo wyszłaś z Margaretką :loveu:
-
Zdolna Fancia :loveu: Nie pozwala się Pańci nudzić :D
-
W miarę normalnie, bo Dotka nigdy nie była i nie będzie normalna :diabloti: Jakie cudne fotki. :loveu: Justyna, a nie myślałaś o odwiedzeniu z Dotką jej miasteczka, z którego pochodzi? :diabloti: Bo chętnie bym się wepchnęła z Morusem na sesję u Ciebie :loveu::evil_lol:
-
[quote name='Klaudia&Aza']No to ciekawy dzionek miałaś:) a ja dzisiaj cały dzień w domciu nawet z psami nigdzie nie byłam :roll: Milka pachnącą niespodziankę Ci zafundowała na koniec dnia :lol::diabloti:[/QUOTE] Bardzo ciekawy :) Leń :diabloti: I dość nietypową :razz: Przynajmniej miałam pretekst do wywietrzenia domu :siara: Bo w innym wypadku zawszze na mnie krzyczą, a ja lubię mieć non stop świeże powietrze :eviltong: [quote name='Karolajna123']Ty$ka, pociesze Cie ze moja Kicia tez jest zdolna do tego, zeby zalatwiac sie obok kuwety ! :P Cuchnie niesamowicie .....[/QUOTE] Jeżeli zdarza się to notorycznie to obstawiałabym albo zbyt rzadkie czyszczenie kuwety - koty njie lubią załatwiać się w brudnym, albo zły żwirek - koty tutaj potrafią być bardzo wybredne i mają swoje gusta ;). Mnie to bardziej śmieszyło, że 100% trafiłam w przezwisko: Śmierdziel :eviltong:. Zdarzyła jej się tylko raz ta wpadka, potem przyszła i celność do kuwety była 100%. Także podejrzewam, że po prostu nie miała czasu się załatwić i robiła to w biegu ;). Zresztą ten nowy żwirek źle na nią działa, kupiliśmy po raz pierwszy w życiu lawendowy i zamiast w nim się załatwiać to najczęściej się bawi :eviltong: Albo bawi nawet jak się już załatwi :eviltong: Toteż nigdy więcej nie kupimy lawendowego żwirku ;P. Kwestia czystości kuwety odpada, bo koty mają je dwie i są one czyszczone co 2-3dni ;). Pomijając fakt, że Endy nie załatwia się w kuwecie, nawet w zimie idzie na siku i kupsko na dwór, po czym od razu wraca do domu ;) -------------- Mam z dzisiaj, o dziwo, fotki. Aparat nam już zdycha, więc i jakość ich jest do dupy. :angryy: Pomijając fakt, że zoom nie działa, w zimie zawsze aparat strajkował i fotki były gorsze (nie łapał), a teraz jeszcze co rusz wyświetla się jakiś błąd (tzn. aparat nie chce się włączyć) i się boję, że w końcu ten błąd cudem się nie naprawi i aparat już zaśnie na wieki wieków. :angryy: Dlatego jakość fotek jeszcze bardziej niż zawsze nie powala na łopatki, ale jakieś tam mam. Wstawię je później. Poza tym dzisiaj miałyśmy z K. ochotę zabić psy lub je przywiązać do drzewa z karteczką "Tylko dla hardckorów" i zostawić. :angryy: Jakaś suczka w okolicy ma cieczkę, więc Morus w ogóle się mnie dzisiaj nie słuchał i nie chciał współpracować, tylko niuchał i niuchał, miał mnie kompletnie gdzieś. Dopiero w połowie spaceru, gdy na niego krzyknęłam aż sobie gardło zdarłam "Morus, k**** TU jestem" załapał, że faktycznie poszłam z nim na spacer i raz na jakiś czas przychodził na pieszczoty, ale zaraz zmykał dalej. Co prawda odwołał się od psa i wykonywał przy nim komendy, a dopiero gdy mu pozwoliłam, poleciał do niego, ale to jest akurat nic niezwykłego, ten etap już dawno mamy wyćwiczony i powinien mu wejść w nawyk. Potem znów gdzieś pogrążył się w swoich myślach, romantyk się znalazł :mad:. Jednak moje "Zaraz Ci własnoręcznie obetnę jaja" podziałało jak zaklęcie i już więcej nie odchodził za daleko i co jakiś czas na mnie zerkał. Ufff, nie jest tak tragicznie... Bo jak będzie tak jak w ubiegłym roku to albo jego zabiję, albo sama się zastrzelę :roll: Kropka zresztą też doprowadzała K. do szewskiej pasji. Była strasznie zazdrosna o ową suczkę i wciąż znaczyła teren. Też miała K. głęboko gdzieś, a jak kilka razy poleciała za czymś i nie chciała się odwołać (wróciła dopiero po 8min) to wylądowała na smyczy. Strasznie rozdrażniona była faktem cieczki innej suki, jakiejś babce co się na nią wyzywająco gapiła pokazała ząbki (ale to dobrze, bo ta babka była pdejrzana jakaś :diabloti:), wciąż łaziła za Morusem i warczała w przestrzeń. No i smutna była jakaś taka, przygaszona - zazdrośnica. :diabloti: Także dzisiaj spacer nie zalicza się do udanych, tylko ratuje go miła atmosfera wśród właścicielek i to, że wzajemnie łączyłyśmy się w bólu i wymyślałyśmy plan jak porzucić psy :evil_lol:. Dobrze, że nas nie słuchaliście, bo nasze pomysły były... hmmm... dość oryginalne :eviltong:. Ostatecznie spacer skończył się 2h wcześniej niż planowałyśmy, bo po 50min wróciłyśmy do domu. Choć psy się wyniuchały za wsze czasy i ich zdaniem spacer był super. Cóż... Za to na wiosnę bierzemy się za odchudzanie psów, bo nam się strasznie spasły. Szczególnie Kropka. No, ale co z tego, że K. jej dozuje karmę, skoro ta wchodzi na wszystkie stoły i otwiera sobie szafki z żarciem :evil_lol::mad:
-
[quote name='Klaudia&Aza']U mnie też jest to raczej mało realne, ale spróbować zawsze można :cool3: No to jak najbardziej zapraszam na herbatkę albo na kawunię :) Mam jakiś stary filmik z lata ze sztuczkami tylko nie wiem czy się do czegoś nadaję :) postaram się coś nowego stworzyć.[/QUOTE] Jasne, że tak ;) Poproszę o adres i spodziewaj się mnie jeszcze w tym roku :evil_lol: Chętnie go obejrzymy. A na nowy poczekamy ;P
-
Mój też dołącza się do Klubu Bojących się Petard i Innych Huków. Niestety, do tej pory nie odwrażliwiłam go całkowicie, już nie wpada w panikę, ale nadal jesteśmy głęboko w studni strachu. :( Fajna fotka :loveu: Czoko ledwo mieści piłkę w pysku :D
-
Hejka :) Skąd ściągnęłaś te filmy? :lol: U nas też wietrznie i nieprzyjemnie na dworze, chyba przestałam lubić zimę :( ;P.
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
Ty$ka replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Hercia fantastycznie wygląda z zabawką :) - jakby do przytulania nie miała pobratymców :lol: Jaka tymczasowiczka śmiechowa :D Trzymam kciuki, by telefon w jej sprawie się rozdzwonił ;) -
Cześć Aga :) Jakieś plany na Sylwestra? ;P
-
Hej :) Co tam u Was nowego słychać? ;)
-
[quote name='phase']Daj znać czy wycieczka się udała, no i jak się uda to dawaj focie. :)[/QUOTE] Dołączam się do prośby :)
-
Tak myślałam, jestem genialna :D Aleeee taki paskudny, że aż cudny 8) :loveu: On w sensie, że pies :P Przyjedź do mnie i pójdź ze mną na spacer, bo ja chcę taaaakie foootki :(
-
Ja za rybami nie przepadam, moje koty uwielbiają je inaczej :evil_lol:, ale ta [url]http://siamimbellis.com./shop_img/0101036L.gif[/url] to cudo normalnie :loveu:
-
[quote name='maryg22']Egoistka :eviltong: No... z szczura zmieniła się w wiewiórkę :evil_lol:[/QUOTE] Wiem :D Ale jaką bombową :loveu:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
A ja mam i Skype, i czat na fb, ale co z tego skoro nie działają w moim lapku żadne mikrofony... :P Cześć, Magdo :loveu: -
Cuuudo :loveu:
-
[quote name='maryg22']To mu kup :diabloti: Ucieszy się, a dostępne są też większe :D Szczur, szczur :D Ale wtedy miała jeszcze przynajmniej przylegającą sierść a nie to co teraz - włosy stoją i tworzą jakąś dziwną fryzurę :evil_lol: A i uszyska pięknie stały i język mieścił się w pysku :evil_lol:[/QUOTE] Szkoda kasy :P Jednak była szczurem :lol: Teraz już nie :D
-
[quote name='unikatowydiament']My też chętnie zobaczymy nowe zdjęcia:smile:[/QUOTE] Na razie nie ma takiej możliwości :( Tak jak pisałam wyżej. [quote name='Sonka95']Ja dzisiaj jestem strasznie zmęczona i zaraz idę spać ;-)[/QUOTE] A czemuż tak się zmęczyłaś? 8) Miłej nocy :loveu: [quote name='understandme']Hejka Morusy :smile:[/QUOTE] [quote name='phase']Hello, hello. :smile:[/QUOTE] Hej, hej :loveu: [quote name='Klaudia&Aza']Dobry wieczór Tysiu, jak minął dzień?[/QUOTE] Dobry wieczór :) A bardzo dobrze :). Wstałam o 9 (:evil_lol:), zjadłam i trochę się pokrzątałam z kąta w kąt, a o godz. 12 wybrałam się ze znajomą do drugiej kumpeli, która mieszka 6km dalej :razz:. Miała być u niej zbiórka harcerska, ale została ostatecznie odwołana, ale i tak zostałyśmy w 3 ;P. Do domu miałam wrócić o godz. 14, a wróciłam grubo po 18 :eviltong:. O 16 łaziłyśmy po mieście, poszłyśmy do Galerii i zajadałyśmy sie frytkami :P. Potem wróciłyśmy do domu. Jak już byłam u siebie to zaczęłam męczyć brata, by coś zrobił z moim mikrofonem w kompie, bo nie działa, ale okazało się, że to z lapkiem coś nie tak, bo wszystkie działające mikrofony nie działają na nim :placz: W między czasie Milce coś odbiło i kręciła się w kuwecie, a ostatecznie załatwiła się obok :roll: Zawaliła tak śmierdzącego kloca, że choć od razu go sprzątnęłam, to przez dobry kawał czasu mi śmierdziało w całym pokoju i właśnie wietrzę dom. :mad:
-
[quote name='roadtonowhere']Dobry wieczór. Kiedy będą zdjęcia? :)[/QUOTE] Hej ;) A nie wiem. Aparat mi szwankuje, laptop mi szwankuje :( I teraz nie wiem co ważniejsze: czy zakup lustra czy nowego laptopa ;) [quote name='Joann']dołączam sie;] dawno mnie tu nie było i zdjęcia bym obejrzała;][/QUOTE] Zaraz przed świętami były fotki :eviltong: Cofnij się o parę stron wstecz ;P [quote name='Karolajna123']Ty$ka oczywiście, że Zuzia to pomocnica ;-) chociaż czasem to ma kompletnie w nosie to, co się dzieje w domu, a może to i lepiej :P[/QUOTE] To dobrze, że macie dodatkową parę rąk (a raczej łap) do pomocy :) [quote name='dOgLoV']hello ;-)[/QUOTE] [quote name='Aleksandra95']Siemanko :lol:[/QUOTE] Hej, Dziewczyny :)
-
Góral w ciele psa, tygrys i znajda, czyli Cesar, Mruczek i Kofik.
Ty$ka replied to Karro's topic in Owczarek podhalański
Jakie miny strzela :loveu: Fafle Cesarkowi latają jak chcą :D [url]https://lh6.googleusercontent.com/-78_LjkA0Oac/UNxSO2WOgyI/AAAAAAAAB8c/pJpfTB5VmQg/s640/11.JPG[/url] kocham pingwinki :loveu: