-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Co do shih tzu. Wejdź sobie na facebooku na Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt i tam w galerię - tam znajdziesz malucha :) lub na [url]www.lsoz.org[/url]
-
Tak czy inaczej uważam, że można wyciągnąć za to konsekwencje. Jeśli pies jest firmy, to firma odpowiada. Głupot ludzi mnie naprawdę przeraża, dobrze że tylko tak się skończyło dla Nuki. Choć minę ma jakby ją bito :diabloti:
-
Ryś-wyrzucony na stacji,uraz łapy znalazł swój dom!!!!
Ty$ka replied to Aleksa.'s topic in Już w nowym domu
Niestety, przy adpocjach człowiek musi zagryźć wargi i walczyć z idiotami. Ważne, że zainteresowanie w końcu jakieś jest :) -
Nooo... wiedziałam, że się nad Azą znęcasz! 8) Nie no, rozumiem Cię doskonale ;) Ojej... mam nadzieję, że ciche dni Wam przejdą, haha :lol:
-
Darcie japy ma... imponujące :lol: A fotki cud miód malinka :loveu: aaaach :loveu:
-
Ale iskrzy pomiędzy tym dwojgiem :lol: :loveu: Aż razi :PP
-
Przydałby mi sie taki fotograf na spacerach :D Bo samej to nie zawsze mi się chce taszczyć aparat, a i jeszcze nie umiem fotografować :). A Twoje fotki są bardzo fajne, z wyczuciem ;) Morus też ma "krótkie" tylko optycznie. Tak to długość łap jest proporcjonalna do reszty ciała :) U Ciebie też piękna wiosna? :D
-
Cudownie :) Życzę szybkiego powrotu do formy :)
-
Jakie wilcy :loveu: :D [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-iirJVtAch4M/UWG6cQlAcaI/AAAAAAAAFhs/jmN2p4N-hcw/s902/image010.jpg[/URL] jakie klimatyczne :loveu: Wooow, u Was śniegu chyba ciężko dopatrzeć :P
-
Aaaaa :loveu: Jakie fotki :loveu: Ale i tak się cieszę, że to białe coś w końcu znika :P Lubię śnieg, ale bez przesady - przez cały rok?! :P http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0190_zps89bc7606.jpg jak się zmaga ze śniegiem :lol: :D
-
Nażarł się i leży jak naćpany :lol:
-
Tacy ludzie przywracają mi wiarę w ludzi :) Może i psują nam pracę, ale są pozytywni :) A Joy to mistrzu. I tyle w tym temacie :D
-
Ogłaszam wiosnę :loveu: [url]http://imageshack.us/a/img809/2571/img4327p.jpg[/url] jaki poważny, porzucony piesek :P
-
Hej :) U nas od 2 dni wspaniale jest na dworze :loveu: a ja... a ja nie mam czasu wyjść z psem na spacer, buuu :(
-
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
Ty$ka replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
Woow, bardzo Cię podziwiam. Naprawdę :) Musisz być w takim razie bardzo zorganizowaną osobą :) Bardzo zaciekawiła mnie Wasza akcja z tym jeżdżeniem do szkół., przedszkoli. Jestem ciekawa jak wyglądają zajęcia z licealistami i gimbazą, bo np. moim rówieśników ciężko zaciekawić psim światem. Chyba że nie umiem :p -
O rany :loveu: Oscarek to prawdziwy Królewicz - śpi na poduchach :D
-
U nas też cudowniecudowniecudownie :loveu: Dzisiaj chodziłam w krótkim rękawku :lol:
-
[quote name='rashelek']Hahaha to widzę życie pełne przygód :lol: Ale przynajmniej masz wesoło. Skąd ja to znam, tych najgorszych choler się NIGDY nie da zgubić :diabloti: To trzymam kciuki za naukę, może z wychodzeniem pójdzie wam lepiej ;) On jest cudowny!!![/QUOTE] Na brak nudy nie narzekam, przyznaję :lol: Niestety albo stety :P Taki to nasz los. Skazańców. 8) Oj oby, oby... bo Młoda jest z nami dopiero 4msc i 12 dni, a wszyscy mają ją już po dziurki w nosie. A im starsza, tym coraz bardziej debilowata :D Nie przeczę. Przynajmniej on mi się udał :P
-
[quote name='Anecioreczek']zasada klikana - klikasz wtedy kiedy bys chciała zrobic psu zdjęcie w tej pozie ;-)[/QUOTE] I tego się zawsze trzymam ;-) Ba! Jak dostałam pierwszy kliker to ćwiczyłam nad swoją precyzją przy piłeczkach ;-). Potem zabawa z kundlem w kształtowanie, a teraz... a teraz kliker wyszedł z użycia. Jest tylko wtedy, gdy piesek jest głupi :eviltong: [quote name='Sonka95']Jak Milka szybko rośnie :crazyeye:[/QUOTE] Chyba wszerz :lol: Choć faktycznie trochę jej się urosło od 1grudnia :PP A taka tycia była. W ręcy mi się mieściła, a jaka leciutka była... no jak piórko. A! I przez pierwszy msc załatwiała się do kuwety, a teraz nie dość, że toto ciężkie, głupie, duże, to jeszcze śmierdzielowate. :-P [quote name='rashelek']Borze jaki ten kupowy potwór jest duży :mdleje: A wracacie do wychodzenia na dwór na uprzęży? Morus jest kochany jak zawsze :loveu:[/QUOTE] I jeszcze ma szansę urosnąć :siara: Wiesz co... właściwie to dobre pytanie... myślę że tak. Przez ostatnie dni doprowadzała moją Mamę do rozpaczy, ale dzisiaj przegięła i wywaliła Milkę na dwór. Przez okno :diabloti: (ma się te geny po mamusi :evil_lol:). Ja się nie zczaiłam przez jakieś pół godziny, że Młoda biega po dworze bez nadzoru. Do czasu. Było dla mnie za cicho i za spokojnie. No i Endy wstał i się kręcił niespokojnie, drąc ryja, że chce na dwór (a zawsze w dzień śpi). Pytam się więc najpierw Mamy: - Gdzie Milka? - Co zbroiła?! :diabloti: - Mamo... ale gdzie kot. Pytam serio. Cisza, spokój... zaczynam się niepokoić, że Milka nam gdzieś zdechła od swoich gazów... - Ja bym się z tego powodu cieszyła (moja Mama i jej poczucie humoru:evil_lol:) - ale dodała: - Wkurzała mnie, miałam do wyboru zabić siebie albo ją, więc... wywaliłam młodą na dwór. -Ale jak to? - A tak to. (:lol:) - Samą? - Tak, a co? Martwisz się o nią? :evil_lol: I wiecie co? O dziwo się martwiłam. :diabloti: Pobladłam jak głupia i wziąwszy niecierpliwego Endusława na dwór, wybiegłam w tym czym byłam na dwór. Wołałam ją jak durna, sąsiedzi się patrzyli jak na idiotkę. Jednak w końcu poszłam za Endusławem do ogrodu, bo widziałam, że ją też szukał. I miał nosa ;-). Młoda opalała się na schodach przy oknie do mojego pokoju, z którego zawsze oglądała przylatujące kruki. I się teraz na mnie debilka patrzyła z miną "co mi przeszkadzasz?! Nie widzisz, że czekam na darmową stołówkę?!" (a kruki są jej wielkości... już widzę jak na nie poluje :siara: ). Jednak jak zobaczyła Wujka, zaczęła mruczeć i się przymilać. A ten, uspokojny, położył się koło niej i nawet wybaczał jej dobrodusznie zaczepianie łapą z wyciągniętymi pazurami (co zawsze skończyłoby się kotłowaniem kotów :P). Potem, za drugim razem, czmychnęła na dwór za Endusławem, ale ten poszedł załatwić swoje sprawy, a Milka znów leżała na schodach przy moim pokoju. Więc jestem spokojna, że jak nam zaginie, to szukać ją za oknem. Pfff, muszę się bardziej wysilić, by ją zgubić :diabloti:. Jednak wracając do pytania... tak, będziemy wracać :smile:. Dzisiaj i tak była na dworze, ale jak ją zawołałam do domu to przyszła i od razu nas.ała :roll: Na razie pewnie nie wie do czego służy dwór, mam nadzieję, że załapie. I się zgodzę, jedyny który bywa chwilami kochany :-D
-
[quote name='kalyna'][URL]http://images45.fotosik.pl/1785/29c67c088138502cmed.jpg[/URL] oo też macie kota kamikadze [/QUOTE] Taaa.... a zwalenie dzbanka przy Tyśce to dopiero kamikadze :diabloti: Sama na siebie wyrok szykuje :diabloti: [quote name='junoo'][URL]http://images43.fotosik.pl/1799/6fb16b173dbc0736med.jpg[/URL] hahaha powalająca minka[/QUOTE] Mnie też powalił ten cudak :cool3: [quote name='Anecioreczek']cześc wam! ale zecscie tu popisali przez dwa dni :o Milka jest cudna! :loveu: przypomina mi troche moją Vitani jak była mała [/QUOTE]\ Hej :) A tu to norma jest. I tak teraz spokój, bo mam mało czasu. Także ten... szykuj się na więcej. Najgorzej jest na wakacjach :evil_lol:. Cudna, cudna, tylko dlaczego taka głupia? :razz: O, muszę się do Was jeszcze raz przejść i obejrzeć Vitanii :PP [quote name='betty_labrador']Milka jest cudowna(nie wiem czemu pańcia na nią narzeka :diabloti: ) Kliekra używasz dobrze :) a wymuszanie to inna sprawa ;P bo klikasz w zasadzie to co pies sam prezentuje. Jakbyś ciut poczekała, tzn uzbroiła sie w cierpliwość , żeby pies zaczął robić co Ty byś chciala i za to bys zaczęła klikać byłoby inaczej :) ale oczywiscie nic nie narzucam :) Hehe mowisz że za słabo warczysz :eviltong: chyba struny głosowe Ci sie zdarły od tego :D:D:D Hehe rety mi sie w ogóle nie chciałoby już uczyć :P podziwiam Was że...i tak musicie hahah. :D Oh wiosnę już czuć :loveu: [B]Anecioreczek[/B]-one tak zawsze-naględza i każą czytać :evil_lol:[/QUOTE] Narzeka, bo ją nie kocha. :evil_lol: Ale jak chcesz, to Milka jest do adopcji. Także ten... się nie krępuj :diabloti: Beata, ale ja to wiem. Pisałam już, że gdyby Morus wtedy myślał, to bym klikera nie wzięła do łapy. Bo nie widzę takiej potrzeby. Nawet nagród nie potrzebujemy tak normalnie ;). Ale miał fazę debilizmu. Więc klikałam mu wszystko jak leci, by rozruszać jego mózg. Inaczej (gdybym czekała na właściwe zachowanie), to by piesek się sfrustrował, najarał, zaczął się ślinić i nie radzić z emocjami (w takich chwilach lubi gwałcić i pokazywać ząbki ;) ), a ja bym się jeszcze bardziej sfrustrowała i to by się odbiło na psie. :diabloti: Nie upieram się przy swoim, ale akurat uważam, że w tym przypadku robię dobrze. Tym bardziej, że Morus jest taki,a nie inny i oprócz tej frustracji, to by przestał mi dostawiać się do nogi w ogóle (nad czym pracowaliśmy tyle!) i znów by się zamknął w sobie... a tego nie chcę. Nie po tej paroletniej pracy ;). Nie teraz, gdy merda ogonem i ufnie spogląda oczy, gdy ze mną pracuje. Generalnie to tak naprawdę nie było źle. Piesek wykonywał moje polecenia, może trochę z opóźnieniem, ale jak na fazę debilizmu to było dobrze. Za bardzo się pobudził, ale to wina takich, a nie innych smaczków (wzięłam zbyt łakome, by jeszcze bardziej rozruszać mu mózg). Tak czy inaczej, kiedy udaje że jest mądry, to nie ma miejsca na wymuszanie ani na smaki za darmo. W takim przypadku jak tu, idzie w ruch klikanie, świetne smakole za nic i nagroda za jakiekolwiek ruszeniem móżdżkiem. ;) Może i czas zmienić struny :evil_lol: Pewnie masz rację. Taaa... i co z tego, jak dzisiaj zawaliłam fizykę :placz: Moja pierwsza ocena ndst w życiu. A to dlatego, że byłam durna i w ciągu tej 5min kartkówki z klasy pierwszej gimnazjum na abcd (ale z obliczeniami) zaczęłam za bardzo kombinować i myślałam dobrze, ale zaznaczyłam złe odpowiedzi. Na 5 pytań, jedna było dobra. Mistrzostwo :diabloti::shake: Oj zdecydowanie. Dzisiaj nawet w kurtce nie latałam, tylko na krótki rękaw :PPP
-
[quote name='Aleksandra95'][URL]http://images43.fotosik.pl/1799/6fb16b173dbc0736med.jpg[/URL] słodziak :D[/QUOTE] Chwilami :D Tzn. kiedy chce się jej spać, bo wtedy przemienia się w pieszczochę ;) [quote name='Istar19']Milka jest cudowna :D z Solką by się dogadała....bo pewnie dalej załatwia sie gdzie popadnie? ale panience się urosło - teraz powinnaś mieć większy kalendarzyk ;) u was śniegu a śniegu...w Kato już zaczyna zanikać, choć w lesie jeszcze się utrzymuje, ale słonko już nam nieźle przygrzewa (dziś było już BARDZO ciepło) jednoślad w lesie to może być lis, u nas też czasem na taki trafialiśmy zimą, a Masza to by tylko szła za tym tropem :)[/QUOTE] Oj tak, dogadałaby się na pewno. Jak czasem piszesz o Sol to czuję, że jest tego samego pokroju, co Milka :D Fakt, robi dalej tam, gdzie jej się uwidzi ;) E tam, jak chce to młoda mieści się w najmniejszych szczelinach 8) Jak to? Przecież się topi. Naprawde jest jego mała ilość :D A tak poważnie to tęskni mi się za wiosną, ale pozostaje czekać :). Tak myślałam, że to lis, ale nie byłam pewna... Nawet K. zażartowałam, że szczeniak wilka, ale widząc jej przerażenie w oczach, dodałam że pewnie lis... ale nie wiedziałam, że i one poruszają się w ten sposób jak wilki, więc powiedziałam to mało przekonująco ;)
-
[quote name='unikatowydiament']filmik i fotki extra:)[/QUOTE] Dziękujemy :) Wybaczcie, ale dzisiaj nie dam radę zajrzeć do Waszych galerii. Postaram się zrobić to następnym razem ;)
-
I dowód, że mamy wiosnę 8) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1918/02203d2f56cb66dcmed.jpg[/IMG][/URL] Gonienie Kropki [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/660/16660d7015f49343med.jpg[/IMG][/URL] Wyniuchał coś... wolę nie wiedzieć co... chociaż... wiecie może co zostawia jeden ślad i ma łapy jak pies średniej wielkości (tzn. odcisk łapy identyczny jak Morus ma)? I własnie to jest specyficzne, bo zwierzęta zostawiają dwa ślady obok siebie, a tam wyraźnie był jeden... chwila przerwy... i z przodu kolejny... I za tym Morus chciał pójść, ale mu zabroniłam ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1874/9e45dc91d2a3c455med.jpg[/IMG][/URL] I takie tam wyniuchanie sarenki :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/2012/30edfcf531c3504dmed.jpg[/IMG][/URL] Ale pańcia jest najukochańsza :loveu: więc piesek posłusznie podążył za swoim stadem. Mimo, że koło nas przechodziły (były wyraźne, ŚWIEŻE ślady + odgłosy w krzakach i za drzewami) zajączki (wielkanocne :D), sarenki, dziki i cosie jednośladowe (lisy???).
-
Muszę przyznać, że Śmierdzioch nawet ładny :) [IMG]http://images49.fotosik.pl/1864/3dc34f920a2329dfgen.jpg[/IMG] I bywa nawet gówniarsko słodki... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1799/6fb16b173dbc0736med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/2027/a96c63d00553973emed.jpg[/IMG][/URL] A łapki JESZCZE ma czyste, choć dokonała już wiele zbrodni :P [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/628/646f9ee87de27490med.jpg[/IMG][/URL] I Pyskacz właśnie się pluł, bo zobaczył mnie w oknie. Oczywiście powiedziałam mu coś miłego, na co zareagował tak :eviltong: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1864/0cb5899b0d841919med.jpg[/IMG][/URL]