-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Na fejsie obejrzane, boskie zdjęcia :)
-
Gratuluję :)
-
Nieeee coo wyy... to nie wina psa, tylko nas, jesteśmy beznadziejnymi właścicielami, psa ułożyć nie umiemy. :(
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Ty$ka replied to betty_labrador's topic in Galeria
Dla mnie też takie śmieszne jest szukanie w kundlach jakiejś rasy... ale ostatnio sama się na tym złapałam :P Wiesz co... ja nie jestem z tych, co się odchudzają na siłę. Ja teraz naprawdę przytyłam, nawet bracia mi przyznali rację, więc życzenie powodzenia w odchudzaniu się przyda ;) -
Ale tak zabrzmieć nie miało :P Nie wspominam o chodzeniu jako tako, ale o bieganiu. Bo ze swoim też muszę jakoś przejść do parku czy do lasu, bo latać jeszcze nie umiemy. Chodzenie jest ok, chyba że znowuż planujemy dłuuugi, 20km spacer po asfalcie w letni dzionek, to tu też rodzi się pytanie czy na pewno to jest zdrowe czy wygodne? Jasne, że rozsądek jest najważniejszy ;). Jednak ja unikam biegania po ulicy z psem, dla mnie po prostu zdrowie psa jest ważniejsze i wolę czasem wyjść na przewrażliwioną niż potem mieć jakiekolwiek wyrzuty sumienia.
-
[quote name='rashelek']Nie dziwię się :lol: Haha czyli widzimy to samo, tylko co się zmieniło? :D Następnym razem nagraj filmik! A na dworze też nie?[/QUOTE] 8) Dobre pytanie... może kiedyś zagadkę rozwiążę. Właśnie żałuję, że nie nagrałam, ale trochę ciężko to objąć, jak zwierzaki szaleją wokoło całego domu :D Nie, tam tylko ew. sika.
-
Biedne, zaklatkowane pieski :( :PPP
-
To gratuluję wyboru :) Oby był trafny ;D I miłego wypoczywania :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Jaaaa, ale Theosiowi zazdroszczę możliwości ochłodzenia się w wodzie :D -
Genialne fotki, naprawdę :lol: Widzę, że wypad Wam się udał. Jednak czym Wy jechaliście z takim koniskiem jak Qwenda? ;D Ludzie na plaży nic nie mówili, że tak duży pies chodzi bez smyczy? Bo jeste ciekawa ich reakcji, ja np. miałabym jakieś tam obawy ;] Swoją drogą to niesprawiedliwe, że Wy jeździcie na wakacje z takim pieseczkiem jak Q., a ja nie mogę pojechać ze swoją "miniaturką", bo... bo nie i już (bo kto słyszał z psem jeździć na wakacje, bo nie można, bo blabla). :( Adoptujcie mnie :( :P
-
Sonia to ma przygodę życia 8) Świetnie czyta się Wasze relacje, naprawdę :)
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
Ty$ka replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Aby pojechać gdzieś z psem pociągiem to po pierwsze trzeba był pełnoletnim, a po drugie trzeba mieć pociągi :lol: U nas najbliżej są 14km stąd, niby niedaleko, ale jednak jakiś kawałeczek do przejścia jest :P U nas temat wakacji z psem kończy się słowami "Nie, bo nie", moi rodzice nie wyobrażają sobie, by psa podwórzowego (to nic, że ogarniętego) gdziekolwiek brać. No cóż, mówi się trudno ;). U nas wielkich upałów nie ma, więc piesek w miarę ma się dobrze. Na szczęście =) [url]https://dl.dropboxusercontent.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-07-22%2009.07.00.jpg[/url] haha, cóż za zacna ozdoba :loveu: Świetne :D -
Jaki skupiony na czymś :D
-
Doberek Agnieszko i Oscarku :loveu:
-
Góral w ciele psa, tygrys i znajda, czyli Cesar, Mruczek i Kofik.
Ty$ka replied to Karro's topic in Owczarek podhalański
Mam nadzieję, że już wszystko w porządku :) Fotki :loveu: http://i1284.photobucket.com/albums/a570/AlibiPl/3_zps148b0c50.jpg ten jego uśmiech :D -
Zajebiszcze focie :loveu: Widzę, że sprzęt się sprawdza :PPP Szalony Scoob. :D Wspólne bardzo fajne, choć S. wybrał tarzanie niż pozowanie :lol:
-
Tu nie chodzi już o to, że gorąco (ciepło wbrew pozorom jest; może tego nie odczuwasz, ale od asfaltu nieźle grzeje nawet kiedy zachodzi słońce: wiem, bo sprawdzałam, chodząc boso przez jakiś czas po asfalcie), ale że niebezpiecznie dla zdrowia Twojego psa. Źle wpływa to na stawy, aż się prosisz o dysplazję. Zresztą samo chodzenie po ulicy jest bolesne dla naszych nóg (serio, jak robię 20km lasem to tego nie czuję, a jak ostatnio szłam 14km ulicą to przy pierwszych 7km myślałam, że nogi mi odpadną... bardzo mnie bolały przez parę dni, a to tylko był marsz, nie bieg! i to w butach! to wyobraź sobie teraz, że pies biega i to boso...), które nota bene mają jeszcze jakąś ochronę, bo są w butach... Psy ich nie mają. Naprawdę to jest szkodliwe dla psich łap i stawów (pomijając, że łatwo o kontuzję typu zdarcie opuszek łap), nawet psy zaprzęgowe jak muszę jechać po twardych, ale naturalnym podłożu (nie ulicy!) na ten czas mają nakładane butki, ale to jest tylko parę metrów tej trasy, a i tak wywołuje to bunt i kontrowersje wśród startujących w tych zawodach. Dlatego może jestem wredna, ale mnie krew zalewa (i zastanawiam się czy ktoś naprawdę tak swojego psa nie lubi) jak widzę, gdy ktoś zmusza swojego psa do biegania po asfalcie, ścieżce rowerowej itp. To nie jest miejsce na wybieganie psa. A tym bardziej latem. Dlatego proszę Cię - mocno się zastanów czy chcesz psa narażać na jakikolwiek ból? Bo naprawdę bieganie po asfalcie nie jest przyjemnością i zawsze kończy się mniejszymi czy większymi bólami, które w dalszej perspektywie mogą przekształcić się w poważne kontuzje. A jeszcze weź pod uwagę to, że Twój pies narażony jest dwukrotnie, bo biega na zwykłej smyczy (a nie na amortyzatorze) i bez butów ochronnych (co zresztą byłoby głupotą w taką pogodę... no ale na pewno mniejszą niż bieganie bez nich po ulicy)? Nie chcę Cię krytykować, ale po prostu nie chcę też, by potem był płacz, że Twojemu psu coś dolega. Ja jestem może i przewrażliwiona na tym punkcie, ale trudno. Nawet jeśli Twój pies zaczepia o pobocze trawiaste to wiesz... tam są często kamyki, rozbite szkło i różne takie cuda, które mogą wbić się w psie łapy.
-
Ojej... współczuję. Z kolei moja Mama wczoraj upiekła słodki chlebek z kawałkami czekolady i jak tu go nie jeść? :D Nie, nie Maszer.
-
Nic dziwnego, że DT Was wciągnął. Takie zawody to extra rzecz :) Ja się szykuję na nie od lat, ale niestety spory kawałek do przejechania mam. Pewnie się skończy na tym, że sama zorganizuję na Roztoczu :P
-
Jaka szczęśliwa :loveu: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-jjyFYHKh1iI/Ue2jHpQGrsI/AAAAAAAAbdQ/KdJyOaJ0Olw/w520-h779-no/IMG_3058.JPG[/url] boska szczota :lol: :D Wcale nie widać po niej wieku ;)
-
Kurcze... a mnie właśnie odradzano szare mydło. Może faktycznie zależy to od osobnika? ;) A czemu nie szampon? przepraszam, ale nie w temacie jestem ;)
-
Cieszę się, że się wilczak odnalazł :) Jeeej, Wy faktycznie macie niezłe zamieszanie z psimi spacerkami :lol: Podziwiam, że to jakoś ogarniacie. A wiesz co - Morus ostatnio jak Basta myśli, że jest szczeniaczkiem. No do szału mnie to doprowadza, ale może mu przejdzie :D Gratuluję sukcesów i życzę nastepnych :)