Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Bajerancko :) Niech jej się powodzi :)
  2. [quote name='Kasi i Lena']Ok każdy ma swoje zdanie:) Moje psy chodzą na flexi i w obrożach. Fifka nawet w zaciskowej. Te smycze nie mają nie wiadomo jakiego naciągu przynajmniej w wersji do 20kg.[/QUOTE] Przynajmniej życie nie jesty nudne ;). Ty sobie żarty robisz z tą zaciskową? Nie wyobrażam sobie trzymać psa na flexi i zaciskowej. Serio. To niemal samo jakby wziąć psa na kolce i na rower... dla mnie bez sensu ;). Ale ok, to Twoje psy, Twoja decyzja ;). Ja się na smyczach auto nie znam, ale jakoś zawsze myślałam, że naciąg zależy w sumie od psa... nie od smyczy... (ale może źle myślę, mówię, że się nie znam ;) ). Dlatego (między innymi) dla mnie głupotą jest zakładanie psu flexi, który po pierwsze nie uspokoił się (czyli nie ma tych 3-4lat) i nie umie chodzić na luźnej smyczy ;). [quote name='deer_1987']dochodza Ci pw? bo czekam na opinie kilku filmikow fajnie ze udalo sie znalesc zabawki stamtad, pokaz jaki?[/QUOTE] Dochodzą, dochodzą, ale tak zabiegana jestem, że nie mam czasu przejrzeć na spokojnie... powoli to nadrabiam ;). Najpierw myślałam o tym: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/interaktywne/na_inteligencje/140427[/URL] Potem o tym: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/interaktywne/na_inteligencje/70115[/URL] I jeszcze to: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/interaktywne/na_inteligencje/161470[/URL] Jak kasa by napłynęła to bym mogła kupić te za 120zł, ale raczej szkoda mi pieniędzy na tak drogie zabawki ;). [quote name='maryg22']Ja tam automatów tez nie lubię :D Chociaż na początku innej smyczy sobie nie wyobrażałam :eviltong: Ale skoro chcesz tą smycz tylko na dojście do lasu itd. to nie lepiej już zwykłą kupić? Tańsza i wygodniejsza [/QUOTE] Jeeee, w końcu ktoś normalny :D (na pewno nie jesteś moją siostrą? :lol:) I na spacery socjalizacyjne, które są ważne dla nas (na razie sprawdzają się korekty słowne, więc auto jest spoko; chyba że psy zaczną nam wyskakiwać to wtedy moja dłuuuga linka i obroża/dławik, ale to raczej wątpię... Kropka wbrew pozorom bardzo wrażliwa jest i na razie auto się sprawdza na tych spacerach). Byliśmy na takim choćby wczoraj, Kropka na początku burczała i atakowała każdego psa, pod koniec chodziła najeżona, ale nie miała sił, ochoty wyskakiwać z ząbkami na każdego. Tak samo Morus, musimy się trochę posocjalizować, a na takich wyciszających spacerach (bo na nich nic nie robimy oprócz łażenia, niuchania i ewentualnia siadania/warowania obok psów, dzieci i innych rozpraszaczy) przyda się coś dłuższego. Czy zwykła poręczniejsza? No nie wiem... jak idzie matka z dzieckiem to jakoś mi się wydaje łatwiej nacisnąć guziczek, by smycz się zablokowała niż zbierać (spinać) te parę metrów smyczy, ale może ja się nie znam... przecież swego czasu szłam z psem na spacer na 15m taśmie :siara: Owszem, owijałam ją tak, że pies miał tylko 6m, ale dla mnie zwijanie tych 6 na ulicy było trochę niewygodne ;). [quote name='betty_labrador']NO tak, matura matura- i tu kolejny pies chyba nie bardzo ale zobaczysz na studiach jak odetchniesz :D to będzie zasłużona nagroda - i wakacje taaakie długie dasz rade . You are Clever girl Co do sklepow ze zdrową żywnościa- to polecam [URL]http://www.evergreen.pl/agar-proszek-10g-p-4.html[/URL] [URL]http://rawfoods.pl/[/URL] To na prawde macie tam za przeproszeniem zad :lol: skoro takich rzeczy ni ma ja powoli zbieram skladniki rozne dziwne i teraz ze sklepu evergreen chce zamówic (m.in.) agar żeby wykonać taki oto sernik z tofu :cool3: [URL]http://www.jadlonomia.com/2013/08/tofrunik-na-zimno.html[/URL] a teraz tzn dzis wieczor zaczne robić taki oto chlebek :D [URL]http://www.jadlonomia.com/2013/04/chleb-zmieniajacy-zycie.html[/URL] bez pszenicy to cos dla mnie-i w koncu bede mogła robić sobie kanapki których tak daaawno (od ponad pol roku) nie jadłam :) Wczoraj wieczorem wymyśliłam pastę na dziś-zeby posmarować w pracy wafelki ryżowe i nie umrzeć z głodu- zmielilam słonecznik i orzechy laskowe w młynku do kawy, dorzucilam pare rodzynek, 2 łyżeczki miodu, i troche wody żeby to zlepić na pastę i gotowe :D[/QUOTE] Wiem, wiem :lol: Ale odetchnęłabym chyba, bo planuję drużynę oddać w roku maturalnym, a przynajmniej obarczyć większą ilością obowiązków przyszła drużynową... więc tu miałabym luźniej ;) Choć biorę pod uwagę opcję, że jeszcze przez studia będę prowadzić drużynę... hmmm, zobaczymy jak wyjdzie:) Nawet nie wiesz jak mogę się doczekać studiów :lol: Chcę już odpocząć troszkę ;ppp E, tam nie przesadzaj ;] Kochana, ratujesz mi życie :loveu: Mnie się dzisiaj śniło, że szukałam po wszystkich sklepach raz jeszcze wszystkiego i głód zadał mi ostateczny cios :lol: Wiem, że to zaudpie :P. Ale bardzo kochane, będzie mi ciężko wyjechać stąd, z tego spokojnego i nudnego miejsca :D O raaany, ależ mi smaka robisz :loveu: :mdleje: Jak możesz nie jeść kanapek? Ja sobie życia bez nich nie wyobrażam :P Mniam, ale pycha :loveu:
  3. Ty$ka

    Miastowy Lis

    Doczekałam się :loveu: Kocham go :loveu: Te znad jeziora są cudowne :)
  4. Nie wiem czemu wiodą prym, ja tam naprawdę pomarańczowe brałabym bez zastanowienia... gdybym miała sukę :D O, to zapowiada się duuuża fotorelacja :lol:
  5. Coś Cię zwierzęta nienaiwdzą :siara: A tak serio to mój pierwszy syryjczyk długo się oswajał, gryzł mnie do krwi (żadna inna rasa nie gryzie tak jak syryjczyki, mówię to z autopsji!), ale po 7msc oswajania kochał mnie najbardziej jak tylko mógł :loveu: I tylko syryjczyki tak potrafią kochać :loveu: A Otto faktycznie jak kot :lol: Cieszę się, że macie postępy i życzę kolejnych ;]
  6. Fizjolog. To od Ciebie zależy czy plastikowy czy metalowy, ale dla mnie nie ma innych kagańców ;)
  7. [quote name='funia']To ma byc pies i w ostateczności do roku ...Bardziej jest prośba o szczceniaka .[/QUOTE] A ok, nie wiedziałam w jakim sensie pies ;)
  8. [url]https://lh6.googleusercontent.com/-nQ_xvjZv580/UbI26JjH4fI/AAAAAAABBQ4/Skljx25Sb6k/s640/IMG_5018.jpg[/url] kolizja? :p Aaaa, walki psów na filmiku :D
  9. To tak samo z haszczakami i malamutami: spasionego haszczaka ze zwykłym, wystawowym malmanem ciężko rozpoznać, twak samo jak sportowego malmana z haszczakiem wystawowym ;) Jednak później okazuje się, że baaaardzo się różnią :). Fajnie, że trafiłaś na miłą panią. Bo ja dzisiaj na jakiegoś babsztyla, który widząc, że za nami idą dwa kundle i my je wyganiamy (Kropka spięta i najeżona, Morus spięty) to szła za nami i kmentowała, że z obsrańcami to się nie wychodzi, te obsrańce powinny dostać mleko, żarcie i wio na łańcuch, a przez te obsrańce obsrane są całe miasta. Na początku zastanawiałam się czy chodzi o nasze psy, ale potem byłam tego pewna, bo szła za nami i głośno, wręcz do ucha mi to wykrzyczała. I ciągle to obsrańce. Najpierw skomentowałam te jej kolejne obsrańce, że na szczęście my sie nie przyczyniamy do zanieczyszczenia środowiska (nie załapała raczej), a potem powiedziałam głośno do K. "Chodźmy, bo zaraz będę mieć kogoś na sumieniu". I babsztyl se poszedł... wołając ów kundle. Poszły, a ona wtedy rzuciła w nie patykiem. Myślałam, że ją tam na miejscu zabiję! (choć te kundle mnie wkurzały to mogła naprawdę się powstrzymać od tego...) Eh... A jeszcze wcześniej spotkaliśmy kobitę, która miała satysfację, że cmoknęła na psy :D Po prostu idziemy, ona naprzeciwko, wymija nas i cmoknęła. Psy ją zignorowały 8) Ja walcząc ze śmiechem skwitowałam to "Jak to łatwo człowieka zadowolić - przyprowadzić psa, by zacmokał i szczęśliwy" 8) Sorki, zawsze ingoruję ludzi, ale dzisiaj byłam nieźle najeżona na nich :D
  10. [quote name='rashelek']Na początek, bo zobaczysz czy Ci odpowiada i potem sobie zamówisz lepszą i droższą ;) Najlepiej weź na taśmie, bo wy też nie obrożowi jesteście - ja linki bym do szelek nie przypięła, jakoś jej nie ufam. Ja teraz mam Flexi Comfort z gumową rączką, świetnie leży i w ręce i w ogóle się nie ślizga, ale też co swoje na nią wydałam :P To może napisz do DS czy gadżeciaków (chciałaś od nich szelki) i poproś o wycenę? :) Adrian teraz sobie kupił w DS podgumowaną 4m i dał 45zł. Hmmm... a masz może psa takiego Mikowego w pobliżu? Tzn z piłką zamiast mózgu, który by mu pokazał jaka to jest zajebista zabawa ;) To też mogłoby pomóc myślę. Kup nową zabawkę, jakąś półmiękką piłkę, może piszczącą i nakręcaj go od samego początku. Pobiegaj z nią sama po podwórku, jak się przyłączy to szał radości, porzucaj ją troche, sama za nią pobiegaj i powinien się wkręcić. A jak się podnieci to przekieruj te emocje na piłke, poszarp się nią (niełatwe, ale wykonalne :lol:), daj mu pomemłać i jakoś może powinno pójść. Przynajmniej ja bym spróbowała tą drogą, a nie kształtowaniem. I Twoja wina może tu być w tym, że za bardzo chcesz ;) Odpuść - i sobie, i Morusowi, a będzie duuużo lepiej.[/QUOTE] Ominęłam czwarty punkt... więc najpierw do niego się odniosę ;). Myślę, że w sumie możesz mieć rację. Hehe, z tym udomowieniem... świetny pomysł, aczkolwiek wtedy jestem pewna, że zamiast jednego pieska będą dwa, a nawet trzy pieski, babcia na bank mi psa utyje :eviltong: A ja właśnie autmoatu NIGDY nie przypięłabym do obroży... wszyscy nam to odradzają, odradzali i ja też, bo dla mnie najgorsze co może być to pies ciągnący na szyi - przecież tak łatwo uszkodzić szyję :roll: Inna opcja niż taśma nie wchodziła w grę, nie ufam linkom (nieraz byłam świadkiem jak parzyła komuś ręce lub rwała się, a piesek happy wbiegał na ulicę). Ależ zachwalasz. :eviltong: Nie, nie, ja na flexi wydać setki nie mam ochoty, to tylko na te spacery nie-leśne i byle dojść do lasu, więc nie potrzebuję nie wiadomo jakiego sprzętu ;) Dziękuję za radę, ale nie skorzystam, widziałam smycze za mniej (właśnie w ipo), a i to nie chciałam tyle wydać. Jak widać marudziłam wtedy niepotrzebnie :diabloti: Kropka. :diabloti: Dla niej zabawki i to piszczące czy piłki to cały świat. :p I zazwyczaj na spacerze choć chwilę ma zajęć z nakręcaniem na piłkę/szarpak/patyk/zabawkę, a Morus... Morus patrzy na nią jak na debila, podejdzie, obwącha zabawkę, a jak zobaczy, że to nie da się zjeść to odchodzi :cool3: Właściwie teraz nawet do nich nie podchodzi, bo je zna i wie, że to nic interesującego. Także jak zabawka leci w jedną (a za nią radosna Kropa), to Morus leci w drugą, byle jak najdalej 8) Próbowałam tak ze starymi zabawkami, które na oczy nawet nie widział. Albo nie pamiętał, bo za szczyla się nimi bawił. Tak samo jeszcze rok temu gonił zwykłą piłkę, jak graliśmy w nogę (oczywiście zachęcony i nakręcany), ale teraz i to nie działa... Nieraz zapraszam młodszego brata do zabawy, wygłupiamy się z psimi zabawkami aż ludzie się dziwnie na nas patrzą, a Morus co najwyżej się zainteresuje na tyle, że oczy mu zabłyszczą z podniecenia, podbiegnie do mnie wesoły i siądzie na przeciwko i się paaaaatrzy. I to by było tyle z nakręcenia się na zabawki :roll: On nie umie się bawić. Kiedyś jeszcze tak, choćby właśnie ta piłka do nogi, teraz już nie. Zresztą kiedyś kochał szarpaki, pamiętam jak z paromiesięcznym podlotkiem bawiłam się na całego, on z takim umiłowaniem je zabijał i mogłam nawet nim kółka w powietrzu robić i nie puszczał :evil_lol: Efekt? wszystkie szarpaki żyły tylko maksymalnie 2doby :evil_lol:. A teraz na szarpaki nie spojrzy, jego to nie rusza. Po prostu w pewnym momencie, jak skończył mniej więcej 2lata coś mu się stało w głowie, jakaś blokada i go zabawki nie interesują. Teraz, mając 4lata całkowicie już nie pasują mu. Ale może masz rację, może czas mu kupić nową piłkę, ale jaką? Bo ja się na zabwkach nie znam, nie wiem jaka to miękka zabawka... ;p Ale właśnie ja nie chcę. Kiedyś bardzo się spinałam na wszystko, teraz luzacko to traktuję - aportuje to aportuje (byłoby super), ale jak nie to się przyzwyczaiłam i nie ma w sumie problemu, i tak w tym wieku już kariery sportowej nie zrobimy ;). W sumie w aporcie czasem próbuję dłubać (tak z ciekawości czy coś się zmieniło), ale jak widzę, że nie przynosi efektu to odpuszczam na parę miesięcy i robię co innego ;). Może to błąd, że nie robię tego na okrągło,a le skoro nasze anuki spełzają na niczym to po co się mamy napinać oboje? (on - że chce, stara się, ale nie wie o co mi chodzi, ja - że nie umiem mu wytłumaczyć to, czego chcę) [quote name='Sonka95']Ja tez polecam taśmę :) W naszych linkowych to zawsze coś się działo albo automat się zaciął i nie wciągał linki , albo Sonka przegryzała ten materiał przed linką i był koniec smyczki :crazyeye:[/QUOTE] Dlatego nie lubię automatów :diabloti: Ale stałam się wygodna i stąd ten durny pomysł wydania kasy ;p [quote name='Kasi i Lena']Flexi z linką nie jest zła, mam w tej chwili dla obu suk i nie narzekam. Wciąga się szybciej sprawniej i jest lżejsza od naszej z taśmą.[/QUOTE] I tak jej nie zaufaam 8) [quote name='dOgLoV']hejka ;)[/QUOTE] hej;]
  11. A mnie bardziej podobają się pomarańczowe :P :loveu: No super są :D
  12. [URL]http://i1274.photobucket.com/albums/y421/leonowa95/23_zpsb06a073a.jpg[/URL] krzywo skleiłaś kosteczki i mięśnie... uszka takie jakieś powywijane, a o oczach ju nie wspomnę :diabloti: A tak serio.... :loveu: I jaki on jest z tyłu podobny do Kropki :mdleje: :eviltong:
  13. Witamy się również :) Pudle to nie mój typ wyglądu zupełnie, ale je uwielbiam :loveu:
  14. Jaki świetny rowerek :) http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/Album/DSC_2896_zpsc0ca50bf.jpg Tora jak go pilnuje :loveu: Widać, że są przyjaciółmi :D Nie kombinował czasem jak ONkę wsadzić na rwoerek? ;ppp
  15. Jaki Oscarek szczęśliwy ze spacerku :). Ano jesień czuć... ;) Macie racje, trzeba walczyć. Pamiętajcie, że macie nas.
  16. Ale na ostatnim nastawiła Ci się do smyrania :lol: O, to czekam na jutrzejsze fotorelacje ;D
  17. Spasione psy są straszne.... ale mój teraz, po wakacjach nie wygląda lepiej... podobno przesadzam, podobno ma taką sierść... ale ja wiem swoje, o.! Mamy jeszcze 2kilo do zrzucenia... :( Fajny ten namordnik, podoba mi się :loveu:
  18. Ty$ka

    Miastowy Lis

    Ej, ranisz mnie. Ja wchodziłam, ale nie zawsze piszę :P
  19. I gdzie te fotki? :siara:
  20. Ja swojemu łapy podcięłam w sierpniu, tak gdzieś na początku, więc mam ten luksus, że już nie muszę się o to martwić ;D. Ja też na swojego złoszczę się, że przynosi mi do domu jakieś roślinne cosie na sierści i muszę nad jego sierścią siedzieć godzinami, że przynosi dużo błota itp., ale nie wyobrażam sobie mieć gładkowłosego psa... nie ma się do czego przytulić :P.
  21. Super, że wakacje udane. Widzę, że dla Juna też 8) hehe. A tak serio to łączę się w bólu ;).
  22. Trzymaj się. Pamiętaj, że masz dla kogo żyć.
  23. Widze, że imprezka była naprawdę super 8)
  24. Jaka uzdolniona muzycznie :loveu:
×
×
  • Create New...