Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. [quote name='deer_1987']Jak robisz z aportem w tej chwili? nagraj albo opisz to podpowiem jak chcesz :loveu:[/QUOTE] O raaany, za dużo do pisania. W sumie - wszystkie metody, które znałam i mi podsumowano wypróbowałam. Z ch.. skutkiem. Nagrać tego nie nagram, bo nie pokaże na jednym filmiku 3lata naszej aportowej męki :P. Ale zresztą, aport teraz nie ważny. Teraz muszę wykombinować coś, by psu dzień się tak nie dłużył... jak pójdę do liceum...
  2. [quote name='magdabroy']Jak będzie go tak chwalić, to Ci robi psikusa :diabloti:[/QUOTE] Niech robi 8) W domu jest psim paskudą, durniem i głupkiem 8). Ale na spacerze ideałem. Od paru dni. Chwalę go, a on nic ;). A tak swoją drogą zdałam sobie sprawę, że teraz nie powinnam mieć psa, jak na dogo się dowiedzą o tym, co się szykuje przez 3lata dla mojego psa to mi na pewno go odbiorą... bowiem... Pobudka max 5.30, w zimie wcześniej. I na busa. Tam min. 8h, a jak będę kończyć o 16, to busa mam na 18, czyli w domu będę... najwcześniej o 18.40. Potem obiad, lekcje, nauka... i zero spaceru z psem. Chyba że w nocy. Oczywiście jestem durną optymistką i licze na to, że o 16 kończyć nie będę, najpóźniej o 14 to w domu będę o 15.20 (busa mam o 14.36) i spacer się odbędzie.W soboty spacer normalnie, dłuższy zapowiada się tylko w niedzielę... Ale tak czy inaczej... teraz czeka trudne życie dla psa. Wiem, że nie mam na niego czasu. Chyba że na szkolenie, ale na tygodniu o normalnym 1,5h spacerze może sobie pomarzyć... Jestem przerażona... ale trudno, liceum... eh... :( Myślę o tym, by psu załatwić psiego spokojnego towarzysza... choćby jakiegoś staruszka ze schronu, wtedy będzie mu łatwiej wytrzymać tyle czasu beze mnie. Ale sama nie wiem czy to dobry pomysł... Zresztą nie wiem już nic. Morus to zaakceptuje, musi zresztą, nie ma wyjścia, ale zachwycony nie będzie. A ja naprawdę nie wiem co robić. Szkoły nie rzucę przecież. A wcześniej nie wstanę, by z nim połazić, bo ja teraz o 6.30 nieraz w szkole odsypiam, a co dopiero gdy będę musiała wstawać godzinę wczesniej. Zdałam sobie sprawę jaką jestem beznadziejną opiekunkę i w jak beznadziejnych warunkach pies będzie żył...
  3. [quote name='DORA1020']Kolejne wyrzucone Owczarki Niemieckie,trzy i jedna sunia,i psiak w typie pudla:( ma ktos pomysl jak im pomoc?[/QUOTE] O Jezzu... a tak się cieszyłam dzisiaj, że mało w dt psów jest i jakoś uda im się pomóc... czyli 4wczarki mam rozumieć? Masz fotki? Co do pudla... napisz na pudlowym wątku, cioteczki powinny pomóc, znaleźć mu chociaż DT...
  4. A może sobie ją zostawicie do kompletu? :siara:
  5. [quote name='Ana :)']Matko boska ten pies jest cudowny :)[/QUOTE] [quote name='Aleksandra95']No ładny ten pies :) :)[/QUOTE] [quote name='understandme'][URL="https://lh5.googleusercontent.com/-_07a4iWyTkA/UgqGCbzV5RI/AAAAAAAAAXs/kwQRF4LtTJ4/s720/oreo%208.JPG"]https://lh5.googleusercontent.com/-_07a4iWyTkA/UgqGCbzV5RI/AAAAAAAAAXs/kwQRF4LtTJ4/s720/oreo%208.JPG[/URL] jakie cudo :loveu: Mam nadzieję, że szybko znajdzie domek :)[/QUOTE] [quote name='unikatowydiament']śliczny jest,niesamowite ma spojrzenie:loveu:[/QUOTE] [quote name='daguerrotype'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-Mp-O4dievUk/UgqGCxEIe4I/AAAAAAAAAXk/LWiVvxzXUf4/s720/oreo%20pychol%202.JPG[/URL] o mamo, jaki fajny, niesamowite ma to błękitne spojrzenie! Ma jakiś wątek/coś?[/QUOTE] Cudo, cudo... ale borderiarze już go dorwali i nie puszczą, oddadzą w najlepsze ręce. Tym bardziej, że on jest naprawdę MEGA WYMAGAJĄCY, choćby świadczy o tym sam fakt, że po jednym dniu (dopytałam się dziś i już wiem :P)., po jednym! dniu wrócił do schrona... on naprawdę wymaga DUUUŻO zajęć, ruchu i jeszcze więcej szkolenia. [quote name='betty_labrador']o marko! jakie cudo z tego psa :loveu: jak on w schronie sie znalazł w ogóle? :loveu: jednak mieszańce z haszczakami sa cudne :loveu: (i nie mówcie mi ze tu huskiego nie widać :loveu: jakbym mogla miec drugiego psa od razu bym brala.[/QUOTE] Po prostu stał się nieznośny i to przez duże "N" nieznośny. Nie sprawdził się jako misiek podwórka. Hmmm... mnie ciężko stwierdzić by tu był haszczak ;) Coś z niego ma, aczkolwiek charakter iście bordera. Co nie znaczny, że łatwy, bo naprawdę taka mieszanka wybuchowa powoduje, że jest trudnym psem. Tylko do pasjonaty rasy BC, która już miała kilka przedstawicieli tej rasy i wie z czym to się je ;). [quote name='Sonka95']Hejka :) :)[/QUOTE] Hej :) [quote name='deer_1987']Nie poddac sie tylko podzielic na mniejsze kawalki albo sprobowac na drugi dzien. dzisiaj np sherry w ogole nie pracowala ze mna, potem pojechalism na wybieg i miala gdzies parowki - ot nie jej dzien[/QUOTE] No tak... ale ileż tych nie-dni? Jak mogę podzielić aport na jeszcze mniejsze kawałki? No jak??? Ale poza tym to mój pies jest ideał na spacerze :loveu: Serio. :) Wspaniale mi się skupiał przy psach, przy labach (sic!), które po nim skakały, a on się nie ruszył (sic!), wspaniale skupiał się przy dziewczynach słit, które mnie wkurzyły, bo jak nas zobaczyły to zaczęły mówić jakiego psa sobie kupią (jedna laba, druga husky... obie skwitowały, bo są słiiit), więc aby ochłonąć wzięłam psa na bok, burknęłam pod nosem "ja wam pokażę, że kundle są najbardziej słit, a nie haszczaki" i zaczęłam psa szkolić. A one na chama na nas idą, specjalnie psa rozpraszają, chodzą między nami, piszczą, śmieją się szyderczo, wiem że one to specjalnie, ale... ale Morus tylko na nie raz spojrzał, jednak widząc, że nie przerywam z nim pracy pięknie mi się skupił i wykonywał ochoczo komendy... paniusie nagle się zatrzymują, rozdziawiają usta, kopary od razu do ziemi i jedna z nich powiedziała "łał". I przestały gadać o labach i haszczakach, tylko potem odchodząc od nas powiedziała jedna z nich "a może ja nie wezmę psa?" 8) Poza tym spacer to luzik. Oprócz tych paniuś i kilku nieznanych psów było fajnie, towarzyszył nam lab jak nie lab. Bo: *nie skakał na psa *ignorował ludzi *smaczki wypluwał *wodę omijał z daleka *patyków nie łapał *cmokania ignorował *nie szedł jak słoń w składzie porcelany, wobec Morusa był delikatny i nawet go nie gniótł w ziemię *nie był spasiony jak świnia I w ogóle był super, aż zapomniałam, że takie laby mogą istnieć :D. Co więcej, Morus na początku trzymał dystans do niego, bo nie lubi labów, ale potem szedł całkiem luzacko, nawet ślicznie mi przy nim wykonywał komendy. :loveu: Ba! Coś niebywałego, kilka razy próbował ów laba zaprosić do zabawy! ON! Do zabawy! I to laba! no cud! Spacer naprawdę był super, chwaliłam psa jaki to on ideał na spacerze, bo zamiast wolności wybierał mnie, zamiast bójki z labami wybierał mnie, zamiast zabawy z psimi kumplami wybierał mnie, zamiast zaatakowania wypidrzonych zadków paniuś wybrał mnie, zamiast wszystkiego wybierał mnie :). I to za zwykłą sucha karmę :P. Na koniec spaceru pożarł się małym terierkiem. Ale ileż można być idealnym? Zresztą, to terierek na smyczy zaczął wyrywać mu kłaki, Morus się odburknął, ale na mój wark przestał, po chwili zdołałam go usadzić, uspokoić jego warkot. I potem było luzacko ;). Więc mieliśmy spacer idealny... i to... który raz już z rzędu? :loveu:
  6. Jakiego fajnego kolegę ma :D Wzrok Neli mnie rozbraja 8)
  7. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-chb2eZ971sc/UYDAdfOpSBI/AAAAAAAA-0w/bf8i2UOo-qI/s640/IMG_2263.jpg[/url] ojejku :loveu: Dwa ostatnie :lol: 8)
  8. [quote name='dOgLoV']Neron by sie cieszył by miał kompana do zabaw , Qwendi by ten fakt przespała a koty by się przyzwyczaiły :eviltong:[/QUOTE] Chyba, że Oreo stwierdziłby, że najwyższy czas popaść kotki :D [quote name='deer_1987']Fakt ladny jest ten psiak co szuka domu :) E tam zaraz glupi mnie Mila cierpliwosci nauczyla i zeby nie powtarzac elementow bo jak raz dziala to dziala a nie probowac drugi raz :D[/QUOTE] Ano ładny... A jak nie działa to co - poddać się? ;)
  9. [quote name='rashelek']Podrzuć mi pięknisia, jakoś go wcisnę pod łóżko i nikt się nie zorientuje :loveu: No widzisz, czyli jednak Twój pies nie jest głupi :P Mój jeszcze jest, może jutro przestanie :lol:[/QUOTE] Na pewno nikt :loveu: W schronisku jest. Pojedź, wypełnij papiery i tyle. :P Podrzucony już borderiarzom, więc pewnie szybko znajdzie dom ;). Czasami znajduje swój mózg. :D Hehe, oni tak razem chyba planują, by nas powkurzać :lol:
  10. Czemu usuwasz? :( Rewelka foto :loveu: Najlepsza to i tak Sherry :lol: Za Milką jest szelciak?
  11. [quote name='Aleksandra95']Ty$ka to dawaj :lol: a ja idę robić roladę na jutro :loveu:[/QUOTE] Macie helikopter do wynajęcia? 8) O jaaaa... podrzuć mi :D
  12. [quote name='Kasi i Lena']Oreo piękny :loveu: Gratulację dla Morusa, życzę więcej takich miłych spacerów.[/QUOTE] :loveu: Oby równie piękny dostał dom :P Z nim spacery są generalnie miłe, czasem mu tylko szajba odwala ;). Jednak po tym, co dzisiaj wyprawiał na sesjach szkoleniowych (czyli po tym jak myślałam, że go ukatrupię), to była bardzo miła odmiana :)
  13. [quote name='Angi']wróciłam :grins:[/QUOTE] To się czeszę :D
  14. Ostatnie z patysiem :loveu: Zdrówka życzymy Soni.
  15. [quote name='dOgLoV']Piękny :loveu: chetnie bym takiego sobie sprawiła :loveu:[/QUOTE] Ciekawe co na to Neron, Qwendi i kociaste :siara:
  16. [quote name='Sonka95']Witamy się :) Piękny ten pies i jeszcze z niebieskimi oczami :loveu:[URL="https://lh4.googleusercontent.com/-wP4hrtv4lZ0/UgqGAwYOoiI/AAAAAAAAAW8/z2MxVKIS4AY/s512/Oreo%202.JPG"]https://lh4.googleusercontent.com/-wP4hrtv4lZ0/UgqGAwYOoiI/AAAAAAAAAW8/z2MxVKIS4AY/s512/Oreo%202.JPG[/URL][/QUOTE] Akurat niebieskie oczy są fuj :P Ale mu wybaczę :) [quote name='maryg22'][URL]https://lh4.googleusercontent.com/-iiKDXT8qed4/UgqGCERVMwI/AAAAAAAAAXY/e80Y8uppKFY/s720/Oreo%20pychol.JPG[/URL] Cudny :loveu:[/QUOTE] Niestety, jego wygląd to przekleństwo. Ma wiele w sobie z bordera, już raz poszedł do adopcji ze schrona, ale po kilku dniach wrócił... babka, która go wzięła poleciała raczej na jego wygląd, nie tego się spodziewała... pies znudzony stał się meeeega nieznośny. A ja dzisiaj przyszłam pochwalić swego głupka. Bo był grzeczny na spacerze i taaaaki kochany :loveu: Słuchał się, ciągle był blisko mnie, ignorował labki (które nienawidzi), psich kumpli (których kocha) i odwołał się ślicznie z zabawy (a przypominam, że tu są dwa sukcesy; pierwszy, że porwał się w wir zabawy z psem; drugi: że potem się pięknie odwołał, choć był nieźle wkręcony w szaleństwa) :loveu:
  17. Nie daje się zabrać... tzn. że jest lękliwa? unia ludzi? czy co? Ojej, Dora... trzymaj się. Psy w końcu znajdą dom. I kotki też.
  18. O, zimowe foto się przyplątało :lol: Przedostatnie super - wygląda jakby Milę miało zmieść :lol: Ja wczoraj upiekłam ciasto czekoladowe z wiśniami :) Ale praktycznie całe już poszło :(
  19. Nie martw się, my jesteśmy z Wami. :* Powiedz... co się dzieje z Oscarkiem? :(
  20. [url]http://i1326.photobucket.com/albums/u652/Kasia_Gryglas/_MG_7451_zps9f316841.jpg[/url] padłam :mdleje: Leżę i wiję się ze śmiechu. Ten uśmiech :lol:
  21. OK, założę mu wątek (chyba że ma?) i poogłaszam. Warto poszukać mu DT, ja pomęczę Rodziców czy moglibyśmy przetrzymać go do czasu znalezienia DS, ale raczej nie licz na cud, bo oni w tej kwestii nie chętni są... ale popróbuję.
  22. Asiu, by nie robić OT wysyłam Ci PW. Dla ciekawskich powiem, że z pierwszym postem Jej wypowiedzi się zgadzam całkowicie, z ostatnim z kolei... no nie do końca ;).
×
×
  • Create New...