Nowa sunia jest cudowna, taka malutka kruszynka, drobniutka w typie Ratlerka, wystraszona biedaczka, ale przytulaśna i milaśna, no i jeszcze miała złamaną łapkę, ale nikt z tych wrednych ludzi nie wysilił się nawet żeby pójść o weta i jej pomóc (biedactwo, ale się musiała omęczyć), no o ta łapka tak nieciekawie wygląda, ona nie staje na niej jak normalny pies, tylko to wszystko leci jej w bok. Becia zrobiła fotki, więc jak już ochłonie po transporcie Kolusi, to je na pewno wstawi!!! Śliczna sunia, kochana, aż serce się kraje, że tacy zwyrodnialcy tak ją potraktowali, no i na sto miała małe, może jakieś sobie zatrzymali a ją wywalili, a może to przez tą łapkę.....matko co za naród!!! Tylko nie wiedziałam że po świecie chodzą tacy idealni ludzie, że nic im nie brakuje, piękni, zgrabni itp...no ci którzy nie są proponuję podrzucić ich do przytułków, wyrzucać na ulicach itp.....