tak ,w każdym razie ja stale zaglądam na ten wątek i i o nim myślę,przecież ,jeżeli ktoś ma pieska i ma dostęp do netu ,to chyba jasne ,iż powinien się pochwalić jaki go spotkał zaszczyt opiekując się psiakiem i dać znać na wątku o jego pobycie w nowym domku,chyba ,że nagle zachorował na jakąś dziwną chorobę ,która nie pozwala zasiąść przed komputerem i postukać w klawisze...wtedy pozostają niestety osobiste wizyty osób zainteresowanych losem staruszka w jego domu....