Zaglądam na stronkę schroniska ,szukam Winxa,miziastego kocura,kórego znowu chciałam odwiedzić(tak się przytulał pyszczkiem do mojej twarzy),a tu go nie ma ;dziś przeniósł się:"znalazły dom",czyli superaśnie:multi:
Jeszcze w sobotę 19.11. będąc w kociarni, bardzo było żal patrzeć na kocura Czarusia-giganta zamkniętego za kratkami:cool3:,a tu taka miła wiadomość:Czaruś w mieszkaniu w Gliwicach króluje!oby na dłuuuugo:wolfie:
To zdumiewające ,że w takich przypadkach właściciele psiaka są bezkarni,nie muszą płacić za leczenie ,bo pieniążki mają ,ale....na alkohol....sama rzeczywistość.