Rozmawiałam z Panem Darkiem, Dixolek polubił jazdę samochodem. Przed wyjściem z samochodu sprawdza czy na pewno nikt nie został, aby kogoś nie zgubić :crazyeye:. Sunia troszkę się rozkręca w domu, nie próbuje zjeść kotów. Jak na razie się omijają. Niestety jak Państwo wychodzą z domu to Dixolek szczeka, piszczy, chodzi i szuka, nawet jak córka jest w domu :shake:. Pan Piotr powiedział, że kanel też może jej pomóc z uporaniem się z jej stresem jak zostaje sama w domu. Oby kanel pomógł Dixolkowi w pełni się zrelaksować !!!
Edit: Nutusiu dzięki za wyliczenie wszystkiego :)