Nikt Cioteczki nie dzwonił, nawet głupi domek….. Zawsze pisze na wątku, a jak brzmi fajnie to od razu dzwonie do Cioteczki Ani Shirley i Nutusi aby obgadać ;)
Edit: Ja tez się bardzo cieszę, że Lunka ma ciepło w pupę :) Swoją drogą gdyby tam została, to byśmy teraz strasznie się zamartwiały …..