-
Posts
10775 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marysia R.
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
~Melunia, maleńka sunia po przejsciach ma DOMEK:)
Marysia R. replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Zgadza się, też nie ma :) -
Szczeniaki ze wsi. BĄBEL w DS, Łezka ZOSTAJE z nami !
Marysia R. replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Jest po prostu komiczna :D Ale widać, że już trochę wydoroślała, już nie jest taka "kulista" ;) -
~Melunia, maleńka sunia po przejsciach ma DOMEK:)
Marysia R. replied to malagos's topic in Już w nowym domu
To Lerka ma tak samo jak moja Borówka - mam wrażenie, że ożywa kiedy jest tak ciepło. W zimie to najchętniej nie wychodziłaby w ogóle z domu a przy takiej pogodzie rozkłada się na największym słońcu i rozkoszuje upałem ;) Aż się czasem martwię, żeby nie dostała udaru, bo ona jeszcze do tego cała czarna, ale ona co jakiś czas wstaje, przenosi się do cienia, odpocznie chwilę i wraca do opalania ;) Za to np. Fasolka nie lubi leżeć na pełnym słońcu, woli cień. A Melka jest urocza, trzymam kciuki za dobry domek dla niej :) -
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Czyli jednak maluchom się udało dzisiaj wyjechać, kamień z serca :) -
Szczeniaki ze wsi. BĄBEL w DS, Łezka ZOSTAJE z nami !
Marysia R. replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Auć, nie wiem czy on był taką zabawą zachwycony ;) :D Mazowszanko a jaka sytuacja z drugą zainteresowaną Łezką Panią, o której wspominałaś? Odzywała się? -
Cóż, stosunek Fasoli do dzieci jest taki sam jak do pozostałych obcych ludzi - mogłyby nie istnieć, jest nieufna i unika z nimi bezpośredniego kontaktu. Nie jest agresywna ale nie jest też nastawiona przyjaźnie, więc trudno to jakoś sensownie ująć w tekście. Ja mam wątpliwości co do tego, czy zupełne pominięcie problemów w opisie jest dobrym pomysłem. Z tekstu edytowanego przez Poker wyłania się obraz najnormalniejszego w świecie, bezproblemowego psa. A Fasolka taka nie jest. Ja zawsze wychodzę z założenia, że o problemach trzeba chociaż napomknąć, żeby ludzie wiedzieli w sprawia jakiego psa dzwonią i świadomie się na to decydowali. Liczenie na to, że osoba która zadzwoniła w sprawie bezproblemowego psa zdecyduje się na psa nieufnego, wymagającego sporo czasu jest w moim odczuciu trochę ryzykowne. I mam też poczucie, że to trochę nieuczciwe względem potencjalnych zainteresowany. A jak wy się na to zapatrujecie? Co myślicie o takiej, pośredniej wersji? Fasolka jest małą sunią, która dużo w życiu przeszła - ponad dwa lata żyła przy ruchliwej szosie dokarmiana przez dobrych ludzi. Od paru miesięcy przebywa w domy tymczasowym, gdzie nauczyła się na nowo ufać człowiekowi. Sunia lubi być w centrum zainteresowania i towarzyszyć swojemu opiekunowi na każdym kroku. Jest łagodna i pojętna, szybko się uczy. Umie chodzić na smyczy, zachowuje czystość, grzecznie zostaje sama pod nieobecność opiekuna - nie niszczy i nie brudzi. Toleruje inne psy (choć jest typem zazdrośnicy) i koty. Jej wcześniejsze doświadczenia sprawiły, że jest nieufna w stosunku do obcych osób, potrzebuje więcej czasu żeby zaufać. Jest mała - ok. 8kg, 35cm w kłębie. Zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana czeka na wspaniały domek z wrażliwymi i cierpliwymi osobami, gdzie otoczona miłością stanie się wiernym przyjacielem do końca swych dni. Suczka przebywa w domu tymczasowym pod Warszawą. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
-
Ciężki orzech do zgryzienia... Moja aktualna tymczasowiczka Fasolka żyła podobnie jak to stado, tylko że sama. I pomimo, że była regularnie karmiona, zawsze przez te same osoby, nauczyła się przychodzić na gwizd, cieszyła się na nasz widok i do nieruchomej, przykucniętej osoby podchodziła na odległość wyciągniętej ręki, udało się ją złapać dopiero dzięki pomocy Jamora. Do klatki-łapki wchodziła tylko kiedy zapadka nie była uruchomiona, odskakiwała od człowieka na bezpieczną odległość na najmniejszy ruch, choćby małym palcem. Podejrzewam, że w tym wypadku bez dużej klatki-pułapki (taka na koty jest ryzykowna nawet jeśli pies "na styk" się do niej mieści bo może mu się udać uciec w momencie zamykania się klapki i można w ten sposób "spalić" klatkę w ogóle) pewnie się nie obejdzie, pytanie czy psy dadzą się na to "nabrać". No i jest dodatkowy problem tego, że jest ich całe stadko więc ciężko będzie wyłapać konkretnego psa a nie za każdym razem tego samego, najodważniejszego. Orientowałaś się może czy masz gdzieś w pobliżu fundację czy schronisko które taką klatkę ma i byłoby skłonne pożyczyć?
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny wiecie jaka jest sytuacja szczeniaczków? Ktoś się nimi interesował, jest szansa na jakiś dt? -
Może masz rację. Chociaż ten drugi nie jest już taki długi. Ale spróbuję napisać jakiś jeszcze krótszy. Tak, Siolka jest na psygarnij od jakiegoś czasu (jeszcze ze starymi zdjęciami) - https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1279674442060849.1073745353.165681383460166&type=3. Ja nie miałam problemu, wstawili ją dość szybko ale kiedyś zdarzyło mi się, że w sprawie jakiegoś psa pisałam do nich trzy razy zanim w końcu mi odpisali i wstawili więc różnie bywa. Nie wiem od czego to zależy.
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za zaległości, nie miałam przez kilka dni dostępu do komputera. Zaraz pouzupełniam na wątku psy z ostatnich dni. -
Pokerku Fasolka jest ogłoszona z dwoma tekstami: 1. 2. Zdjęcia staram się zmieniać na bieżąco, dodawać nowe, zmieniać miniaturkę. Aktualnie wgląda to tak: http://olx.pl/oferta/fasolka-malutka-psina-z-niezwykla-historia-CID103-IDeTG7w.html#204750cedd, http://olx.pl/oferta/8-kilogramowa-sunia-w-typie-welsh-corgi-adopcja-CID103-IDfWBnz.html
-
Nie było mnie kilka dni w domu (i na dogo ;)), kiedy wczoraj w nocy wróciłam Siolka cieszyła się chyba najbardziej z całego towarzystwa. Skakała jak na sprężynie, szczekała i podszczypywała mnie po nogach z wielkiej radości, że jednak wróciłam ;) Martwię się brakiem odzewu z ogłoszeń, pomimo wyróżnień, codziennego odświeżania ogłoszeń na olx, odświeżania regularnie innych ogłoszeń i ładnych zdjęć nie ma najmniejszego odzewu :( Fasolkę i tak będzie dość trudno wyadoptować a już kiedy nie ma zupełnie zainteresowania staje się to zupełnie niemożliwe. Ona nie jest może najłatwiejszym psem ale jest w pełni adopcyjna. Nie wiem co zrobić, żeby stała się bardziej widoczna, gdzie ją promować...
-
~Melunia, maleńka sunia po przejsciach ma DOMEK:)
Marysia R. replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie maleńką krówkę :) -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Marysia R. replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Z całego serca przyłączam się do trzymania kciuków za Gigę, mam nadzieję że Panie się odezwą! :) A w ogóle trochę zazdroszczę odzewu w sprawie adopcji strachulca - moja Fasolka to duuużo łatwiejszy przypadek a od kwietnia nie było o nią żadnego telefonu... :( -
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
Marysia R. replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Hesi :)