Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. Urocza malutka :) No to wszystkie kciuki na pokład! W razie gdyby była potrzebna wizyta pa to dawaj znać :)
  2. Ale się porobiło :( Nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy w ten sposób postępują...
  3. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem!
  4. Zrobione: https://www.facebook.com/groups/ZaginioneWarszawa/permalink/2749913301793638/
  5. Dodam, tylko niech seramarias podeśle mi jakiś numer kontaktowy.
  6. Tak, dobry plan :) Mogę dodać ogłoszenie na grupie na Fb tylko podeślij mi na pw numer telefonu do kontaktu.
  7. Seramarias rozumiem Cię, że się denerwujesz, to duża odpowiedzialność, każdy czegoś oczekuje, każdy ma swoje pomysły a dla Ciebie to jest napewno bardzo stresujące.
  8. Dziewczyny spokojnie, bez paniki. TROP dużo działa w temacie zaginionych i znalezionych psów, niestety dość często zdarza się, że ktoś znajduje psa właścicielskiego, z góry zakłada, że pies jest porzucony, wywozi go gdzieś daleko i tym samym odbiera właścicielowi szansę na odnalezienie swojego psa, dlatego są na to wyczuleni. A nie znają Cię przecież. I faktycznie, trochę w ferworze organizowania pomocy o tym zapomniałyśmy, a trzeba się upewnić czy znalezionego psa ktoś nie szuka, różne rzeczy się dzieją, nie wiadomo jaka jest historia. Niech Pan powiesi ogłoszenie papierowe we wsi (w sklepie, u weta czy w jakimś innym widocznym miejscu), trzeba zrobić ogłoszenie na olx i poza tym dobrze byłoby zgłosić do gminy (i najlepiej do lokalnego schroniska) że taki pies został znaleziony, jest zabezpieczony i podać kontakt w razie gdyby ktoś go szukał. Bo jeśli ktoś będzie szukał to prawdopodobnie w pierwszej kolejności w lokalnym schronisku.
  9. Rozumiem, chodzi tylko o to, że uznałaś chyba, że twój post został zignorowany, a po prostu była o tym mowa już wcześniej :)
  10. Elik, sunia będzie jechała całą drogę w transporterku, wszytko jest napisane na poprzedniej stronie :)
  11. Ja bym jej raczej nie przywiązywała w ten sposób. Przypiełabym krótką smycz puszczoną luzem. Tylko to akurat wszystko kwestia gustu - jednym się podoba jedno a innym co innego :) I to co jednemu się spodoba, komuś innemu może się wydawać po prostu brzydkie i na odwrót ;)
  12. Ja tam myślałam, że sunia jest Rudzia :) Można by też przekształcić na Rózia :)
  13. Dlatego zaproponowałam trytytki, łatwiej zamocować i mocniejsze niż sznurek. Może Pan będzie miał, mężczyźni miewają takie rzeczy "na stanie" ;)
  14. Nie wiem jakie zamknięcie ma transporterek Mta82, aczkolwiek z tego co kojarzę, większość plastikowych kocich transporterów zamyka się raczej solidnie. Ale myślę, że można dodatkowo zabezpieczyć tzw. trytytkami czyli takimi plastikowymi opaskami zaciskowymi - na pewno się nie otworzy, potem przy otwieraniu trzeba będzie przeciąć :)
  15. Nie martw się, będzie dobrze :) Jeśli sunia jest taka wystraszona, to najbezpieczniej byłoby, gdyby w ogóle nie wyciągać jej podczas podróży z transportera. Niech kolejne osoby przekazują ją sobie w zamkniętym kontenerku. A obróżkę i krótką smyczkę tak czy inaczej dobrze, żeby miała przypiętą jeśli jest taka możliwość. Wewnątrz transportera nie powinna móc się w nic zaplątać.
  16. Super, że sunię uda się złapać samodzielnie! Ja też mam w razie czego duży, plastikowy transporter, mogę pożyczyć. Tylko raczej nie dam rady w tym tygodniu zawieźć go na miejsce (mam jakieś problemy z samochodem, wolałabym nie ryzykować jeżdżenia więcej niż to konieczne, a to ode mnie kawałek drogi...), ale do Warszawy mogłabym komuś podrzucić.
  17. Nie, nie. Nazwa ta sama, ale to jakaś zupełnie inna organizacja. TROP, ten od psów ma chyba tylko stronę na Fb i też nie widzę tam nigdzie numeru telefonu. Mogę spróbować napisać wiadomość na Fb gdyby na maila nikt nie odpisywał.
  18. Seramarias, koniecznie skontaktujcie się z TROPem (https://m.facebook.com/tropwarszawa/), oni działają na zasadzie wolontariatu, nie komercyjnie, jeśli nawet nie będą mogli pomóc to może coś podpowiedzą. Jeśli suczka jest dzika, to może być ciężko ją złapać, nawet w kilka osób... może się okazać, że konieczna jest np. klatka-łapka. A to zdjęcie gdzie jest zrobione? Bo wyglada jakby w jakimś pomieszczeniu, może jeśli suczka gdzieś wchodzi, to dałoby się ją tam zamknąć?
  19. Regularnie zaglądam po cichutku do suń i trzymam mocno kciuki za dom dla Masi! :)
  20. Super :) Zdejmuję ogłoszenia i trzymam kciuki za aklimatyzację maluchów w nowych domach :)
  21. Jak wynik wizyty dla Ali? Można kasować ogłoszenia? :)
  22. Zaglądam na wątek od początku, tylko wcześniej się nie odzywałam :) No tak, w pełni rozumiem wątpliwości. Trzymam w takim razie kciuki za najlepszy dom dla Ati i za bezproblemową sterylkę :)
  23. Skoro Ati tak lubi dzieci, to może ten dom z dzieciakami nie byłby dla niej taki złym pomysłem :) Chyba, że odmowa była spowodowana jeszcze czymś innym, nie tylko obawą o odnalezienie się suni w dużej rodzinie, o czym Bogusik już nie pisała.
  24. Oleno, Fela wyjechała ze schroniska w piątek, z tego co przeczytałam gdzieś na FB, pojechała do domowego DT :)
×
×
  • Create New...