-
Posts
10775 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marysia R.
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Dopisuję Mentosowi 30,35zł z mojego bazarku ciasteczkowego:) -
NERO szkielet ONKA z lasu ma DOM na wsi.
Marysia R. replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Uff dobrze, że psiak już bezpieczny - nie pojedzie do Radys ani nie będzie się błąkał po wsi:) I miejmy nadzieję, że kontrola domku przebiegnie pozytywnie:) -
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Marysia R. replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Ja jeszcze nie puściłam, trzymam cały czas :)[/QUOTE] Podobnie jak ja;) Czekamy na wieści:kciuki: -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='halszka'][B][COLOR=#0000ff]20.05.2014 pieniążki z bazarku w kwocie 170,30zł zostały przelane na konto dla Mentoska :smile: Po wpłynięciu proszę o potwierdzenie tu na wątku oraz na bazarku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/252609-RozliczamyWIELKI-Kiermasz-Książek-dla-Azy-i-Mentosa-do-06-05-godz-20-00"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...-05-godz-20-00[/URL][/COLOR][/B][/QUOTE] I już są na koncie, jeszcze raz ślicznie dziękuję:) Lecę potwierdzić na bazarku:) -
[quote name='Ziutka']Mało się tu wypowiadam na wątku ;-) Ale dzisiaj jakoś mnie zebrało... Piszemy z Kasią kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt sms'ów dziennie. O Toficzku synusiu naszym, o sprawach osobistych itd. Przedwczoraj dostałam któregoś z rzędu sms'a od Kasi o Tofisu i na końcu było napisane : Strasznie go kocham :loveu: Wzruszyłam się przy tym bardzo, to piękne Kasiu co zrobiłaś, że wzięłaś Tofisia do siebie... Staruszka, ktory miał byc uśpiony, zapomniany gdzieś tam w schronisku. Doceniam wszystkich ludzi, którzy biorą psiaki na DT i chylę im czoła, ale najbardziej poruszają mnie takie historie, gdzie ktoś nie patrzy na wiek, stan psychiczny i fizyczny psa i decyduje się dać psiakowi dom "na starość" Dziękuje Ci za to, że jesteś i że pokochałaś Tofisia tak jak ja ( bo wiesz, że go kocham :loveu: ) mimo, że na odległość :-( ale mam nadzieje, że niedługo zawitasz z nim u mnie na piżama party :evil_lol: Dużo jeszcze bym mogła napisać, ale i tak jak na mnie to jest za długo :eviltong: JESTEŚ WIELKA :buzi: Podpisuję się obiema rękami!:cool2: [quote name='kejciu']Ja właśnie najbardziej nie potrafię zrozumieć ludzi którzy nie chcą starych psów, na DT/DS.... bo pies szybko odejdzie i będą przeżywać - cholera człowiek zniesie wszystko! wszystko przeżyje - wiadomo że będzie przeżywać, płakać... odbije się na zdrowiu - ale czy to jest ważniejsze od tego aby pozwolić psu umierać w schronisku, w samotności, bez miłości.... nie potrafię tego pojąć.... ludzie to egoiści - myślą o sobie.... To takie mądre słowa... Idealnie wyraziłaś to co również ja myślę na ten temat:)
-
Trafiłam tu od nutusiowej Iki:) I jestem pod wrażeniem postępów Toli, gratuluję świetniej roboty:)
-
Jamnik szorstkowłosy spod wiejskiego sklepu znalazł cudowny DOM!
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']A może ktoś chce szkielecika onkowatego ze wsi, od Mazowszanki?... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/253164-Szkielet-ONKA-przyszed%C5%82-do-mojej-wsi-DT-lub-DS-na-cito%21%21%21%21%21RADYSY"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253164-Szkielet-ONKA-przyszedł-do-mojej-wsi-DT-lub-DS-na-cito!!!!!RADYSY[/URL]! a moze ktoś umie zrobić banerek temu biedakowi?...[/QUOTE] Już się zameldowałam u tego cuda... [quote name='yunona']Proponuję zmienić tytuł , bo trochę straszy. Ma już domek myślałam, że ..... tfu! Tytuł radosny prosimy :multi:[/QUOTE] Już zmieniam tytuł, nie chciałam tak od razu, żeby nie zapeszać ale myślę, że już spokojnie mogę to zrobić:lol: -
NERO szkielet ONKA z lasu ma DOM na wsi.
Marysia R. replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Dotarłam i ja do Onka. Jak się go podtuczy i zadba o sierść to będzie przepiękny pies. -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Pierwsze wieści bardzo pozytywne a więc trzymamy kciuki za ciąg dalszy:lol: halszko pięknie dziękujemy, już wysyłam pw z numerem konta:) -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Wszystko się okaże podczas spotkanie. Z tego co zrozumiałam z mojej krótkiej rozmowy z Panią to dziadek jest osobą dość aktywną. Tak czy inaczej trzymam kciuki i niecierpliwie czekam na wieści:) -
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
Marysia R. replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Pani Krysia, która (tym razem) żadnego psiaka nie złapała może uratować smerfa:evil_lol: A na serio to bardzo się cieszę, że cała rodzinka już w komplecie i bezpieczna:) Poczęstowałam się banerkiem od TZmestudio:) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Marysia R. replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marysia O.'][IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/128/187456_bodo11.JPG[/IMG] Takiego cudnego, szorstkowłosego kawaler zgarnęłam ponad dwa tygodnie temu spod sklepu w mojej wsi. Miałam nadzieję, że komuś się zgubił, zrobiłam ogłoszenia o znalezieniu ale właściciel się nie zgłosił. Pewnie już nigdy się nie dowiemy czy został porzucony czy jednak zaginął komuś kto nie potrafił go szukać. Tak czy inaczej jamniś szuka nowego, najlepszego domu. Zapraszam wszystkich na jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252364-Jamnik-szorstkowłosy-spod-wiejskiego-sklepu-Bodo-szuka-najlepszego-domu?p=22090709#post22090709[/URL] :)[/QUOTE] Dzięki ogłoszeniu na stronie Fundacji SOS dla jamników Bodo od wczoraj we własnym domu:multi: :multi: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-dlnD3cTzp9c/U3ekfiXqe1I/AAAAAAAAAXo/sWKKbVhGbPU/s640/IMG_0095.jpg[/IMG] -
Jamnik szorstkowłosy spod wiejskiego sklepu znalazł cudowny DOM!
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Już zdaję szczegółową relację, przepraszam za opóźnienie;) Bodzio w podróż po nowe życie wyruszył bardzo chętnie, sam wskoczył do samochodu i usadowił się na swoim miejscu. Podróż najchętniej spędzałby na kolanach kierowcy ale przyjął do wiadomości mój stanowczy sprzeciw i zadowolił się wyglądaniem przez szyby więc podróż minęła spokojnie. Na miejscu pierwszy, z zadartym ogonem wmaszerował do ogrodu a potem do domu, przywitał się z Państwem, wymiótł z miski przygotowany "posiłek powitalny" i pobiegł zwiedzać dom. Czekały już na niego dwa posłanka - jedno w salonie, drugie w sypialni, pudełeczko z wszelkiego rodzaju zabawkami, obróżka z adresatką i smycz oraz prasowana kosteczka, która bardzo przypadła mu do gustu i zwiedzeniu kątów i małego ogródka ułożył się z nią na dywanie;) Państwo usadzili mnie przy stole, poczęstowali obiadem i herbatą, podpisaliśmy umowę i przekazałam wszystkie dokumenty. W międzyczasie Pani przygotowała Bodziowi gotowany posiłek, który oczywiście zjadł ze smakiem;) Państwo bardzo dziękowali za Bodzia, przekazali mi 250zł na pokrycie kosztów (i jeszcze dopytywali czy na pewno nie za mało) i prosili również o przekazanie podziękowań dla cioteczek z fundacji SOS dla jamników, które umieściły ogłoszenie Bodo na stronie:) Przed moim odjazdem poszłyśmy jeszcze z jamniorem na spacerek, na którym dziarsko maszerował, grzecznie się załatwił i bez specjalnego oglądania się za siebie rozstaliśmy się przy moim samochodzie. Dzisiaj rano Pani Bodzia dzwoniła, że wszystko u nich w jak najlepszym porządku:) Bodo był po moim wyjściu troszkę smutny ale kiedy przyszła córka Państwa z dziećmi szybko się pocieszył i był zachwycony, że wszyscy się nim interesują. Wieczorem chciał spać w łóżku z Panem i Pani musiała go przekonać, że miejscem do spania jest JEJ łóżko:D Bobek specjalnie nie protestował i do rana grzecznie spał w Panią;) Grzecznie chodzi na spacerki, załatwia się, zajada i ogólnie rzecz ujmując ma się bardzo dobrze:multi: A tutaj kilka zdjęć "pożegnalnych" Bodo już we własnym domu: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-dlnD3cTzp9c/U3ekfiXqe1I/AAAAAAAAAXo/sWKKbVhGbPU/s640/IMG_0095.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3xHFr6nalFo/U3ekexEj-tI/AAAAAAAAAXk/jkM2eJdFGWc/s640/IMG_0096.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vKG6TjQMPgY/U3ekgLQZD7I/AAAAAAAAAXs/l4ay8MEUxIU/s640/IMG_0097.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-zPgihHs4rxI/U3ekh-_REaI/AAAAAAAAAX0/pgTjjWijlXM/s640/IMG_0098.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Fu8qetmbGm4/U3ekjdVSktI/AAAAAAAAAX8/nkgWdzzKlBA/s640/IMG_0099.jpg[/IMG] -
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
Marysia R. replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Brawo!!:multi::multi: -
Jamnik szorstkowłosy spod wiejskiego sklepu znalazł cudowny DOM!
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Bodo już we własnym domu:multi: Będzie tam miał jak u Pana Boga za piecem:) Szczegółową relację zdam jutro:) -
[quote name='Nutusia'][...]Myślę, że jedynie kong mógłby spełnić swoje zadanie. Kasia, przypomnij mi, to Ci pożyczę. Może rzeczywiście zechce powylizywać coś pachnącego ze środka?... [...][/QUOTE] Ja mam w domu taki kong dla szczeniaków - mniejszy i z miększej gumy. Jeśli się przyda to mogę pożyczyć:)
-
[quote name='mestudio']Takie jest założenie, że jak nie znajda domu to schronisko, trzy psy siedzą już bardzo długo, tak ja Pręguska. Nie wiem gdzie wylądują, co zrobi wet np.? Ja pękam w szwach, dziewczyny z FB tez maja dużo podopiecznych, za mało nas pomaga bezpośrednio i tyle.[/QUOTE] Rozumiem...
-
Jamnik szorstkowłosy spod wiejskiego sklepu znalazł cudowny DOM!
Marysia R. replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Autem się wybieracie, czy szykujecie... kajak? ;)[/QUOTE] Mam nadzieję, że uda nam się dotrzeć konwencjonalną metodą:roll: -
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
Marysia R. replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jeśli są bardzo malutkie i poruszają się jeden za drugim to jest szansa, że udałoby się złapał oba na raz bo w takiej klatce (przynajmniej tej którą myśmy miały) trzeba dość głęboko wejść, żeby klapka się zatrzasnęła. Ale tak jak mówisz istnieje ryzyko, że zamykająca się klatka przytrzaśnie drugiego szczeniaka... Przepraszam, że ja się tak wymądrzam ale po prostu głośno myślę jakby tu pomóc:oops: -
Znowu tyle nowych psów:-( I tyle szczeniaków:-( Ręce opadają... Dobrze, że ta maleńka staruszka już bezpieczna. Mestudio nie wiem czy widziałaś ale na fb przeczytałam, że części psów grozi wywózka do jakiegoś schroniska. Wiesz o tym coś więcej?