Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. A jak z domem? Sprawa aktualna czy Niteczka dalej szuka? :)
  2. Po prostu prowadzisz zbyt regularny tryb życia i Chwast uznał, że nie wyraża zgody na "pozaregulaminowe" wyjścia z domu ;) :D No a zostawianie jej w obcym miejscu, z obcymi psami uznała już po prostu za szczyt bezczelności ;) Tak jak pisałam wyżej, spróbowałabym jeszcze z feromonami D.A.P no i skonsultowała się z behawiorystą, tak jak masz zamiar zrobić :) Fajnie, że taka pojętna i zdolna z niej bestia :)
  3. Rozgryzłam sposób na dodawanie miniaturek! :)
  4. W takim razie trzymam mocno kciuki za brak objawów u córeczki :) No i oczywiście za dobre domy dla maluchów :)
  5. Oooo! Flo psiaki są u Ciebie w domu? A jak z alergią Twojej córeczki?
  6. Aktualizacja: ZDRAPKA - adoptowana! :)
  7. Aktualizacja: SEPIA - opuściła schronisko (pod opieką Fundacji Dom Tymianka)
  8. Mam, znalazłam! Pod napisem Dogomania w lewym górnym rogu znajdują się dwa przyciski - Przeglądaj oraz Aktywność. Po najechaniu na Aktywność wyświetli nam się w poziomie menu. Klikamy na Moje kanały aktywności i rozwija nam się kolejne menu, o takie: Tutaj trzeba wybrać Zawartość którą obserwuję i wyświetlą nam się w kolejności od najnowszych do najstarszych posty na śledzonych przez nas wątkach. Po kliknięciu w tytuł wybranego wątku przenosi nas bezpośrednio do najnowszego postu w tym temacie. A już się zaczęłam bać, że nie ma takiej możliwości ;)
  9. Ale fajne fotki :) Ja oczywiście również przyłączam się do podziękowań za przemiłe spotkanie! :) Biedny Kocio, trzymam za niego kciuki.
  10. Z tego co wyczytałam, wszystkie psy ze schroniska w Pawłowie zostały "zaopiekowane" przez fundacje i osoby prywatne, i żaden z nich nie jedzie do Radys. Tu jest ich wydarzenie na fb: https://www.facebook.com/events/1012237085506052/
  11. Ja niestety też nie widzę zdjęć :/
  12. Po tych zmianach poznikały wszystkie miniaturki w postach z psami, które opuściły schronisko, będzie trzeba to jakoś uzupełnić :( I chyba w ogóle nie można teraz dodać zdjęcia w formie miniaturki. edit. na szczęście miniaturki w starych postach można stosunkowo łatwo odzyskać ale nadal nie umiem dodać nowego zdjęcia w takiej małej wersji.
  13. Rozumiem :) Rudek niestety racze nie nadaje się do tego domu, waży nawet więcej niż 12kg, na ten moment pewnie w granicach 14kg. Poza tym nie jestem pewna czy on jest stworzony na biegacza ;) Krótkie łapy i długi tułów nie sprzyjają sportom wyczynowym ;)
  14. Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :) Można zrezygnować z tych powiadomień, trzeba wejść w obserwowaną zawartość odznaczyć te wątki z których nie chcesz dostawać powiadomień (za pomocą kwadracików po prawej stronie) i na dole powinie Ci się wyświetlić taki ciemny pasek z trzema symbolami i informacją ile wątków zaznaczyłaś. Potem klikasz na tym ciemnym pasku symbol dzwoneczka i odznaczasz opcję "nie wysyłaj powiadomień". Ja tak zrobiłam i już nie przychodzą :) Tego niestety też nie wiem ale jakby ktoś się dowiedział to chętnie się skorzystam ;)
  15. Kurcze, trzymam kciuki żeby w domu Mili wszystko się ułożyło... A może przygotuj sobie dyżurne paróweczki i niech każda osoba, która zagląda do Lary częstuje ją nimi. Niech się uczy, że ludzie sią fajni i warto do nich podchodzić :) Tylko nie wiem czy ona weźmie coś do jedzenia od obcej osoby?
  16. Tzn. żółtym czy niebieskim? ;) Zgadzam się w pełni i jestem skłonna wybaczyć w związku z tym pozostałe niedogodności :)
  17. Ale super, że się zarejestrowałaś Marto! :) Witaj w gronie dogomaniaków ;) Bardzo cieszą takie cudowne wieści od Chwaścika :) Dziewczyna nadrabia te ponad dwa lata życia, które zmarnowała w Radysach i bierze z życia pełnymi garściami. Ma już swoją docelową przystań więc może sobie pozwolić na beztroskę i szaleństwa :) Światowa panna się z niej zrobiła, agility, obedience, dogtrekking - kto by pomyślał ;) Fajnie, że dziewczyna jest taka pozytywnie nastawiona do wszystkich psów i ludzi, to na bardzo ułatwia funkcjonowanie z nią. Małe kłopoty tez niestety muszą być, nie może być tak całkiem różowo ;) Zjadanie śmieci to niestety problem wielu psów, szczególnie takich które kiedyś musiały sobie same radzić w życiu (choć nie tylko), często jest trudny do wykorzenienia. To jest zachowanie silnie samonagradzające i trudno znaleźć na tyle atrakcyjną nagrodę, żeby pies był w stanie z tego zrezygnować (no bo czy może być coś pyszniejszego niż spleśniały chlebek "dla ptaszków" albo stare kości, nie mówiąc o brudnych chusteczkach do nosa "typu deserowego"? ;)). Co do lęku separacyjnego to pocieszę Cię, że to co prezentuje Pokrzywa to jest bardzo niewielki lęk separacyjny :) Ona miała z tym od początku trochę problem, u mnie też tak było. Początkowo było nawet gorzej bo piszczała głośno i długo a przy tym drapała i skakała na drzwi. Ale po niedługim czasie zobaczyła, że reszta psów tak się nie zachowuje i chyba zorientowała się, że za każdym razem wracam i ograniczyła się do popiskiwania chwilę po wyjściu. A próbowałaś zostawiać jej coś pysznego czym mogłaby się zająć przez ten najtrudniejszy moment? Np. kong wypełniony pasztetem albo jakieś suszone frykasy? Niektórym psom pomaga też zostawienie włączonego radia. Można by też spróbować z feromonami D.A.P do kontaktu. Niestety, Sylwester to nie jest to co psy lubią najbardziej ( a przynajmniej ich znakomita większość). Preparaty typu kalm-aid czy Stress Out najlepiej jest zacząć podawać jeszcze wcześniej, min. tydzień przed stresującym wydarzeniem. Ale niestety przy silnym lęku są najczęściej niewystarczające. Trzeba próbować z silniejszymi lekami a najlepiej - tak jak piszesz - wybrać się gdzieś za miasto :) Przekaż proszę paskudzie mizianki ode mnie :)
  18. To takie żartobliwe powiedzonko mojej babci, bez negatywnych podtekstów ale jeśli Cię razi to przepraszam, usunę.
  19. W takim razie nie wiem, nic takiego jak na razie nie znalazłam :/ Ja miałam wszystko śledzone i "zmagazynowane" w lubianej zawartości.
×
×
  • Create New...