U mnie też bajkowa wprost sceneria :) Choć nie jestem wielką fanką zimna to bardzo lubię śnieg :)
DoPiaku może przy następnej okazji uda Ci się poznać moje towarzystwo, tym razem jakoś nam się nie złożyło :)
Fasolka jeszcze nie jest ogłaszana bo nie miała sterylki. Ciągle to odkładam, czekając na moment kiedy będę miała odrobinę więcej wolnego czasu (obawiam się, że akurat Fasolka może należeć do tych co lubią sobie ściągać ubranko ;)). Teraz mam kociokwik na uczelni - ostatnie tygodnie przed sesją, ale jak to ogarnę (oby jak najszybciej!) to wreszcie będę mogła cichnąć Fasolę bo już najwyższa pora :)