-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Próbuję znaleźć tą lecznicę w internecie .....lecznica weterynaryjna Jaworzno ...Edyta Raykiewicz - Guzy ....Nic mi się nie wyświetla:angryy: Dziewczyny proszę spróbujcie poszukać bo może ja z tego wszystkiego już mam klapy na oczach i nie widzę ! -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziwi mnie że u Nelsona stwierdzono całkowity brak czucia w tylnych łapach ....jak byłyśmy na interwencji Nelson chodził ociężale to fakt ....łapy miał niedźwiedzie .....ale nimi nie włuczył ...po wyciągnięciu z komórki biedny rzucał się jak szalony :( Tak szybko się wszystko potoczyło ? Stawy zupełnie odmówiły posłuszeństwa ??? To wszystko mnie również zastanawia. Jutro zadzwonię do gabinetu gdzie urzęduje Pani weterynarz i o wszystko zapytam. Jeśli trzeba będzie to podjadę ....gabinet jest w Jaworznie. -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ta wiadomość mnie męczy ......może właśnie ta osoba która zgłosiła nam psiaka wie coś więcej ???????? missieek może warto wypytać dokładnie tą kobietę ???? Może ona coś wie ??? -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Twierdzi że psa zawiózł do domu do swojej mamy .......nie do komórki i pies umarł w domu. Wiemy tylko tyle co mówi właściciel i historię zabiegu jaką przekazuje nam weterynarz ...jeśli to jest Pani weterynarz...numer dostałam komórkowy nie do gabinetu. Miałyśmy mu dać czas na zorganizowanie wszystkiego ......fryzjera....weterynarza....szczepień....relacje cały czas były że nic się nie dzieje ....że Nelson jest szczęśliwy ...że do weterynarza pojedzie ......uśpił naszą czujność i tyle! Gdybym wiedziała że się przewrócę to bym sobie usiadła! Pojechałabym natychmiast! :( -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pytałam dlaczego Pan do mnie nie zadzwonił ???? Dlaczego Pan mnie NIE poinformował ????? Usłyszałam milczenie w słuchawce ........potem tłumaczenie że nie jest człowiekiem bez serca itd. Mówiłam że pies nie był anonimowy! Historia Nelsona jest nagłośniona i jeżeli cokolwiek zrobił zostanie pociągnięty do odpowiedzialności!!! Zarzekał się że wie....że da mi telefon do weterynarza i adres .......zaraz potem zadzwoniłam do Ady i Bela przekazać im tą okrutną wiadomość:( -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Opowiedziałam Pani doktor historię Nelsona :( o jego smutnym życiu, zamknięciu w tej brudnej, syfiastej komórce :( o interwencji :( Powiedziała że nie miała pojęcia o histori psiaka :( Nic jej nie mówiono :( Psiak przyjechał do niej w stanie złym!!! Zupełnym brakiem czucia w tylnych łapach .....zaniedbaną przez lata dysplazją stawów :( z zaawansowanym, paskudnie wyglądającym rakiem jądra :( Zapytała czy decydują się na operacje ? Właściciel zgodził się od razu :( rokowania były bardzo ostrożne. Po dwóch dniach według Pana Miłosza Nelson zmarł .......mimo że chodził, ładnie pił i zaczął jeść! Umarł u jego mamy w domu! Nie u niego! Zawiózł go do mamy żeby nie był sam w kojcu! Podobno przebywał u mamy w domu .......czy tak było ??? Nie wiem!!! Czy po operacji nie wylądował znowu w komórce ???? Nie wiem!!! Psiaku kochany ważne że już NIE cierpisz!!! Że nie musisz codziennie patrzeć na swoich NIEODPOWIEDZIALNYCH właścicieli !!! Wybacz mi że nie zdążyłam !!!!!!! :(:(:( -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana to samo powiedziałam Adzie że muszę mieć orzeczenie lekarskie bo nie mam pewności czy rozmawiałam z weterynarzem. Pani rozmawiała chętnie i prosiła o sms-a z danymi do przesłania orzeczenia. Nie miała jak zapisać .......mówiła że właśnie przygotowuje się do zabiegu ( w tle słyszałam płaczące dziecko ). Będę nalegała na orzeczenie .....jeśli go nie dostanę pojadę do Jaworzna i porozmawiam osobiście z Panią doktor. Mam namiary na gabinet! To wszystko jest takie straszne i smutne :( Nigdy się takiego zakończenia nie spodziewałam:( Nigdy ! :( -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety relacje były tylko telefoniczne :( zdjęć obiecanych nigdy nie dostałam :( Coś mnie tknęło w piątek i postanowiłam zadzwonić do bela 51 że pojedziemy w sobotę. Zmieniłam plany ...weszłam na wątek i przeczytałam tą straszną wiadomość! Chwyciłam natychmiast za telefon i zadzwoniłam. Zapytałam jak sobie radzicie Panie Miłoszu ? Jak Nelson ? Ja dziś do Pana przyjeżdżam nieodwołalnie. I usłyszłam niestety pies nie żyje! Nogi mi się ugięły i nie potrafiłam powiedzieć nic!!!!!!! Potem zaczęłam drążyć i wypytywać.....o telefon do weterynarza....o nowotwór ....dobiło mnie to zupełnie !!! Od dwóch dni nie chce mi się żyć :(:(:( !!!! -
[quote name='Kerian'][URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1640710581[/URL] Kinia, poprzez Płacę z Allegro wpłynęło już 215 zł, tak więc o koszty transportu możesz być spokojna.[/QUOTE] Tak bardzo się cieszę że są jeszcze ludzie o wielkim sercu i niepotrafią przejść obojętnie obok psiego nieszczęścia :) Tak bardzo się cieszę ...........
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:( wiem Wojtuś :( wiem :( ale tak trudno się z tym pogodzić :( jeszcze niedawno lizał mnie po ręce ......udało się go uwolnić a dziś pozostaje nam tylko płakać nad jego losem i śmiercią :( To takie trudne ......... -
[quote name='Ada-jeje']Jedziemy, najwczesniej w czwartek, najpozniej w sobote, do hoteliku do Marty. Znam hotelik, sprawdzony opieka bez zarzutow. Marta wspaniala osoba ktora ma serce dla zwierzakow, szczegolnie dla tych ktore potrzebuja ciepla, kontaktu z czlowiekiem. Koszt jednej doby 15 zl. z karma. Juz mowila ze trzeba bedzie go karmic dwa razy dziennie, karma gotowana, bardziej tresciwa ale w mniejszych ilosciach. Anula prosze o Twoje zdanie. Jak juz sie tam zadomowi poprosze Pania Magde Hejde o specjalna sesje dla niego. Pani Magda prowadzi program w TV Kundel bury i kocury. Wczoraj wlasnie byl ostatni odcinek, kolejny po wakacjach. [URL]http://www.tvp.pl/krakow/inne/kundel-bury-i-kocury/wideo/31-iii-2011/4237743[/URL][/QUOTE] Wspaniałe wiadomości kochana:multi: Cezaremu trzeba teraz zapewnić wspaniałą opiekę, odpowiednie odżywianie i spokój :) Dziękuję kochana że udało Ci się znaleźć DT dla naszego Cezarka.
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zegnaj piękny, wielki i samotny zawsze Nelsonie .:-(:-(:-( ............................................................................ :(:(:( serce mi pękło po raz kolejny jak to zobaczyłam :(:(:( -
Kirys, piękny, puchaty mix DON z Ostrowi Maz. tęskni za domem
Martika&Aischa replied to terra's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do psiaka :( Kirysku i gdzie ten Twój wymarzony człowiek i kochający dom ? :( -
Starsza donka, od 4 mcy bezdomna po smierci opiekunów. Ma dom.
Martika&Aischa replied to beka's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Sabci ........ -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Psiaku kochany ....wciąż myślę o Tobie :( na zawsze pozostaniesz w mojej pamięci :( -
Dzień dobry Atosku :)
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Martika&Aischa replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nigdy sobie nie wybaczę że NIE zmusiłyśmy właściciela i NIE pojechałyśmy z nim od razu do weterynarza na konsultacje Nelsona :( Może byśmy zdążyły uratować go przed śmiercią :( Jak tylko dostanę orzeczenie lekarskie zaraz wstawię na wątek :( Choć teraz to już naszemu Nelsonowi nie pomoże :(:(:( -
[quote name='Bazyliszek']Drapie się coraz mniej :cool3: W uszach wydzielina jest ale czyszczę je tak jak p. Marta kazała 2 razy w tygodniu. Rozrabia ale jak sie spojrzy słodko to można jej wybaczyć wszystko :cool3:[/QUOTE] A może ją po prostu trzeba potraktować preparatem na pchły i kleszcze ?:roll:
-
Ojej jak tu puściutko u chłopaka ...........