Jump to content
Dogomania

Madie

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Madie

  1. We wtorek trzymamy kciuki za Rambo. Młody będzie miał operacje usunięcia zębów (wszystkich oprócz kłów) z powodu bardzo silnego plazmocytarnego zapalenia dziąseł. Ostatnie 5 miesięcy leczenia nie przynosi rezultatów i z uwagi na coraz gorszy stan paszczy ale także kiepskie samopoczucie Rambusia zdecydowaliśmy się na zabieg. Przy okazji przygotowania do operacji odwiedziliśmy dr Garncarz żeby sprawdzic Rambo kardiologicznie. Ku wielkiemu zdumieniu pani doktor dziura w sercu która miał „zasklepiła się”. Badała go 3 różnymi głowicami, 40 minut dłużej ale i tak wyniki ten sam. Rambo wyglada o wiele lepiej niż pół roku temu. Nastepna kontrola za rok
  2. Też podpytam jak ostatnie Czarne? U Kremówki wszystko dobrze, Zelda też się ma znakomicie (dokazuje bardzo ;) ) natomiast dostała lek do ucha (wydrapane + strupki) na tydzień, i mamy nadzieję, że szczepienie będzie o czasie. Domek już jej kupił obrożę i szeleczki i ćwiczą chodzenie w tych rzeczach w domu - Zeldzie absolutnie się to nie podoba, ale naprawdę szybko łapie nową wiedzę i zakazy. Następny tydzień pierwszy raz będzie sama zostawała w domu. Zamierzam też pożyczyć domkowi mądre książki Zofii Mrzewińskiej, a bloga tejże autorki już im podesłałam. Zdjęcia wkleje wieczorem :)
  3. Fajnie wieści :)
  4. Książeczka Zeldy: to zdjęcie z wczoraj mnie rozczuliło <3 a to zauroczyło :) Łobuz I Łobuz po korekcie :) Jakieś szeleczki dla małego szczylka polecacie? Słyszałam, że te tylko pod szyję/na kark sa niewłaściwe...
  5. przelew poszedł
  6. Na na na na. Oficjalne info - Zelda zostaje w DS. Możecie ściągać ogłoszenia. Dzis byli z młoda u weta, dostała pastę na odrobaczenie. Potem wkleję z książeczki. Przy okazji szczepienia zostanie zachipowana. A po uzyskaniu odporności będzie chodziła na zajęcia do psiego przedszkola bo roznosi ja energia i pomysłowość. Wetka zaproponowała także sterylizacje w 5-6 miesiącu i jest pytanie od DSu czy tak będzie dobrze czy czekać do 1 cieczki. Macie jakies zdanie? Ja swoje suki sterylizowałam po ciecze. DS pamięta oczywiście ze przed zabiegiem musi zrobić echo u dr Garnacarz. poza tym dom zapytał mnie jaka sucha karmę dla szczeniąt maja kupić w zapasie ( z mokrej dają dolinę Noteci). Ja na karmach się nie znam - karmie barfem ;)
  7. Zapłacę za Carmen do Murki brakującą kwotę. 248 tak?
  8. Wymieniałam też smsy z córką właścicielki Kremówki ( z tego wszystkiego zapomniałam zapytać jak ją nazwali...) Wszystko jest dobrze. Zostawiona sama w domu sobie śpi głównie (kamerka),ale nie zostaje dłużej niż na 2 godziny. Bardzo boi się odkurzacza ale jest kochana, ma wielki apetyt i oczywiście już śpi w łóżku z nową Pańcią. ostatnia porcyjka zdjęć Będziemy rozmawiać z TŻ-tem czy nie wziąć po następnym weekendzie jeszcze jednego szczeniaka na tymczas z lecznicy. Zobaczymy jak się w tym tygodniu sprawa u szczeniąt rozwinie. Jak coś to wyjeżdżam na dłużej ( 5 tygodni) 20 marca, czyli 16 marca muszę mieć już czas na załatwianie formalności.
  9. Dzięki, Dogo na kompie zadziałało mi wreszcie na trybie incognito. Już wrzucam zdjęcia :) ZELDA w nowym domu DS się boi jeszcze jak bedzie reagował rezydent sam na sam z młodą. Za moją radą wyszli dziś na 2 godziny z domu i okazało się, że wszystko żyje i ma się dobrze ;) Na wszelki wypadek jednak ktoś ten tydzień cały czas będzie w domu. No i jutro 1 odrobaczenie. Niestety oba domy zgłaszają też, że suczki bardzo się drapią i wygryzają.
  10. Kremówka właśnie dotarła do swojego DSu. Chciałabym żeby tak o mnie ktoś dbał za dzieciaka jak będzie zaopiekowana Kremowka ;) wiecej szczegółów i zdjęć później :)
  11. Zelda w nowym domu bardzo płakała w nocy. Kremówka trochę tez była niespokojna ale trudno się dziwić. Tyle zmian. Teraz obie panny już po śniadaniu. Rszydent udaje już ze nie widzi szczeniaka. Wczoraj był bardziej napięty dziś jest dużo lepiej.
  12. Byliśmy u weta. Obie maja przeplukline. Kremówka do operacji ale może poczekać do kastracji. Kremowka ma także bardzo przesuszona skórę co jest powodem drapania się nadmiernego - powinno przejść. Dostalismy rozpiskę pełna odrobaczen i szczepień. Pierwsze odrobaczenia dopyszczne w poniedzialek. Dziś było za wcześnie. Gapa za to ma płuca czyste ale po 3 filmikach pani doktor mimo ze sama nie słyszała nic poprosiła przejście się na echo, bo objawy mogą sugerować wadę. No i najważniejsze. Gapa została na weekend w nowym domu. Rezydent (8 letni sznaucer ) przyjął ja z rezerwa ale spokojnie. Maja sprawdzic czy się dogadają ale już owinęła sobie wszystkich wokół palca. Zdążyła przez 3 godziny zasikac posłanie kolegi psa, obsCzekac się w lustrze az to posiusiania i ukraść wszystkie zabawki zbycha. Wraz z Zeldą ( bo tak mA mieć teraz na imię) pojechała moja ostatnia klatka kennelowa. Kremowka ma jutro wizytę wiec prosimy o kciuki ;)
  13. Hm korzystając zz uprzejmości potencjalnego DSu (podwózka do weta) biorę obie panny na przegląd i osłuchanie. Bo jedna chrząka a druga się drapie jak oszalała. Chciałabym to na wszelki wypadek sprawdzić. Jak nic nie wyjdzie to obie odrobaczę czymś delikatnym. Dam znac jak wrocimy późnym wieczorem. Trzymamy kciuki czy Zbyszek (pies kuzyna) zaaprobuje nowego domownika ;)
  14. Kaszlu nie słyszałam, ale jedna kicha. Jeszcze troszkę zdjęć ze wczoraj i dziś ;) Większość "ruszona" bo małe nie mogły usiedzieć w spokoju. Moja psica nie była najbardziej zachwyconym psem na świecie, ale przynajmniej Szczylek wiedział jak się zachować ;)
  15. Tak, ciężko było robić bo akurat leżały mi na brzuchu ;) Probityki spoko, pewnie fortiflora, ale to wet się bedzie musiuał wypowiedzieć ile dla takiego malucha. Btw, mam kolejnego chętnego na szczeniaka z lecznicy. Do kogo mam dać kontakt? Kolega z pracy. Bardzo odpowiedzialny, w domu 19 letni pies.
  16. Już nadrabiam. Szczeniaki są super. Męczące jak każde psie dzieci ale do opanowania. Od rana załatwiają sie tylko na uszkpodkłady, no i wypuszczone oczywiście na dwór. Zaczynają sygnalizować chęć "załatwienia się" piskiem albo pędem do drzwi wejściowych. Z jedzeniem nie ma kłopotu, kupiłam dobre puszki dla szczeniąt (wchodzą lepiej niż sucha ;) ), natomiast obie wciągają jak odkurzacze wszystko na swojej drodze. Nawet okruszki od chleba się nie ostaną. Wszystkie kocie żarcie i kuweta z dołu na wszelki wypadek zostały wyniesione na piętro (schodów się boją ;) ) . Ząbki rosną i obie zachowują sie jak piranie. Standardowo co wpadnie w oko to do buzi + polowanie na kolorowe skarpetki na ludzkich nogach i długie włosy. Gryzaki i twarde prasowane kostki dają radę :) Spanie w klatce było dwa razy oprotestowane 15 minutowymi piskami ( głównie Gapa), po braku reakcji jest cisza i nawet udało nam sie przespać noc. Od 5 po porannym wyjściu oba spały do 7 ze mną. Co ciekawe klatka była suchuteńka, dziewczyny załatwiły sie dopiero na dworze. Tak samo jak zawsze wychodzą zrobić z niej na podkłady na podłodze. Najwiekszą radochę mają jak moja suka jest obok. Wczoraj doprowadziły biedną Sadze do ostateczności, łażac za nia godzine i próbując szukać cycka ;) Zabawa na dworze rozładowała napięcie i dziś jest dobrze. Widzę, też że trochę bolą je brzuchy (wzdęcia, stękanie przy podnoszeniu). Może bym podała troche espumisanu? Poza tym zastanawiam się nad odrobaczeniem ich jeszcze jakąś delikatną pastą. Z rzeczy do korekty: -Kremówka zjada z zapałem graniczącym walke o lepsze jutro swoje kupy. Po sprzatnięciu z podkładu dokładnie chce wylizywać miejsce zrzutu. Muszę mieć refleks bo nie da sie przy niej posprzątać nawet, człowiek się ruszy na dwa kroki i kupy nie ma. Gapa tego nie robi. -Gapa wyje. Słyszeliście przeciągłe wycie husky? Jak sie pannica rozbawi i jest zła o coś czego nie może wymusic chodzi i wyje. Zmiana zainteresowania i klaskanie pomagają. -Obie polują jak to szczeniaki na koty. Gonią z nimi i bardzo na nie szczekają. Z niepokojących: -obie mają malutkie przepłukliny na brzuchu, może są jeszcze małe i się wchłonie -obie się drapią i wygryzają troche za bardzo -Kremówka ma łysą pupe i nóżki z tyłu -Gapa bardzo dziwnie oddycha nawet do 2 godzin po zabawie przez sen. Nagrałam 3 filmiki, jak ktoś ma FB to chetnie wysle bo to wygląda niepokojąco, szczególnie że Kremówka zachowuje się normalnie Najważniejsze, dziś mamy wizytę PA dla Gapy, a jutro dla Kremówki, z tym, dom dla Kremówki to formalność bo jest sprawdzony i że się wyrażę prawie rodzinny ( co oznacza także częsty kontakt u dużo zdjęć) ;)
  17. Przeżyliśmy i wieczór i noc. Napiszę więcej jak wrócę z porannego spaceru z psem. ( 2giego, bo na podworku cała trójki z sukcesem o 4 30 zaliczyła toaletę). Po tych krótkich kilkunastu godzinach stwierdzam że trzeba im zmienić imiona. Gapcia powinna zostać Wyjcem Smrodką a Kremówka - Rozpierduchą Kupojadem ;)
  18. Czy północna piękność nadaje się do bloku?
×
×
  • Create New...