Jump to content
Dogomania

Madie

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Madie

  1. Gaja (teraz Krzysia) dojechała. Wszystko nam zajęło o wiele więcej czasu niż przypuszczaliśmy. Jestem padnięta, ale z kotką wszystko dobrze. Jutro będę miała świeże wieści jak minęła noc.
  2. Widzę, że ciocia chce psa o konkretnych predyspozycjach. Ze szczeniakiem to nigdy do końca nie będzie wiadome, a szczęnięta ras dużych nie powinny na początku chodzić na forsowne spacery ze względu na stawy. Skłaniam się do tego co napisała Agat. W schroniskach i DT psów nie brakuje, i to nie tylko tych w "typie" rasy ale także rodowodowych, oddawanych z powodów rozmaitych. ja bym się rozejrzała i odmieniła jakiś psi los :)
  3. Jutro wieziemy Gaje do nowego domu. Wizyta wypadła bardzo dobrze. Musimy tylko z państwem porozmawiać o karmieniu :)
  4. Rozmawiałam z Panią do której miałaby trafić Gaja raz jeszcze. Bardzo fajna rodzina, 4 osoby w domu. Dwoje rodziców, dwoje dzieci (w tym jeden 10, i jeden dorosły syn). Pani zajmuje się domem i kotka ma być towarzyszką dla niej. Dom wygląda więcej niż obiecująco więc po rozmowie z Marcinem zdecydowaliśmy się jechać z kotem na PA w środę i jeśli mnie przeczucie nie myli to Gaja już tam zostanie. Chyba, że ktoś wcześniej się znajdzie na wizytę. W najgorszym razie kotka spędzi z nami 5 godzin w aucie.
  5. Btw, udało mi się złapać zasięg. Był fajny telefon o Gaje z Radzynia Podlaskiego. Mamy może kogoś poprosić o wizytę ? Wiem ze jakaś fundacja tam działa. Jakby się udało w miarę szybko zrobić wizytę to moglibyśmy z Marcinem tam osobiście kota w środę zawieźć. A trochę szkoda jej 2,5 drogi męczyć bez pewności ze zostanie
  6. Podrzucam wieczornie Apsika. Przy okazji - dobrze by było zmienić ten tytuł jednak i dać jakąś aktualizację
  7. Też sie cieszę że kotki jadą do nowego domu. Jutro z "wakacji" wraca Gaja. I znów bez cżłowieka prawie, zamknięta sama na 8m2. Robimy jej z kolegą u którego była reklamę na FB, udostępniamy. Pojawiły się nawet dwie propozycje domów, niestety, jak powiedziałam, że nie może trafić do innych zwierząt to domy sie wycofały. Był też jeden telefon, ale nawet szkoda gadać :// Z racji mojej nieobecności Gaje jutro odbiera mój przyjaciel i taxówką zawozi ja do mnie. Dam znać jak będzie bezpieczna na miejscu. Marcin pewnie jej nie adoptuje, ale dobrze że pojechała. Wiemy już jak się zachowuje jako jedynaczka. Jest supergrzeczna, omija firanki, nie drapie mebli, wskakuje po 2 dniach na kolana i "pomaga" w pracy. Skuteczność kuwetowa 100%. Domu nadal szuka Rambo, mam jego piękną sesję, ale na razie nie wstawiam. Rambo znów jest na antybiotku i sterydzie a jak wyjeżdżałam to znów zaczynał się wyciek z zatok :( Musimy też powtórzyć badanie kardiologiczne bo w czasie upałów raz zasłabł i hiperwentylował się.
  8. Mamy nauczkę wszyscy na przyszłość. Trzeba się dokładnie wypytać o to jak właściciele planują zapoznać zwierzaki, co w przypadku konfliktu itd. Oni musza sami to przegryźć i przemyśleć, bo jak widać za nich się nie da myśleć edit: dobrze ze on wraca. Najwidoczniej to nie ten dom. Znajdzie się właściwy. W tym układzie przelewam moja stała na sierpień
  9. Ja bym odizolowała kotkę na tydzień np w bezpiecznym pomieszczeniu. Dała się psu i kotu przyzwyczaić. Pierwsze kontakty na smyczy. Nagradzanie spokoju. Kotce obroże uspokajająca. Powinno być wtedy ok
  10. Jak stan finansów Iryska?
  11. Pięknie napisane...Trzymam kciuki!
  12. :))) Nie dziwę się, Iryskowemy uśmiechowi ciężko jest się oprzeć ;)
  13. Ależ by to było błyskawiczne!! Ja będę jechała przez Kraków w poniedziałek 6 sierpnia, ale niestety z Warszawy więc pewnie transpot się nie zgra. W razie czego jednak pamiętajcie gdyby coś komuś było potrzebne
  14. zdjęcia z kotem są supersłodkie <3
  15. ależ się chłopakowi poszczęściło :)
  16. Nie przeprasza się za oferowaną pomoc :)
×
×
  • Create New...