Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Dziękuję Izuniu za wstawienie zdjęć. Daszka, jak widać mega szczęśliwa. Wizyta u weta i "abażur" to efekt i usunięcia ropnia z łapki, ale już wszystko ok.
  2. Też się bardzo ucieszyłam, jak zobaczyłam fotki, a po rozmowie z Panią jestem całkowicie spokojna o Perełkę
  3. Izuniu, mogę Ci przesłać i prosić o wrzucenie? Chwilowo jestem bez laptopa.
  4. Czy ktoś pamięta Iskiereczkę /Perełkę? Ostatnio na whatsAppie zobaczyłam kontakt do DS suni. Nipisalam do Pani. Otrzymałam 2 fotki, a dzisiaj rozmawiałam z Panią. U Perełki wszystko ok. Uwielbia swoją Panią, śpi w łóżku. Już 4 lata jest w DS.
  5. Witamy na Dogo. Jeśli o mnie chodzi, to proszę się dzielić wspomnieniami. Ale na fotki Klary z nowego domu też oczywiście liczę. Z resztą nie tylko ja. Pozdrawiam serdecznie
  6. Też tak sądzę. W nowym miejscu będzie musiała zaufać nowym ludziom. A teraz u Murki czuje się u siebie
  7. W sumie dobrze, za dużo było wątpliwości. A powód błahy, bo gdyby im zależało na Tobiaszka, to by poczekali. Niepoważni ludzie i tyle.
  8. Eluś, czy to Covid, czy nie najważniejsze, że przechodzisz to łagodnie. Nie każdy ma takie same objawy. Znam przypadek, gdzie jedynymi objawami byly wymioty. Trzymajcie się. Szybkiego powrotu do zdrowia!!!
  9. Nie jestem specjalistą, ale pewnie sunia bała się iść, gdy Ciebie Murko nie było. Już zdążyła się zadomowić, zaufać i pewnie bała się, że zostanie gdzieś zabrana.
  10. Elu, kochana najważniejsze, abyś szybciutko wyzdrowiała. Czy Twój mąż także miał robiony test?
  11. Moim zdaniem opcja DT na 2 tygodnie to absurd w przypadku każdego psa czy kota, który już jest w hotelu, czy innym DT. Czemu te 2 tygodnie miałyby służyć? Inaczej jest w porządku, gdy zwierzak nie ma się gdzie podziać i ktoś proponuje awaryjne DT, bo z jakichś względów nie może na dłużej.
  12. Livko powiedz Panu, jeśli zadzwoni, że DT na 2 tygodnie nie ma sensu, szkoda tylko Toboaszkowi mącić w głowie i męczyć go podróżą. Jeśli wyrazi chęć adopcji, to moim zdaniem warto przeprowadzić wizytę.
  13. To prawda, wizyta wizytą, a potem wszystko wychodzi w praniu. Nie ma co żałować, szkoda tylko czasu i zaangażowania. Ludzie niepotrzebnie zawracają d..., głowę.
  14. Co znaczy DT na tydzień, dwa? Jeśli Tobiaszek nie przypadnie ludziom do gustu miałby wrócić do hotelu? Przecież to nie przedmiot na gwarancji, ani zabawka, tylko żywe stworzenie. Aklimatyzacja może potrwać dłużej niż 2 tygodnie.
  15. Miki jest uroczy, po prostu cudowny. Bardzo się cieszę, że już bezpieczny u elficzkowej. Mam nadzieję, że sunia nie trafi z deszczu pod rynnę
  16. Ja już się ostatnio tak boję tego cholerstwa, że nie byłam w niedzielę u rodziców. U mnie w pracy 1 osoba zachorowała. Na szczęście nie tam gdzie ja pracuję, tylko w głównej siedzibie. Mimo kaszlu ten kolega nie dostał skierowania na test i zrobił go na swój koszt. Nt. kwarantanny itp. nie będę się wypowiadać, bo to wszystko pic na wodę. Koszmar.
  17. Eluniu kochana, oby wynik był negatywny. Trzymam kciuki
  18. To samo chciałam napisać, ludzie czasem rozwodzą się po kilkudziesięciu wspólnych latach. "Papierek" nie jest gwarantem niczego.
  19. Mnie też dziwi ten brak zainteresowania Tobiaszkiem, oby wkrótce to się zmieniło.
×
×
  • Create New...