[quote name='dara9']Gabi rozumiemy...ja też wpadłam na dogo myśląc o piesku...i tak już zostałam ;) Zresztą dzięki Avilce, która przygarnęła Hanusie z ulicy, jesteśmy teraz jej szczęśliwymi towarzyszami :) Nie wiem czy to składnie się zgrało ale wiadomo o co chodzi ;)
Oby Feluś miał tyle szczęścia co Twój Kajtuś i nasza Hana i trafił szybko do pewnego domku..
Każdy z nas chciałby pomóc...przygarnąć, ale każdy też wie na ile może sobie pozwolić...[/QUOTE]
Niestety jedne pieski mają szczęście, inne nie. I właściwie nie wiem od czego to zależy, bo przecież tak wiele ładnych, mądrych, wspaniałych psów i kotów czeka czasem latami na domek. Tak bym chciała, aby Feluś stał się dla kogoś tym jedynym, najważniejszym, kochanym pieskiem.