Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33015
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Wspaniałe wiadomości i cudne foteczki, Elu pozdrów Panią Anię bardzo, bardzo serdecznie!!! Oby jak najwięcej było tak wspaniałych adopcji!!!
  2. Wyobrażam sobie. Ale mam nadzieję, że nie wróci. Nie wiem, skąd mi się to "na" wzięło
  3. Tyciulka prześliczna, tylko foty jakieś takie dziwne bez Zuleczki w tle
  4. Ale tu cudne wieści i foteczki!!! MIODZIO!!! Dopiero dzisiaj mnie oświeciła, że Ineczka mieszka w Częstochowie, tak jak "moja" Zulka. Ciekawe, czy daleko od siebie?
  5. Jak ja się denerwowałam przed rozmową z Panią Małgosią, nerwy nie do opisania. Zuleczka jest bardzo inteligentna, a poza tym przez ostatnie 2 miesiące (najpierw u p. Weroniki, a potem u anecik) zrobiła ogromne postępy i mam nadzieję, że w DS to wszystko zaprocentuje. Nadal jeszcze nie potrafię się cieszyć, ale jestem z Zuleńki szalenie dumna
  6. Wieści z dzisiaj: Zulka na spacerkach bardzo ładnie chodzi na smyczy. Wczoraj , jak była z Państwem na spacerku i się zatrzymała na siku, a Pan się oddalił o kilka kroków, ciągnęła do Pana. Załatwia się na dworze ( miała tylko jedną wpadkę z sikaniem w domu, akurat w momencie, gdy rozmawiałam z Panią Małgosią). W domu, jak myśli, że nikt nie widzi przemieszcza się, zwiedzając mieszkanie. Ma apetyt, Pani dzisiaj przekupuje ją kiełbaską. Zuleczka dzisiaj zjadła niedzielny rosołek z wkładką w postaci makaronu i mięska. Ogólnie wszystko dobrze, nawet lepiej niż się spodziewałam (odpukać w niemalowane)
  7. Na koncie Zuleczki deklaracje październikowe do Radka 20,- i od milagros19853201 bardzo serdecznie dziękuję!!!
  8. Gdy pomyślę ile psiaków jest porzuconych, albo mieszka w tragicznych warunkach robi mi się słabo. Na szczęście Duduś już bezpieczny i zaopiekowany, teraz tylko fryzjer, kastracja i szukamy super domu!!!
  9. Tak Izuniu, wyspałam się. Cały czas się denerwuję, ale nie mogę ludzi bombardować nos stop telefonami. Zulka miała jechać dzisiaj, ale Państwo chcieli oboje z nią pobyć w sobotę i przez całą niedzielę, więc dlatego zabrali Zuleczkę wczoraj. Ja też wierzę, że obie strony (Państwo i Zulka ) podołają i będzie wszystko ok.
  10. U Pesteczki wszystko w jak najlepszym porządku, wczoraj dostałam maila od Pani Joli. Pestunia szczęśliwa, zadowolona, czego chcieć więcej?!
  11. Zachwycam się zdjęciami i informacjami z Lukusiowego domku!!!
  12. Też tak sądzę. Odetchnę chyba po miesiącu lub dwóch, jak Zulka zaufa Państwu i się chociaż trochę zaaklimatyzuje. Na razie jeszcze nie potrafię się w pełni cieszyć.
  13. Rozmawiałam z Panią. Zula grzecznie jechała w aucie, potem bez problemu wysiadła. Tak, jak tydzień temu chwilę się wahała przed wejściem na klatkę schodową, w domu się napiła i natychmiast ulokowała się na swoim posłanku. Umówiłam się na telefon jutro około 19tej. Mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej.
  14. Ja zupełnie zapomniałam, że 30.09. był w zeszły piątek, a najwygodniej będzie rozliczać się na koniec miesiąca. Przez adopcję Zulki jestem zupełnie zakręcona.
  15. Mnie też jest smutno, mam nadzieję, że niedługo będziemy mięli powody do radości. Pani obiecała zadzwonić, więc cierpliwie czekam
  16. Sądzę, że tak, właśnie o tego pieska chodzi. Melduję się na wątku
  17. Wspaniale, teraz maluch pozna, co to szczęśliwe życie psa kanapowego, a potem na pewno znajdzie super dom, bo Aneta ma szczęście do ludzi i byle komu psów nie oddaje!!! Dzodzo, jak dobrze, że udało Ci się pieska zwabić i przetrzymać u siebie.
  18. Iza, ja jestem zbyt wrażliwa na to wszystko, ale tu nie o mnie chodzi, ważne, by Zulka była szczęśliwa. W przypadku Zulki obawy, czy wszystko będzie dobrze, czy się będzie powoli aklimatyzowała są ogromne. Mam nadzieję, że Państwo się dobrze zastanowili, Fakt, że nic ich nie zniechęciło, to chyba jest plus. Oby tylko Zula nie wyrwała się i nie uciekła. Tego boję się najbardziej. Trzeba ludziom zaufać, nie ma innego wyjścia. Jeśli chodzi o dzieci, to Zulce chyba nie robi różnicy, czy to dziecko, czy dorosły, po prostu się boi, ale na pewno krzywdy nie zrobi.
  19. Ja też kiedyś miałam wątpliwą przyjemność rozmawiać z panem, który znalazł swojego pieska zmasakrowanego i jak się wyraził cholera wie, co się stało. Dzwonił w sprawie Florci, bo uznał, że Florka to idealny towarzysz na polowania. Brak słów po prostu.... Kapselku, gdzieś jest TEN dom, który czeka na Ciebie!!!
×
×
  • Create New...